» Spurs - Everton U23 0:2
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Najważniejsza zmiana rozgrywek dotyczyła nazewnictwa. Obecnie rozgrywki funkcjonują poz nazwą Premier League 2, a rocznikowo drużyny występują w kategorii Under23. Wszystkie te zmiany mają na celu spowodować oswojenie młodych zawodników z realiami dorosłego futbolu, co pozwoli im na szybsze wejście do kadr pierwszych zespołów. W szerokiej koncepcji głównym celem jest, aby w seniorskich kadrach pojawiła się jak największa liczba przygotowanych wychowanków. Najwcześniej po sezonie będzie można ocenić, czy zaproponowane zmiany dały pozytywne oraz miarodajne efekty.
Tottenham U23 w tym sezonie powinien powalczyć o poprawę ubiegłorocznego wyniku, gdzie zajęliśmy 8 miejsce odnosząć tylko siedem zwycięstw. Do składu powrócili z wypożyczeń Ogilvie oraz Oduwa, którzy powinni wzmocnić jakość drużyny.
Naszym pierwszym rywalem był Everton, do przerwy wszystko wygladało pozytywnie. Zdecydowanie zdominowaliśmy rywala, ale wczoraj to nie był niestety nasz dzień. Zmarnowaliśmy cztery doskonałe sytuacje bramkowe, w tym rzut karny wykonywany przez Harrisona (obroniony przez polskiego bramkarza Mateusza Hewelta). Po 45 minutach powinniśmy już praktycznie rozstrzygnąć wynik pojedynku. Jak wiadomo niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić i tak też niestety stało się we wczorajszym meczu. Dwa trafienia w końcówce spotkania zapewniają zwycięstwo gościom z Liverpoolu. Możemy się czuć mocno rozczarowani, szkoda niewykorzystanych szans z pierwszej połowy.
Za tydzień (22.08) zagramy na wyjeździe z Reading. Nie będzie to łatwe spotkanie, w pierwszej kolejce Reading ograł na wyjeździe 0:2 Arsenal.
0:1 Henen (79)
0:2 Foulds(85)
Spurs U23: Glover, Walker-Peters, Ogilvie, Amos (c), Maghoma (Muscatt 24), Walkes, Edwards (Stylianides 75), Pritchard, Harrison, Miller, Oduwa (Tracey 75)
Subs (not used): Goddard, McDermott (GK).
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy