» Przełamanie Spurs: Hull 1:2 Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Golem w ostatniej minucie regulaminowego czasu meczu z Hull Christian Eriksen dał Tottenhamowi bardzo ważne trzy punkty, dzięki którym drużyna Pochettino wciąż znajduje się na liście drużyn aspirujących do zajęcia miejsca w pierwszej czwórce. Własnie do czwartego Manchesteru United strata Spurs wynosi zaledwie dwa punkty.
Pierwsza częśc spotkania w wykonaniu Kogutów była dosć słaba. Mimo dobrego początku i kilku szans, to Hull z czasem przejął inicjatywę, czego najlepszym dowodem była bramka Jake'a Livermore'a w 10. minucie. Po zmianie stron głupią kartkę szybko zobaczył jeden z zawodników Hull, co stało się bodźcem do ataku dla Spurs. W 61. minucie piękny strzał z rzutu wolnego, odbity od słupka, dobił Harry Kane, a niespełna pół godziny później to już sam Duńczyk okazał się bohaterem, zdobywając decydującego gola strzałem zza szesnastki po ziemii.
Tym zwycięstwem Spurs przełamali passę trzech porażek w meczach wyjazdowych.
HULL: McGregor, Elmohamady, Robertson, Dawson, Davies, Huddlestone, Livermore, Ramírez, Brady, Ben Arfa, Jelavic
ławka: Steve Harper, Liam Rosenior, James Chester, David Meyler, Abel Hernandez, Yannick Sagbo, Stephen Quinn.
TOTTENHAM: Lloris, Dier, Fazio, Vertonghen, Davies; Dembele, Mason, Eriksen, Lamela; Kane, Soldado.
ławka: Vorm, Ball, Chiriches, Ceballos, Lennon, Paulinho, Stambouli
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brawo lucuś, aktualnie stałeś się moim jednym z ulubieńszych użytkowników tutaj razem z kojsudwacztery
na dodatek masz zawsze rozbrajający avatar
Lepszego nie było co?
Akurat nie trafił z tym Ceballosem bo tak nawiasem co widziałem w jego wykonaniu to Paulinho nie ma do czego startować
W tym meczu NIKT nie zagrał dobrze. Nawet Eriksenowi, mimo udziału w dwóch bramkach, daleko do formy, którą potrafi prezentować. Natomiast Lamela zagrał tak jak drużyna, czyli przeciętnie. Natomiast twierdzenie, że zagrał "tragicznie" (bo do tego się przyczepiłem) jest delikatnie ujmując "nie na miejscu". To, że Ty (i wielu innych) nie widziałeś Lameli walczącego o piłkę to nie znaczy, że to nie miało miejsca. Jego dwa "żółtka" ligowe wzięły się właśnie z nadmiernej agresji w walce o piłkę. Niestety dla niego, gra obronna, to z pewnością najsłabsza strona. Ten "
łacz" o którym piszesz to niestety prawda. Dla mnie to taka kopia C. Ronaldo, który zachowywał się podobnie (zresztą nie unika tych zachowań chyba do dziś). W tym powinna być właśnie rola trenera by takie zachowania wybić mu z głowy.
Nołnejm, czyli uważasz, że zagrał dobrze? Jeśli tak to spoko, twoje to jest zdanie. Ja uważam, że znowu bezsensownie dryblował, tracił piłki i w jednej sytuacji zachował się egoistycznie. Jedyny jego plus, to że zaczął walczyć o piłkę, a nie płakać
@ Ilikebeer: chyba inny mecz oglądaliśmy skoro Ty piszesz, że Lamela grał tragicznie. Przejrzałem oceny z kilku angielskich serwisów/gazet i nikt (z tych, które przejrzałem) nie podziela Twojej opinii. Na whoscored Lamela dostał najwyższą ocenę spośród wszystkich graczy. Jak nazwać w takim razie grę Dembele? Diera? (niemal jednogłośnie wg wszystkich najsłabsi na boisku)
Kompletnie nie pojmuję decyzji Pochettino i wpuszczenia na boisku Paulinho. Czemu nie wycofał jednego ze środkowych obrońców (przecież po ok. 20 minutach drugiej połowy posiadanie piłki było na poziomie ok. 85%!!!) i w to miejsce wpuścić kogokolwiek (Stambouliego, Ceballosa czy już choćby Paulinho)? Po raz kolejny zaczynamy mecz bez skrzydłowego a wtedy kiedy się już pojawia to pożytek z niego (z powodu sytuacji na boisku) mizerny. Tym bardziej jest to irytujące, że boczni obrońcy w ofensywie słabi. Dier po prostu się nie nadaje do gry na tej pozycji (o czym 10-latek oglądający mecze Spurs wie od dawna) a Davies nie ma pomysłu na grę do przodu.
Komornik: proszę Cię NIE PISZ, że Tottenham jest żałosny. To jego gra jest żałosna (z czym się zgadzam w całej okazałości), ale nie klub sam w sobie. Nie widać żadnych perspektyw na poprawę sytuacji, trener nie ma żadnego pomysłu, większość graczy prezentuje poziom dużo niższy od swoich możliwości a zawodnicy nie tworzą drużyny. Przykład Kane'a i Masona powinien uzmysłowić trenerowi, że może warto sięgnąć po głębokie rezerwy i próbować pograć młodymi chłopakami. Gorzej nie będzie a jestem przekonany, że serca włożą dużo więcej...
Super, że udało nam się wykorzystać przewagę na boisku. Fatalnie, że musieliśmy grac w przewadze,żeby strzelić bramki. Mecz ogólnie do zapomnienia. Mam nadzieję, że Poch zacznie w końcu składać do kupy tą drużynę, bo na chwilę obecną nie można tego ogladać. Udało się przycisnąć przeciwnika po zdobyciu bramki na 1;1, ale niestety ile to trwało, 10 min.
Mejson, Kejn i Eriksen na duży +
Fajnie było zobaczyć Lennona na boisku, po którym było widać chęć grania 
Lamela i Soldado tragedia dzisiaj.
Reszta niewidoczna
No nic Panowie, czekamy na Everton, bądzmy dodbrej myśli! 
szkoda że nie gramy wszystkich meczów jak końcówki w naszym wykonaniu...
świętujemy 3pkt.
COYS <3
Ale się wydarlem że żona mnie zbluzgala.
co wy wszyscy tak gratulujecie tego gola hull ? niech nam jebnom 3-0 !!! ooo gratulacje !!!
Brawo Jake!!!
Serio, bardzo dobrze. Tak się kończy brak szacunku do wychowanków. Livermore, nasz chłopak został wyjebany a my sprowadzamy jakieś gówno Stambouliego.
Baldini do natychmiastowego wyjebania. Trener musi mieć pełną kontrolę nad transferami. Poch powinien wybierać cenę a Łysy je negocjować a nie się wpierdalać!
Caulker, Livermore, Siggurdson, Holtby...
Żaden klub nie zrobił tak słabych transferów jak My. Nie ma żadnego lidera na boisku, nawet Hugo i Verts zapomnieli jak się gra w piłkę... Zresztą za sprzedaż Dempsey'a i Defoe też się komuś należy kopniak w dupę!
Kocham ten klub, ale nienawidzę go.
dobrze że ojciec kibicuje liverpoolowi przynajmniej się z nas nie śmieje ..
tak żalowej gry jak tottenham gra to dawno nie widziałem
super skład 
wreszcie bez kabula i rosse'a
3pkt. na 99,9% powinny być nasze
