» "O tym, co trzeba przedsięwziąć latem"

dodał: mihorchyk dnia: 2015-06-10 16:07:37 komentarzy: 2

Ostatnio natknąłem się na wypowiedź Christiana Eriksena, który zasugerował, jakoby w przyszłym sezonie Mauricio wolał mieć mniejszy skład od obecnego. Ja się zgadzam. Mówi się o tym, że nie możemy sobie pozwolić na dobrych zawodników, bo budujemy stadion, pieniążków z biletów na 35-tysięczniku jest niewiele etc, etc. Fakt, nie możemy sobie pozwolić na szaleństwa transferowe, ale budowa nowego obiektu i małe wpływy z biletów to - w mojej opinii - nie jest tego najistotniejszym powodem. Przyczyna leży gdzie indziej. Leży w cholerę szerokiej kadrze i w zawodnikach, którzy do drużyny nie wnoszą nic, poza własną egzystencją. Dlatego popieram pomysł zmniejszenia obecnej (ok. 30-osobowej) kadry o co najmniej 5 nazwisk. Przedstawiam sugestie.


Zacznę od środka pola. Mason, Bentaleb, Dembele, Carroll, Alli, Stambouli, Capoue, Paulinho. Zastanawiam się dlaczego aż ośmiu środkowych. Niemal pewne jest to, że Dele uda się na wypożyczenie w przyszłym sezonie, a Bentaleb nie dostanie takiego kontraktu, jakiego sobie życzy. Rozwiązanie problemu Algierczyka jest bardzo proste. Jego po prostu trzeba sprzedać. Skoro tak bardzo zależy mu na pieniążkach to trzeba się wybrać tam, gdzie mogą mu je dać. Żeby nie być zbyt ostrym i zachować w sobie nutkę obiektywizmu, trzeba przyznać, że Benta zasłużył na podwyżkę i należy mu się premia. Ale jeśli prawdą jest, że domaga się zarobków pokroju Kane'a, czy Eriksena to zachowuje się co najmniej jak dzieciak. Trzeba mierzyć wysoko, to prawda, ale trzeba też mieć resztkę pokory i szacunku do innych...i do klubu, który wykreował go na zawodnika, jakim jest dziś. Jest solidny, jak na swój wiek i z pewnością ma przed sobą przyszłość. Ale czy ta przyszłość wypełniona jest barwami Tottenhamu? Jeśli Nabil nie nabierze pokory to z całą pewnością nie. Zatem konkluzja jest prosta. Z Algierczyka trzeba wziąć grube pieniądze i pozwolić mu je zarabiać gdzie indziej. Prawda jest taka, że wiele klubów jest skłonnych dać mu to, czego by chciał. Nie należy im w tym przeszkadzać. Niech się biją o niego.

Następny do odstrzału to Capoue. Na Bogów, nie rozumiem... Po co? W jakim celu? Gdzie jest sens? Dlaczego? Zastanawiam się, czy istnieje w ogóle jakiś argument przemawiający za Etiennem. Ja go nie znajduję. Zatem prosta konkluzja w tym przypadku. Pozbyć się za wszelką cenę. Levy wie, jak za średniaka wycisnąć dużo. Do dzieła Daniel.
Sytuacja taka sama jest z Paulinho. Naprawdę nie wiem, co jeszcze można dojrzeć w tym Brazylijczyku. Poch albo ma w cholerę mocne soczewki, że widzi w nim coś, czego inni nie widzą, albo nikt nie chce Paulinho kupić. W Brazylii było mu świetnie, liga mu podchodziła, znał ją, cieszył się regularną grą. Tutaj liga mu nie podchodzi, nie potrafi jej zrozumieć, nie cieszy się regularnymi występami. Wniosek jest oczywisty. Corinthians, albo inny Santos.

I tym oto sposobem - sprzedażą trójki kosztownych zawodników - moglibyśmy sobie pozwolić na kupno rewelacyjnego, klasowego, w miarę doświadczonego defensywnego pomocnika. Mówi się o Imbuli, o którym ciężko jest znaleźć negatywne opinie. Problem jest w tym, że nie jest on doświadczony. Dlatego jego transfer byłby nieco ryzykowny. Rozwiązanie ze Schneiderlinem byłoby o wiele lepsze. Ograny w lidze, ograny przy Pochettino, wiek odpowiedni... Tylko, że wymagania - słusznie - wysokie. Facet chce Ligi Mistrzów i trudno mu się dziwić. Jednak myślę, że odpowiednia pensja mogłaby skłonić go do zmniejszenia swoich ambicji. A jeśli nie - trzeba uruchomić skautów i poszukać kapitalnego wzmocnienia. Pieniądze z trzech zawodników w zupełności wystarczą na światowej klasy gracza. Mam nadzieję, że podjęta zostanie rozsądna decyzja w tej sprawie. Rozsądna będzie tylko taka, jaką zaproponowałem. Nie ma najmniejszego sensu bycie przechowalnią zawodników i - bądź co bądź - odbieranie im szansy. Każdy z "trójki na sprzedaż" wymienionej w poprzednich akapitach ma szansę na uratowanie swojej kariery i odzyskanie formy. To rozwiązanie pomogłoby nie tylko Tottenhamowi, ale i każdemu z wspomnianych. Wszyscy, byliby szczęśliwi. Pewnie nie będą, bo taki ruch jest co najmniej odważny. A w zacnym klubie z Tottenhamu o takowe decyzje ciężko. Tutaj raczej się boimy ryzyka.

Co ze Stamboulim, Carrollem? Powinni zostać. Tom jest wychowankiem, a Stambouli może się okazać bardzo wartościowym elementem układanki Pochettino. Nawet przesunięty na środek obrony może okazać się strzałem w dziesiątkę. Bardzo lubię tych chłopaków. Zarówno Benjamina, jak i Toma. To pewnie subiektywizm do potęgi, ale to dlatego prowadzę tego bloga. Mówię, co myślę.

Ciągnąc myśli transferowe dalej, przejdę do obrony, w której stosunek szrotu do poważnych zawodników jest ogromny. O ile podstawowego środka obrony (mam na myśli parę Dier - Vertonghen)i boków bym nie ruszał, o tyle rezerwę na środku wysłałbym do innych klubów choćby zaraz. Sprowadzony został Wimmer i jego przyjście jest równoznaczne z odejściem jednego z dwójki Kaboul - Chiriches. Stawiam na Rumuna. Kaboul też powinien się grzecznie spakować i sobie poszukać nowego pracodawcy. O odejściu Fazio nawet nie marzę, bo wiem, że zostanie. Żywię pragnienie, by środkowymi obrońcami w składzie 2015/16 była  czwórka: Vertonghen, Dier i ich zmiennicy w postaci Fazio i Wimmera. Pieniądze ze sprzedaży Kaboula niech zostaną przeznaczone na wzmocnienia innych pozycji. Chociażby skrzydłowego.

Nie można też zapominać o obrońcach młodych. Takich, jak chociażby Velijković, czy Walker-Peters. Z pewnością niemożliwe jest to, by zostali wypożyczeni do Premier League, a to byłoby najwspanialszym rozwiązaniem. Ja jednak nie poddawałbym się. Zaproponowałbym beniaminkom tę dwójkę. Watford, Norwich, Bournemouth... To drużyny, które wydają się odpowiednim miejscem na rozwój naszych prosperujących zawodników. Warto spróbować.

Szalenie istotne pytanie tego okienka. Co z Llorisem? Chciałbym, żeby został z nami i walczył o czołówkę. Aczkolwiek przez ogromny szacunek, jakim go darzę, nie będę miał mu za złe, jeśli zdecyduje się dołączyć do lepszego klubu. Ma do tego prawo. Hugo nie zasługuje na to, by być bramkarzem, który wpuszcza ponad 50 bramek w sezonie - co jasne - nie z jego winy. Dwoi się i troi między słupkami, a przez błędy w bronieniu (niekoniecznie w obronie) jego praca i wysiłek idą na marne. Jest wspaniałym fachowcem. Zasługuje na porządną drużynę, która pomoże mu w walce o złotą rękawicę ligi i o tytuły, których - jak sam przyznaje - chce i których zdobywanie jest jego ambicją. Należy uszanować każdą z jego decyzji. Jeśli zdecyduje się na odejście - wziąć ogromne pieniądze. Jeśli zdecyduje się zostać - postawić mu pomnik (nawet, jeśli przesadziłem to niezbyt).

Problem naszych wspaniałych napastników. Kane jest nie do ruszenia naturalnie. Adebayora trzeba się rychło pozbyć. Podobnie, jak Soldado. Ta dwójka nie ma "papierów" na to, by coś jeszcze osiągnąć w Tottenhamie. Jeden to piłkarski lord, któremu nie zależy, a drugi to strzelecki impotent, który - choć bardzo by chciał - nie umie kopnąć piłki za linię bramkową, nie umie biedny trafić między te białe słupki. Czy Soldado został zniszczony przez Tottenham? Nie. Soldado został zniszczony przez ligę i samego siebie. Był wspaniałym napastnikiem. Czas przeszły w poprzednim zdaniu jest wskazany.

Trzeba pozbyć się co najmniej jednego z dwóch naszych snajperów (zwał, jak zwał) i w jego miejsce sprowadzić dobrą alternatywę dla Harry'ego. Jeśli miałbym wybierać pomiędzy Soldado a Adebayorem, wybrałbym mimo wszystko Roberto. Jeśli któryś z nich ma zostać, to właśnie on. Dlaczego? Bo próbuje i stara się. Prezentują z Adebayorem podobny poziom piłkarski, ale na płaszczyźnie ambicji Roberto deklasuje Adebayora. Jasne, że lepiej byłoby pozbyć się ich obu, ale nie można mieć wszystkiego. Zwłaszcza w Tottenhamie.

Co z ofensywną trójką pod Kane'm? Eriksen zostaje, Lamela zostaje, Chadli zostaje. Pritchard walczy o skład z Chadlim, albo Christianem, zależnie od wizji Pochettino na Alexa. Townsend szarpie na treningach, stara się i motywuje Lamelę do dawania z siebie 150%. Lennon przechodzi do Evertonu i przeżywa renesans kariery. W miejsce Aarona sprowadzony zostaje Bolasie, tudzież inny dobry skrzydłowy.
"I tak bym to widział".

Letnie okienko transferowe 2015 powinno być czasem odważnych decyzji. Brzmi to, jak hasło z kampanii wyborczej, ale inaczej nie da się tego opisać. Nie można się bać. Kadrę trzeba ograniczyć. Pozbyć się tych, którzy i tak nie grają i nie dają nic drużynie, a w ich miejsce sprowadzić tych, którzy pomogą nam spróbować zaskoczyć całą ligę w przyszłym sezonie i podjąć walkę o czołówkę ligi. To da się zrobić i naprawdę jest to osiągalne. Tottenham musi przestać się bać.
Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Underek Wysłano: 10 czerwca 2015; 22:28

Jego agent powiedział, że wcale nie oczekuje jednego z wyzszych kontraktów w zespole.

odpowiedz
Autor: sajmi14 Wysłano: 10 czerwca 2015; 16:44

Ja bym się dłuuugo zastanawiał nad odejściem Bentaleba. Bądźmy szczerzy - w tym sezonie był jednym z najważniejszych zawodników. Progres jaki poczynił w porównaniu do poprzedniego sezonu był spory. Nie mówię, że był nieomylny, popełniał błędy i to nie raz, ale miał równy, udany sezon.

W dodatku jest młody. Cały czas się rozwija. Sprawdza się, a sprowadzenie w jego miejsce nowego zawodnika to zawsze pewne ryzyko. W przypadku zawodników ogranych w Premier League to ryzyko jest mniejsze, no ale zawsze jest (patrz np. Lovren).

Jeśli chodzi o podwyżkę... czytałem jego wypowiedź, w której mówił, że rozmowy z klubem trwają już od kilku miesięcy. Chyba każdy by się zdenerwował w takiej sytuacji. Oczywiście inna sprawa, z jakich powodów to trwało tak długo... chciał zarabiać naprawdę za dużo, czy Levy po prostu go olewał. Podwyżka mu się należy, ale jak napisałeś - bez przesady ;)

Podsumowując - lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Benta oczywiście jest do zastąpienia, ale ryzyko jest zbyt duże. Oczywiście jak dla mnie sprowadzenie środkowego pomocnika to jeden z priorytetów, ale nie kosztem Bentaleba, inni zawodnicy powinni opuścić klub (ci, których wymieniłeś + ja dorzuciłbym Stambouliego - mnie on nie przekonuje, a po co trzymać go na siłę, skoro wszystko wskazuje na to, że Poch nie widzi go w składzie).

odpowiedz
Sonda serwisowa
Najlepszy transfer sezonu 2023/2024

Timo Werner: 6%
Radu Dragusin: 1%
Giglielmo Vicario: 16%
James Maddison: 16%
Manor Solomon: 2%
Micky van de Ven: 54%
Brennan Johnson: 6%

Wyniki | Archiwum

Zawodnik meczu
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: greg88
Strona istnieje od: 4800 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 53
Newsów: 6449
Lista online: