» Tottenham zremisował z Espanyolem
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Pierwsze 10 minut to zdecydowane ataki Spurs. Piłkarze Andre Villasa-Boasa niemalże nie schodzili z połowy rywala, czego efektem był nieuznany gol Paulinho. Brazylijczyk, po dośrodkowaniu Gylfiego Sigurdsoona głową zmieścił piłkę w siatce, ale był na spalonym.
Tottenham wciąż napierał bramkę Hiszpanów. W 18. minucie strzałem zza szesnastki popisał się Roberto Soldado, ale piłka nieco ominęła cel. Dwie minuty już w światło bramki uderzał Moussa Dembele, ale tym razem na drodze do radości stanął bramkarz.
Gola dla Tottenhamu w 28. minucie zdobył Roberto Soldado, który pewnie wykorzystał rzut karny. Jedenastkę wywalczył świetnie grający dzisiejszego wieczora Danny Rose.
Na minutę przed końcem dobre humory kibicom na White Hart Lane popsuł David Lopez, który głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, pokonał Hugo Llorisa.
Druga połowa była toczona w znacznie wolniejszym tempie. W 49. minucie jedyną niemalże ciekawą akcję wykonał Kyle Walker, który wykonał długi rajd, w międzyczasie wymiana piłki z Soldado, jednak w akcji sam na sam Anglik przegrał rywalizację z bramkarzem.
Za dzisiejszy mecz należy pochwalić przede wszystkim Nacera Chadliego, który świetnie zaprezentował się przed nową publicznością, a także Kyle'a Walkera, który szarpał grę na prawej flance.
Tottenham 1-1 Espanyol
Bramki: Soldado (28') - Lopez (44')
Pierwszy skład Lloris; Walker, Dawson, Fryers, Rose; Dembele, Chadli, Paulinho; Lennon, Sigurdsoon, Soldado
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Rose grał świetnie. Fryers słabo go asekuruje. Nie ma co wymagać od Soldado, że w pierwszym meczu strzeli hat tricka i dołoży ze dwie asysty 