» Skromnie, ale zwycięsko: Tottenham - Cardiff 1:0
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham pokonał Cardiff na własnym stadionie 1:0. Jedyną bramkę strzelił Roberto Soldado.
Drużyna Tima Sherwooda bardzo dobrze weszła w mecz. Od początku nacisnęli rywala i stworzyli sobie dogodne sytuacje do strzelenia bramek. Tottenham dobrze grał aż do strzelenia bramki Roberto Soldado w 28 minucie.
W drugiej połowie płynność gry była mierna. Piłkarze się rozluźnili przez co gra wyglądała, jak wyglądała. Goście raz po raz zagrażali bramce bronionej przez Hugo Llorisa. Wynik do końca meczu się nie zmienił i Tottenham wygrał skromnie 1:0.
TOTTENHAM: Lloris; Naughton, Dawson, Vertonghen, Fryers; Lennon, Dembele, Paulinho (Sandro 73'), Townsend (Chadli 70'); Adebayor, Soldado (Kane 83').
CARDIFF: Marshall, Caulker, Turner, Medel, Campbell, Kim, Gunnarsson (Mutch 63'), Cala, Fabio (Jones 73'), Bellamy (Daehli 63'), John.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Z każdym możemy wygrać znacie taki cytat : " niemożliwe nie istnieje " ?
Chelsea wygrywa bo ma jasną taktykę postawić autobus i dlatego mają najmniej straconych bramek przez ich defensywę trudno się przechodzi więc musimy atakować z dystansu strzałami przecież nasi pomocnicy umiom przyrąbac i trzeba wykorzystywać rzuty rożne czy wolne mamy przecież ADE
Mamy duże szanse na TOP 4 trzeba tylko w naszych wierzyć a pokażemy wszystkim kto jest njalepszy w ANGLII !!
Czarno widzę mecz z Chelsea. Przy takiej grze to miejsce 6 będzie sukcesem. Mam nadzieję, że z Chelsea szybko strzelimy bramke zamurujemy i moze uda się wygrać 1:0.
Miałby tego dokonać Tottenham zdziesiątkowany kontuzjami a w szczególności na skrzydłach? Ten Tottenham który żałośnie gra z drużynami z topu? Przyjeżdżali silniejsi i ni dawali rady. Ostatnio WBA było blisko ale sędzia musiał ruskim w doliczonym czasie podyktować karnego z dupy. Czyli mają jeszcze sędziów po swojej stronie. Sorry ale wygranie na SB przy takiej naszej grze i ich grze to cud. I nie ma w tym przesady
Mam wrazenie ze jest mniej komentarzy.
Widac ze sezonowcy sie wykruszyli.
Takie wymęczone te 3 punkty. Cieszy że Soldado w koncu strzelił i to nie byle jakiego ale na jakieś odblokowanie nie licze. Może to był tylko przebłysk jak jego pierwsza bramka z akcji z AV. Z Cweluchami największe szanse? Ja tylko chce przypomnieć pewną statystykę że Chelsea za panowania Mourinho w ligowym meczu NIGDY na Stamford nie przegrała.
Niestety miałem okazję oglądać tylko ostatnie 10 minut meczu, więc samej gry nie oceniam. Napisze tylko, że szkoda, paradoksalnie, że Soldado przełamał się akurat dziś. Przed nami mecz z Chelsea i Sherwood pewnie postawi znów na Soldado, który się przełamał i Adebayora, który jest w formie. Gra dwójką na SB może nie wyjść nam na dobre.
Nie wiem jak to bedzie z Chelsea.Szok ze Bentaleb nie grał.
Moim zdaniem patrząc na to ile wydaliśmy na Lamele , jest totalnym niewypałem . Miał być drugim Balem , a nadaje się do drugiego składu , nawet nie wiem czy załapał by się tam do podstawowego składu . Wiem może przesadzam , ale nie wiem czy słyszeliście o tym , że o naszym klubie mówią już jak o City , Chelsea itd .. Wydaliśmy ponad 100 mln na transfery ... To jest naprawdę ogromna suma , a i tak gramy piach jak c*** .

Hehe dobrze to jeszcze wykombinuj coś co zatrzyma Llorisa, Janka gdy zostanie nam LE