» Sherwood: Stawianie na rodzimych zawodników przynosi puchary
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tim Sherwood już jest znany z tego, że woli stawiać na piłkarzy blisko związanych z klubem. Zdaniem menadżera, takie decyzje sprzyjają wynikom osiąganym przez drużyna.
"To bardzo ważne. Jeśli spojrzysz na historię drużyn, które osiągały sukcesy, to zobaczyć, że mieli oni w swoich zespołach wielu rodzimych graczy. W ostatnich latach Manchester United osiągał najwięcej pucharów i widzieliśmy wielką grupę zawodników, którzy zostali wprowadzeni do ich zespołu z akademii. Teraz w podobnym kierunku idzie Liverpool i nic dziwnego, że Steven Gerrard, który jest w klubie przez całe życie, będzie w nim nadal."
"Talent jest tutaj - w Tottenhamie. Teraz jest kwestia zebrania odpowiednich zawodników, w odpowiednim czasie i otoczyć ich innymi dobrymi zawodnikami, ponieważ ci młodzi ludzie mogą być tak dobrzy, jak starsi zawodnicy. Wpływ zagranicznych zawodników też pomaga młodym stawać się lepszymi."
"Młodzi zawodnicy muszą po prostu zdać sobie sprawę, że ich czas w końcu nadejdzie. Muszą pokazać szacunek dla starszych kolegów, a oni pomogą im wejść do drużyny."
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ja zgadzam się z wieloma, że Bentaleb gra zdecydowanie za wiele, biorąc pod uwagę możliwości kadrowe i jego kompletny brak doświadczenia. Ale nie można mu odmówić talentu, który w pojedynczych zagraniach pokazuje. Albo jak czytam, że ktoś go nie lubi, to po prostu tego nie rozumiem. To jest młody chłopak, powinien mieć w większości meczów 20-25 minut gry, czasami, w mniej ważnych spotkaniach, całość. Dajcie mu szansę ![]()
Martwmy się raczej Soldado, Chadlim, Chirichesem i Lamelą, bo kasa wydana na tych grajków to nie nie 10 mln, tylko 70, a za to można kupić... nawet nie chce myśleć...
Capoue zjada na sniadanie Bentaleba ale Tim tego nie widzi zreszta jak nie ktorzy z was tez.
Jeszcze parę słów do tych, którzy oceniają gracza po wieku: przejrzyjcie statystyki Garetha Bale'a. Zobaczcie w jakim wieku przyszedł do Tottenhamu i ile spotkań rozegrał mając 18, 19, 20 lat. Co więcej - na początku swojej kariery w Spurs nie był wielkim asem. To właśnie gra od najmłodszych lat na najwyższym poziomie doprowadziła go do tego co dziś sobą prezentuje.
Ile to już razy od kibiców Tottenhamu (również na tym portalu) słyszałem, ze chcieliby żeby w naszej drużynie grał Luke Shaw. Dla ilu z Was okazałby się on za młody, nie gotowy fizycznie, psychicznie i c*** wie jak jeszcze. A Luke jest młodszy od Nabila....Skończcie w końcu pierdolenie o tym ile lat ma Bentaleb i oceniajcie (fachowo!!!) jego postawę w meczach, jego statystyki a nie swój osobisty stosunek do niego i jego wieku.
A skąd wiesz co go zżera a co nakręca? Znasz go czy tak napisał na Twitterze? Co Ty wiesz o jego psychicznym przygotowaniu? Możesz swoją tezę o "masie błędów" poprzeć statystykami? Już jednemu odpisywałem: poczytaj fachowe portale angielskie, przejrzyj oceny Bentaleba i porównaj z innymi. Wtedy zobaczysz kto się "
alił" i kto robił masę błędów. W cytowanym przez Ciebie meczu z City według kilku portali angielskich kilku piłkarzy zagrało gorzej od Nabila, kilku na podobnym poziomie (biorąc pod uwagę oceny w skali 1-10). Przypadek czy to jednak Twoja ocena jest "fachowniejsza"?
Dokładnie niech stawia ale przegina pałe z tym.