» Wygrać w oczekiwaniu na cud: Tottenham - Southampton
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Dzisiejszego popołudnia (14:30) rozpocznie się mecz Southampton z Tottenhamem.
Kilka słów o rywalu
W poprzednim sezonie Święci walczyli o utrzymanie. W bieżących rozgrywkach widać wyraźny progres. Podopieczni Mauricio Pochettino znajdują swoje miejsce w górnej części tabeli, zajmując dziewiąte miejsce z przewagą aż jedenastu punktów nad kolejnym Aston Villą.
Między Spurs i Świętymi jest osiem punktów przewagi, co wbrew pozorom nie jest dużo. Pokonanie podopiecznych Sherwooda przez zespół z St. Mary's zbliżyłoby oba zespoły na niewielką różnicę.
Pochettino ma do dyspozycji swoją najmocniejszą jedenastkę. Ostatnio do zdrowia powrócił Victor Wanyama, dlatego należy się spodziewać, że to właśnie ten zawodnik zajmie miejsce w środku pola obok Schneiderlina. W bramce oczywiście Artur Boruc.
Co słychać na White Hart Lane?
W czwartkowy wieczór, po trzech kompromitujących porażkach z rzędu, zaświeciło się światełko w tunelu. Na trudnym terenie w Lizboie, gdzie każda drużyna Europy ma wielkie trudności, Spurs zreisowali 2-2 i trzeba przyznać, że szczególnie w drugiej połowie gra podopiecznych Sherwooda wyglądała bardzo dobrze.
Do składu powracają Mousa Dembele, który przez ostatnie kilkanaście dni leczył kontuzję mięśnia dwugłowego uda, a także Emmanuel Adebayor, zmagający się przez ostatni tydzień z lekkim urazem stopy. W porównaniu do meczu z Benficą należy się więc spodziewać, że to Togijczyk zajmie miejsce Roberto Soldado. Dobra zmiana w Lizbonie powinna dać pierwszą jedenastkę również Christiana Eriksena, który zajmie najprawdopodobniej miejsce Aarona Lennona.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ja słyszałem że Lamela się rehabilituje w Rzymie, więc nie wiem czy tak uczy się języka 
Skład przyjemny, mecz jest do wygrania, zobaczymy, czy dziś im się chce czy "chce".
Lennon to dusza tej drużyny ale... Fakt że już Harry na niego najeżdżał, tylko pamiętajmy, że wtedy Lennon grał o wiele lepiej niż dziś.. Przy okazji, to chyba ostatni gracz w klubie który pamięta trofeum.
Wierzę w 3 punkty. COYS.
Chciałbym dziś zobaczyć na skrzydle Townsenda i Chadliego. Bardzo napędzaja ataki. Co do meczu będzie ciężko Soton świetna drużyna, która ma wspaniałą młodzież. Lallana robi tam robotę. Ja powiem tak serce wierzy w top4, rozum - nie!.. Przegraliśmy istotny mecz z Arsenalem, po którym znalezliśmy sie w fatalnej sytuacji i nawet ten blamaż Arsenalu nic nie daję także wypada cieszyć sie sezonem i czerpać przyjemność z oglądania. Jestem całym sercem z Tottenhamem i na dobre i na złe i właśnie chcę juz tylko i wyłącznie czerpać radość z oglądania tych piłkarzy. Tak jak napisałem nasza szansa już się niestety(!) skończyła....choć serce wierzy.
COYS!
A co ty się spodziewasz od trenera bez licencji?
nagrał się chłop w Fife i teraz świruje,cały czas robi jakieś nieudolne zmiany,przy czym jakiś Bentaleb gra w każdym meczu po 90+,co mecz gramy jakimś innym ustawieniem, inna taktyka,Eriksen na lewej stronie?!śmiech na sali w ogóle,ten chłopak się przecież tam marnuje,no cóż,dograć ten sezon i poustawiać ten burdel
Ja mam wrażenie że Szerłud robi nas nie ładnie mówiąc w c***a. Te jego niezrozumiałe rotacje składem. Raz wyjdą zajebiście jak z Newcastle a raz wyjdzie z tego burdel. Ale ogólny obraz drużyny to burdel. Burdel niemiłosierny. Nie wierze w tą kontuzje pleców. Chętnie bym usłyszał jakiś wywiad z Lamelą bo dla mnie to jest w ogóle nie zrozumiałe. Czuje się jak debil i Szerłud ze mnie, albo powiem więcej Z NAS robi debili
Lennon to taki nasz Cleverey. Nic nie prezentuje, ale gra, bo to swój chłop. Ja jednak jak najszybciej bym się go pozbył, bo to pozycja na przyszły sezon dla Lameli, w którego wierzę. Komornik wyczuwa spisek
Ja mam podobnie, tyle że wydaje mi się, że chłop się po prostu aklimatyzuje, uczy języka. Lamela to nasza przyszłość, to wciąż najmłodszy ze skrzydłowych.
Pamiętam jak Harry był trenerem to jeździł po Lennonie że jest tępy i nie słucha poleceń taktycznych tylko jeździ jak koń
Komornik Ade nie grał bo miał kontuzję. Nasz sztab medyczny to banda nieuków.
Lennon chyba tylko szybkością nadrabia ale serio jest cienki. Nie zmienia to faktu że Lennon to Tottenham a Tottenham to Lennon. Piłkarzem jest poprawnym, raz na ruski rok zdarzy mu się coś strzelić ale przez reszte biega bez celu. Nie bez przypadku przypieli m łatke jeźdźca bez łowy
Lennon gra bo jest tu już długo, paranoja.
Townsend bo jest angolem i ma być w przyszłości gwiazdą reprezentacji Anglii, sami angole tak mówią, oczywiście to marzenie ![]()
Ale ty Misiaczek liczysz wszystko razem chyba czy tylko Premier League? Wychodzi na to że Chadli mało gra ale wychodzi mu najlepiej. Ogólnie beka z nie wystawiania Eriksena. Czemu w ogóle Adebayor nie grał w czwartek? Na Lamele nawet się nie napalam. Śmierdzi ta sprawa na kilometr. Najpierw kilka tygodni potem miesiąc, potem na Benfike a znowu go nie będzie. Przecież to wszystko jest oczywiste. Tylko chłopakowi czas zabierają i marnują go
Tak się dziś zastanawiałem, dlaczego wciąż
grają Townsend, a szczególnie Lennon. Przeanalizowałem ich statystyki w tym sezonie i wychodzi tak:
Aaron Lennon (2073 min) - 1 gol (gol raz na 2073 minuty), 2 asysty (asysta raz na 1036 min).
Christian Eriksen (1877 min) - 6 goli (raz na 312 m), 7 asyst (raz na 268 min)
Andros Townsend (1760 min) - 2 gol (co 880 min), 5 asyst (raz na 352 min).
Nacer Chadli (1496 min) - 5 goli (raz na 299 min), 5 asyst (raz na 299 min)
Erik Lamela (967 min) - 1 gol (raz na 967 min), 4 asysty (raz na 241 min).
Świetna jedenastka. Może Atletico go kupi a my byśmy za dopłatą Diego wzieli, chyba śnie.