» Spurs w kryzysie

dodał: JINCHURIKI dnia: 2013-12-19 09:54:17 komentarzy: 12

Ostatnie dni dla kibiców Tottenhamu do łatwych nie należą. Drużyna popularnych "Kogutów" popadła w piłkarski kryzys. Tim Sherwood pełniący rolę tymczasowego trenera po zwolnieniu Andre Villasa - Boasa dla gazety Daily Mail oznajmił, że nie wie kto poprowadzi drużynę w spotkaniu z Southampton. Taka sytuacja z pewnością nie pomoże poprawie sytuacji zespołu.

Gra Tottenhamu w tym sezonie raczej do atrakcyjnej nie należy. Co mecz mamy ten sam obrazek, czyli bicie głową w ścianę przez pierwsze minuty spotkania, czasem aż zdąży sędzia odgwizdać koniec pierwszej połowy, a w drugiej bije nas każdy rywal, bo piłkarze Tottenhamu na drugą połowę wychodzili, jakby załamywali ręce i nie mieli już dalej pomysłu na przeciwnika. Zdobywanie bramek idzie nam tak, jak przysłowiowa krew z nosa, ale bardzo martwi to, co dzieje się w obronie Spurs daje powody do zmartwień. Hugo Lloris wykonuje dobrze swoją robotę, ale tego samego o jego partnerach z obrony powiedzieć nie można. Kyle Walker zaczyna gwiazdorzyć, każdego przeciwnika lekceważy i odpuszcza przez co zawsze sie zagapia i wpada bramka, bo nie zdążył za zawodnikiem. Michael Dawson chociaż kapitan drużyny i już sporo minut na boisku z kogutem na piersi spędził za co należy mu się odpowiedni szacunek, to oglądając go w tym sezonie śmiem twierdzić, że do klubu chcącego znaczyć coś nie tylko w Anglii, ale i w Europie jest sporo za wolny i już swoje lata świetności ma za sobą. Kolejna sprawa to pojawienie się nagle Danny'ego Rose'a na boisku, jak tylko zniknął AVB z ławki trenerskiej. Do wczoraj byliśmy utwierdzani przez Portugalczyka, że Rose nie jest gotowy lub jeszcze kontuzjowany. Tak na prawdę nikt nic nie wiedział, kiedy będzie jego powrót, tak bardzo nam potrzebny w poprzednich meczach. Vlad Chiriches uważam za transfer bardzo udany i chłopak ma pojęcie, jak się gra w obronie. Do tego Vlad ma odpowiednie warunki do gry na wyspach.

Wczorajszy mecz z WHU zaczęliśmy bez defensywnego pomocnika, szczerze mówiąc nie kojarzę, by któraś drużyna z Barclays Premier League kiedykolwiek grał bez defensywnego pomocnika. Mimo wszystko Sherwood potrafił zaskoczyć tak samo, jak pojawienie się jego osoby na ławce trenerskiej w roli głównego trenera - tymczasowo. Sigurdsson w moim przekonaniu do gry na środku pola nie nadaje, owszem na środku może grać, ale w roli podwieszonego napastnika, coś na styl Rafaela Van Der Vaarta. Ogólnie gra Islandczyka raz może cieszyć, a raz zastanawia czemu ten chłop znalazł się w 18 meczowej. Andros Townsend wyrasta pomału na tzw. "jeźdźca bez głowy" jego akcje praktycznie są zawsze te same i oprócz jego dryblingów, to defensorzy przeciwnika mam wrażenie w ciemno wiedzą, jak zagra Townsend. Zero kreatywności ze strony Androsa. Jego kontuzja pozwoli wdrożyć do składu Erika Lamelę, na którego wielu kibiców czeka, by pokazał ile znaczy dla drużyny najdroższy nasz, letni transfer.

Na koniec swoich przemyśleń poruszę kwestię krytykowanego Roberto Soldado. O tym, że Hiszpan potrafi bramki strzelać udowodnił wszystkim zdobywając hat - trick z Anży Machaczkała. Ostatnio jednak obrywa mu się za to, że nic nie zdobywa dla nas w BPL. Mi się jednak ten zawodnik podoba, podoba mi się przede wszystkim to, jak Roberto porusza się po boisku, czy szuka swojego miejsca przy stałych fragmentach gry. Bramek może i mało na tą chwilę zdobył, ale trzeba też zauważyć, jak mało podań dostawał. Soldado robi sobie zawsze miejscem, by posłać mu piłkę w odpowiednie miejsce, ale nasi pomocnicy albo tego nie widzą albo podają do boku lub cofają do obrońców.Jego gra bez piłki robi na mnie spore wrażenie. Defoe to innego typu piłkarz niż Roberto. Przede wszystkim niski napastnik i jestem zdania, że Defoe w roli wysuniętego napastnika kompletnie się nie sprawdza. To jest bardzo dobry napastnik, ale nadający się do koncepcji z dwoma napastnikami.

Debiutancki mecz Sherwooda w roli głównego trenera Tottenhamu Hotspur zakończył się porażką 1-2 z West Ham United a gola dla Tottenhamu zdobył dawno nie widziany na murawie White Hart Lane - Emanuel Adebayor. Katami, którzy pozbawili nas marzeń o wygraniu pucharu ligi okazali się Matt Jarvis i Modibo Maiga.

Maiga po zdobyciu zwycięskiego gola dla West Ham.

Maiga po bramce

Sherwood powiedział: "Byłem w drodze do naszego centrum treningowego by prowadzić zajęcia w poniedziałkowy poranek, wtedy otrzymałem telefon od Pana Levy'ego, który poprosił mnie bym się z nim zobaczył. Zapytał mnie czy tymczasowo zajmę się drużyną, jako główny trener. I oto jestem".

"Co do przyszłości, to muszę pomówić z prezesem, by dowiedzieć się co ma na myśli. Na tą chwilę nie mam pojęcia. Wszystko będzie wiadome w najbliższych dniach".

Sherwood podczas meczu z West Ham United.

Daniel Levy po ostatnim gwizdku przegranego meczu na White Hart Lane z West Ham.

Levy z małżonką

Sherwood kontynuuje swój wywiad dla Daily Mail:

"Jako kandydatów na stanowisko trenera Tottenhamu Hotspur wymienia się wielkie nazwiska. To wielki klub i jestem zdania, że Pan Levy musi podjąć najlepszą możliwą decyzję dla dobra Tottenhamu, by Spurs wyszli na prostą i grali o wymarzoną Champions League".

"Wiem, jak nasz zespół powinien grać. Myślę, że mogę zarządzać tym zespołem, współpracować z jego zawodnikami oraz być z nimi szczerym. Niestety decyzja, która w najbliższych dniach nadejdzie nie zależy ode mnie".

Adebayor dający prowadzenie Tottenhamowi Hotspur.

Adebayor bramka z WHU

 


Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: ladigue8 Wysłano: 20 grudnia 2013; 14:03

Tak jak miał z PSG i okazalo się, że to byl wymyslł pismaków

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 19 grudnia 2013; 22:10

Falcao, Jao Moutinho czyli wiadomo gdzie trafi.

odpowiedz
Autor: Szpila Wysłano: 19 grudnia 2013; 21:57

Boas ma już propozycje z West Bromwich i Monaco.Gratulacje Levy.

odpowiedz
Autor: Szpila Wysłano: 19 grudnia 2013; 21:51

Nikt tu nie przyjdzie po tym jak potraktowali Redknaapa i Boasa,tu nie ma klimatu do spokojnej pracy,jest tylko presja na top4($) i wściekłe ataki angielskich pismaków.Nikt o zdrowych zmysłach nie wpakuje się tutaj w grudniu.Oczywiście taki ''Yakin'' może przyjdzie,to dla niego szansa na promocję swojego nazwiska.

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 19 grudnia 2013; 21:41

Cholera, zaczynam się niecierpliwić... Myślałem, że skoro zwalniają AVB po czterech miesiącach, to mają jakiegoś następce. A tu się okazuje, że jeden niezainteresowany, drugi ma pracę, trzeci się waha. Levy mnie zawiedzie maksymalnie, jeśli do końca tygodnia nie znajdzie się trener. Jeśli tak będzie, to mógł przynajmniej zostać AVB do końca miesiąca. Nie byłoby tyle chaosu w tej drużynie, piłkarz pewnie nie wiedzą, co mają myśleć...

odpowiedz
Autor: Szpila Wysłano: 19 grudnia 2013; 21:34

To co się stało wczoraj to tylko pokłosie wprowadzonego chaosu przez władze klubu.Poczekajmy na decyzje,De Boer podobno odmówił.Jest jeden szaleniec,BIELSA.

odpowiedz
Autor: znicz Wysłano: 19 grudnia 2013; 19:54

Levy'emu odbija od nadmiaru pieniędzy, zupełnie jak takiemu jednemu, z niebieskiej części Londynu. Nie mieliśmy tyle siana, nabywaliśmy zawodników za małe pieniądze i graliśmy ładną piłkę, taką że nawet Manchester United nam zazdrościł. Brakowało szczęścia do awansu do LM. Teraz mamy, a właściwie wywaliliśmy kupe kasy na transfery i nic pozytywnego z tego nie wynikło. Pieniądze niszczą sport, wiadomo to nie od dziś. Tottenham to nie Real Madryt, że kupi sobie kogo chce, za ile chce i kiedy chce. Psuje nam się klub z WHL, oj psuje.

odpowiedz
Autor: Chudy22 Wysłano: 19 grudnia 2013; 19:54

wieże że na stanowisko trenera przyjdzie ktoś z dwójki :Harry Rendkapp / Guss Hidding

odpowiedz
Autor: kaper129 Wysłano: 19 grudnia 2013; 11:10

Tak naprawdę Ade jest teraz naszym najlepszym napastnikiem. Bardzo mnie cieszy jego powrót . Teraz jest moim ulubionym piłkarzem Spurs :)

">odpowiedz
Autor: Spurs Wysłano: 19 grudnia 2013; 11:07

jakby tak ade grał pd początku sezonu

odpowiedz
Autor: JINCHURIKI Wysłano: 19 grudnia 2013; 10:57

Tak małżonka DL :) Całkiem atrakcyjna 40 + ;)

Całkiem atrakcyjna 40 + ;)">odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 19 grudnia 2013; 10:17

To dupeczka naszego el prezeso?

odpowiedz
Sonda serwisowa

Brak sondy do wyświetlenia

Zawodnik meczu
Tottenham 4:0 Everton
Son Heung-Min

Gole: 1
Asysty: 1
Liczba głosów: 68%
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: unfjtpoaq31
Strona istnieje od: 1799 dni
Użytkowników online: 3
Gości online: 60
Newsów: 5687
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • http://www.iss-sport.pl/shop,team,76
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
  • Bonusy Bukmacherskie
Wyjazdy-na-mecze