» Tottenham znów zwycięski!
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham pokonał Swansea 2:1 (2:0) w meczu 31. kolejki angielskiej Premier League. Bohaterem meczu był Gareth Bale, który zdobył piękną bramkę, zaliczył asystę, a także ofiarnym wślizgiem uchronił Tottenham przed utratą gola w samej końcówce meczu.
Spotkanie świetnie zaczęło się dla Tottenhamu, który już w 8 minucie meczu wyszedł na prowadzenie. Świetne podanie Bale'a w pole karne, wykończył pewnie po fantastycznym przyjęciu piłki, Vertonghen.
Pięć minut później goście powinni podwyższyć prowadzenie, ale świetnej sytuacji nie wykorzystał Adebayor, uderzając wprost w bramkarza.
W 21 minucie meczu Vertonghen zrewanżował się Walijczykowi. Belg wystąpił w roli asystenta, a Bale pięknym strzałem w swoim stylu, zza szesnastu metrów pokonał Vorma.
Od tego czasu Swansea przejęło inicjatywę w meczu, a ich akcje stawały się coraz groźniejsze. Niebezpiecznie zrobiło się w 35 minucie, ale Dyer trafił tylko w poprzeczkę!
Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Swansea, które powinno zdobyć bramkę w 48 minucie gry. Piłkarze Łabędzi sprytnie rozegrali rzut wolny, ale Friedel w wielkim stylu obronił strzał będącego w świetnej sytuacji Michu.
Tottenham starał się odpowiedzieć za sprawą pięknego, technicznego strzału Sigurdssona, który ostatecznie obroni Vorm.
Duży popłoch siał w defensywie Kogutów Michu, który na strzelenie bramki musiał czekać do 71 minuty. Superstrzelec Swansea wyskoczył wysoko po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i bardzo mocnym strzałem od słupka pokonał bezradnego Brada Friedela. Dodajmy, że gol padł po rzucie rożnym, którego być nie powinno.
Mimo, że Swansea zaciekle atakowało, to Koguty były bliżej zdobycia bramki. Nieprawdopodobny, 70-metrowy rajd Garetha Bale'a zakończył się minimalnie niecelnym uderzeniem w boczną siatkę.
Walijczyk uratował zwycięstwo Tottenhamowi, gdy w 90. minucie spotkania ofiarnym wślizgiem zablokował strzał jednego z zawodników gospodarzy.
Bale był bliski strzelenia swojej drugiej bramki w 96 minucie meczu, ale po jego kolejnym niesamowitym rajdzie, dobrą interwencją popisał się Vorm.
Dzięki porażce Chelsea, Tottenham powrócił na 3. miejsce w tabeli. Przypomnijmy jednak, że The Blues mają jeden mecz rozegrany mniej.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze