» Pod ogromną presją. Tottenham - Coventry City.
-
Koniec laby. Manchester United - Tottenham.
-
Czy w końcu wygrają? Tottenham - Aston Villa.
-
1/32 EFL CUP. Liverpool - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham podejmuje dziś Coventry City w spotkaniu, które może mieć duże znaczenie dla dalszej części sezonu. Gospodarze wciąż nie wygrali żadnego z sześciu ligowych meczów, a ich ofensywa nie spełnia oczekiwań. Coventry, beniaminek Premier League prowadzony przez Franka Lamparda, po trudnym początku złapało natomiast wiatr w żagle i przyjeżdża do Londynu po dwóch zwycięstwach z rzędu. Dla Roberto De Zerbiego to kolejna okazja, aby udowodnić, że Tottenham potrafi przekuć niezłą grę w konkretne wyniki. Każda kolejna strata punktów będzie jednak zwiększać presję na włoskim szkoleniowcu.
Początek sezonu jest dla Spurs wyjątkowo rozczarowujący. Po sześciu kolejkach mają na koncie zaledwie trzy punkty, trzy zdobyte bramki i miejsce w strefie spadkowej. Problemem pozostaje przede wszystkim skuteczność – Tottenham potrafi utrzymywać się przy piłce i dochodzić do sytuacji, ale zbyt rzadko zamienia je na gole. Ostatni ligowy występ przyniósł jednak pewien promyk nadziei. Na Old Trafford Tottenham zremisował z Manchesterem United 1:1, a Dominic Solanke zdobył wyrównującą bramkę w doliczonym czasie gry, mimo że Spurs kończyli spotkanie w osłabieniu po czerwonej kartce Rodrigo Bentancura.
Ten punkt może być ważny mentalnie, ale nie zmienia faktu, że Tottenham potrzebuje zwycięstwa. Przed własną publicznością nie może pozwolić sobie na kolejne potknięcie, szczególnie przeciwko rywalowi, który dopiero niedawno wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Początek sezonu beniaminka był bardzo trudny. Coventry przegrało pierwsze cztery spotkania ligowe, ale ostatnie kolejki przyniosły zdecydowaną poprawę. Najpierw zespół Lamparda pokonał Nottingham Forest 1:0, a następnie rozbił Newcastle United aż 4:1. Szczególnie zwycięstwo nad Newcastle pokazało, że Coventry może być groźne nawet dla bardziej renomowanych przeciwników. Zespół potrafi bronić kompaktowo, a po przejęciu piłki szybko przenosi grę pod bramkę rywala. Dla Tottenhamu, który ma problemy z zabezpieczeniem własnej defensywy, takie podejście może okazać się niewygodne.
Wiadomości kadrowe Tottenhamu są mieszane. Największym pozytywem jest powrót Dejana Kulusevskiego do kadry meczowej po bardzo długiej przerwie spowodowanej problemami z kolanem. Szwed ma rozpocząć spotkanie na ławce rezerwowych, ale sam jego powrót daje De Zerbiemu dodatkową opcję w ofensywie. Niestety, Sávio nie zagra przez kilka tygodni z powodu problemu mięśniowego. Z gry wypada również Lucas Bergvall, który nabawił się urazu kolana podczas meczu z Manchesterem United. Pedro Porro nadal nie jest gotowy do powrotu po kontuzji uda.
Sytuacja kadrowa:
Tottenham: Kontuzjowani są Bergvall, Mudryk, Odobert, Porro, Savio oraz Simons. Za czerwoną kartkę pauzuje Bentancur.
Coventry: Kontuzjowani są Aurele Amenda, Josh Eccles, Josh Eccles oraz Josh Eccles.
Transmisja: Canal+ Extra 1
Start: 21:00
Sędzia: Andrew Madley
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>> KRIS napisał:
>> Wymordowali zwycięstwo grą gorszą niz w poprzednich przegranych meczach. Z jakimś biednym Coventry.
Do tego doszła teraz plaga kontuzji.
Sam nie wiem co o tym myśleć.
_______________________________
Najlepiej nie myśleć, do soboty. Dla własnego zdrowia. Wyszli za strefę spadkową, pierwsze zwycięstwo, więcej plusów niż minusów.
Z kontuzjami zobaczymy, nie wiem czy Marmoush nie grał Jana, tak to trochę wyglądało. Gorzej z pozostałymi.
Szklany Udogie znowu jakaś kontuzja?
>> McFlay napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> >> McFlay napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> Mnie z kolei w ogóle nie przekonuje wan heke
_______________________________
W obronie czasami ta ale ale do powrotu maddisona to był nasz najlepszy playmaker akurat go podania ma znakomite
_______________________________
Ta, on jako jedyny probuje zagrać piłkę do przodu a nie wszerz.
_______________________________
On ma być przede wszystkim dobrym obrońcą, a te podania do przodu to dodatek - od tego mają być pomocnicy. A obrońcą jest kurva cienkim
_______________________________
Nasza obrona jest tragiczna, i zostają tylko takie dodatki. Przecież wiesz że nasi pomocnicy tego nie robią
_______________________________
Niestety wiem
>> KRIS napisał:
>> >> McFlay napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> Mnie z kolei w ogóle nie przekonuje wan heke
_______________________________
W obronie czasami ta ale ale do powrotu maddisona to był nasz najlepszy playmaker akurat go podania ma znakomite
_______________________________
Ta, on jako jedyny probuje zagrać piłkę do przodu a nie wszerz.
_______________________________
On ma być przede wszystkim dobrym obrońcą, a te podania do przodu to dodatek - od tego mają być pomocnicy. A obrońcą jest kurva cienkim
_______________________________
Nasza obrona jest tragiczna, i zostają tylko takie dodatki. Przecież wiesz że nasi pomocnicy tego nie robią
W końcu coś pokazał bo od przyjścia latem było cienutko. Oby go to odblokowało
My mamy jakiegoś kabana 4 metry że ciągle bramy wrzutki ?
Najpierw ****ovva strata Van Hecke a potem Obali z Marmoushem ozwolili chłopów beż asysty wbiec w pole karne.
Znowu z tyłu gramy dramatycznie
>> McFlay napisał:
>> >> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> Mnie z kolei w ogóle nie przekonuje wan heke
_______________________________
W obronie czasami ta ale ale do powrotu maddisona to był nasz najlepszy playmaker akurat go podania ma znakomite
_______________________________
Ta, on jako jedyny probuje zagrać piłkę do przodu a nie wszerz.
_______________________________
On ma być przede wszystkim dobrym obrońcą, a te podania do przodu to dodatek - od tego mają być pomocnicy. A obrońcą jest kurva cienkim
>> Człowiek Gołąb napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> Mnie z kolei w ogóle nie przekonuje wan heke
_______________________________
W obronie czasami ta ale ale do powrotu maddisona to był nasz najlepszy playmaker akurat go podania ma znakomite
_______________________________
Ta, on jako jedyny probuje zagrać piłkę do przodu a nie wszerz.
>> nnaderowy napisał:
>> A mnie zastanawia, jak bardzo napompowany wchvj ponad stan musi być angielski rynek, że za gościa pokroju Tonaliego zapłaciliśmy tak kosmiczne pieniądze. Nie mówię, że jakiś fatalny jest, no ale come on
_______________________________
Akurat tonali u nas nie gra na swojej pozycji
U nas gra defensywnego jak nie gra benta
A normalnie w newcastle latał jako box to box typowy
>> KRIS napisał:
>> Mnie z kolei w ogóle nie przekonuje wan heke
_______________________________
W obronie czasami ta ale ale do powrotu maddisona to był nasz najlepszy playmaker akurat go podania ma znakomite
Marnosuh kurczę średnio wygląda trochę nic nie wnosi nie wiem czy to zależy od ustawienia ale też drybling ma mierny bo ciągle kopie w czyjeś nogi
Ale pięknego blondyna brakowało
O co cho z ustawieniem bo nie zdążyłem zobaczyć