» Townsned szczęśliwy z bramki z Włochami
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
-
Bez nadziei na punkty? Liverpool - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Andros Townsend wierzy, że zdobyta wczoraj bramka w towarzyskim meczu z Włochami pomoże mu w odbudowaniu dotychczasowej złej formy. Skrzydłowy Spurs zdobył bramkę po 9 minutach od wejścia na boisko. Posłał piłkę do bramki Gianluigiego Buffona strzałem prawą nogą, zza pola karnego. Townsend podziękował Royowi Hodgsonowi za wiarę w niego, pomimo licznych kontuzji.
- Oczywiście, miałem na początku sezonu masę problemów z kontuzjami, ale myślę, że już najgorsze minęło. Teraz powoli odbudowuję moją pewność siebie i mam nadzieję, że będę mógł otrzymać więcej szans w Spurs i latem w reprezentacji i wrócić do tej formy, jaką prezentowałem w zeszłym sezonie.
- Roy Hodgson zawsze okazywał wobec mnie wiarę i lojalność. Trener zawsze dawał mi pewność siebie. Od pierwszego występu, aż do teraz. Mam wielkie szczęście, że udało mi się zdobyć dla reprezentacji 3 gole w 7 występach. Mam nadzieję, że będę mógł to kontynuować.
- Za każdym razem, kiedy Roy Hodgson wystawiał mnie do gry, odpłacałem mu dobrym występem. Mam jeszcze kilka rzeczy do udowodnienia ludziom. Za każdym razem jednak, kiedy ubieram koszulkę reprezentacji mam poczucie obowiązku. Wobec siebie, Roya Hodgsona i wobec kraju.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy