» Ranieri: Pogratuluję Tottenhamowi mistrzostwa
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
- Nie jestem skupiony na poczynaniach innych klubów. Jestem skupiony na tym, co robić, by poprawić grę mojej drużyny. To jest nasz cel. Jeśli Spurs nas wyprzedzą, to po prostu im pogratuluję, ponieważ jest to część sportu.
- Jeszcze nic nie wygraliśmy. Udało nam się na razie zakwalifikować do Champions League, lecz tylko do fazy kwalifikacyjnej. Zostało nam pięć trudnych spotkań. Tottenham się nie poddaje, więc musimy być skoncentrowani.
Terminarz ostatnich meczów Leicester: West Ham United (H), Swansea (H), Manchester United (A), Everton (H), Chelsea (A)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Dżejkob, otóż mylisz się.
Czy zasłuzyli na mistrza? Tak, bo mają najwięcej punktów.
Czy grają skutecznie? Tak.
Czy grają jak MISTRZ? NIE. Nie grają jak mistrz. Należy sobie powiedzieć jasno, że Leicester do klasy piłkarzy dokłada furę szczęścia. Tak po prostu. Szczęście w piłce nożnej jest bardzo mocno deprecjonowane. Gdzie byłoby Leicester gdyby w grudniu rozsypał się Mahrez, Kante i dajmy na to Morgan? Byliby w dupie. W United mieli momentami 15 kontuzji, w Leicester wszyscy zdrowi. To też jest ważne. Do tego, rachunek prawdopodobieństwa okazał się dziwką i oni go naginają na korzyść, życie.
Leicester jest mistrzem dzięki dyscyplinie taktycznej, formie życia paru gości(nie oszukujmy się - połowa drużyny gra tam życiówkę, Albrighton, Drinkwater, Simpson czy inny Fusch raczej takiego sezonu nie powtórzą a mam wątpliwości czy Vardy przebije za rok 15 goli), ale szczęścia w ich przypadku ignorować nie wolno.
>>
żejkob napisał:
>>Grali zajebiscie cały sezon.
Taa, a świstak siedzi i zawija.... Albo inne mecze oglądałeś, albo też w futbolu podoba ci się co innego. Lucek ocenił to krótko i dosadnie: byli i są zajebiście skuteczni ale z pewnością ich gry nie można nazwać "zajebistą". Bo jak przy tym nazwać poczynania Tottenhamu, nie wspominając np. o Barcelonie. Co innego ocena wyników a co innego ocena stylu gry.
I tak jak w styczniu broniłem Leicester przed skreślaniem ich w walce o najwyższe cele, tak dzisiaj mimo wszystko napiszę, że jeszcze majstra nie mają i wszystko możliwe.
Nie grają zajebiście, tylko są do bólu skuteczni. W dodatku sędzia im często pomaga, ale muszę przyznać, że Tottehamowi też często sprzyjali.
A ich gra jest ***** paskudna i nie wiem, czym tu się zachwycać. Co nie znaczy, że i tak należy im się szacun.
Zajebiste jest to, że się sprawdziło w 21 na 32 przypadkach. Też zajebiste, że taki Kante wypłynął, czy Mahrez. Tak czy inaczej sezon niesamowicie zaskakujący,nawet nie będę pytał czy któryś z Was spodziewał się, że na 5 kolejek przed końcem będziemy ścigać Lester w walce o mistrzostwo.
NoName to byłby wstyd, no ale co zrobić. W sumie już mamy "flagę" z naszym Kogutem i flagą lgbtqwerty, to Justin mógłby tam kręcić doping :v
Znalazłem fote bibera w Chelsea, natomiast Spursom kibicuje John Cena. Wniosek nasuwa się oczywisty
.
Nie wierzę, że zgubią więcej niż 6 punktów. WHU może ich zatrzymać, United na OT jest bardzo groźne... i tyle.
Everton w tym sezonie to leszcze, Swansea też pukną w kakao. Chelsea? Drużyna bez trenera, zblazowana, grająca o nic przeciwko głodnym historycznego sukcesu? Bez szans.
Trzeba było ich pierdolnac u siebie. Jebane Leicester. Wszystko 0:1. Mam nadzieje, ze spadna za sezon. Do League Two. I tam zgniją. I Bieber ogłosi, że im kibicuje. Nienawidzę ich.
Najbliższa kolejka może okazać się kluczową, napawa także wielkim optymizmem, jeżeli tylko potoczy się tak jakbyśmy chcieli.
Tottki grają ze Stoke, które powinniśmy ograć, innego scenariusza nie widzę, zaś Lisy z WHU, jeżeli młoty naklepią, to wizja majstra wydaje się być bardzo prawdopodobna, różnica 4 pkt to nie dużo w szczególności, że przed nami Leicester, które jak przegra z mlotami to kto wie.
6 pkt ugra Lester i koniec naszych marzeń. Seria porażek Lester to jest chyba najprawdopodobniejszy scenariusz, sęk w tym że prorokowaliśmy to przez cały sezon.
Jeśli Lisy wygrają z WHU to mają majstra. A może przejebią i się potem podpalą? - kto wie.
Dla mnie zwycięzstwem byłoby utrzymać pozycję przed Arsenalem.
Bedzie bardzo trudno ich dojsc, choc tak naprawde jakikolwiek terminarz dla Lester bylby w tym momencie trudny. Ja mam wrazenie, ze wszystko jest w ich glowach, jesli wytrzymaja presje to zdobeda mistrza, my mozemy im to utrudnic, ale to Lester rozdaje karty. Nawet jak nam sie nie uda to sezon bardzo na plus, a jesli ktokolwiek poza nami mialby zdobyc majstra, to chcialbym zeby to byla wlasnie druzyna tak z dupy jak Lester, taka jest pilka, o to w tym chodzi : )
Noname, we wszystkich meczach tego ***** Leicester grę prowadzą rywale, ale na 90 minut dochodzi tam do koniunkcji sfer, niekorzystnego układu gwiazd i Sabatu czarownic, przeciwnicy wywracają się w niewytłumaczlny sposób i pudłują z 7 metrów.
To jest zadanie dla agentów Foxa Muldera i Dany Scully.
Noname, we wszystkich meczach tego ***** Leicester grę prowadzą rywale, ale na 90 minut dochodzi tam do koniunkcji sfer, niekorzystnego układu gwiazd i Sabatu czarownic, przeciwnicy wywracają się w niewytłumaczlny sposób i pudłują z 7 metrów.
To jest zadanie dla agentów Foxa Muldera i Dany Scully.
>>ErikLamela123 napisał:
>>
ewni zwycięstwa moga byc w czemu ze Swansea.
A skąd ta pewność? Przecież w meczu z Sunderlandem, w pierwszej połowie, to grę prowadziły Koty i w mojej ocenie były drużyną lepszą. A skoro nie było łatwo z Sunderlandem to i łatwo nie musi być ze Swansea, która jeśli się ustawi na własnej połowie to będzie trudna do pokonania. Tym bardziej, że nic do stracenia mieć nie będą i wyjdą na boisko na luzie.
Pewni zwycięstwa moga byc w czemu ze Swansea. Co do Evertonu, ta druzyna w tym sezonie "ssie" ale głownie przez mecze na Goodison. Na wyjazadach są jedną z najlepiej punktujących druzyn więc liczę, że urwą coś i Leicester. West Ham na wyjazdach też potrafi zaskakiwać ( choćby City czy A'nal ). Chelsea jako drużyna która w tym roku trzyma poziom, nie licząc tej porażki ze Swansea. I wreszcie United, które gra bardzo nierówno. W wielkim skrócie, Lisy mają bardzo trudny terminarz podobnie jak my wiec szanse wciąż są na podobnym poziomie.
