» Pokazać, kto rządzi północą, czyli Tottenham vs. Arsenal
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Już jutro dojdzie do konfrontacji, na którą czeka każdy kibic w północnej części Londynu. Na White Hart Lane Tottenham podejmie swojego odwiecznego rywala - Arsenal Londyn.O rywalu
W Arsenalu na pewno nie panują najlepsze chwile. Londyńczycy pozbawili się praktycznie szans na trofeum w tym sezonie, przegrywając pierwszy mecz na własnym stadionie z Bayernem 1-3 w Lidze Mistrzów, odpadając wcześniej z Pucharu Ligi i FA Cup.
W Premier League podopieczni Arsene Wengera również spisują się mizernie. Zajmują 5. miejsce mając na koncie 47 punktów. Do 4. obecnie Tottenhamu tracą więc przed jutrzejszym meczem aż 4 oczka.
Wenger i jego piłkarze podkreślali przed spotkaniem rangę meczu. Santi Cazorla powiedział nawet, że Arsenal musi wygrać, bo jeśli tak się nie stanie, nie zagra w przyszłorocznej edycji Champions League.Co słychać na White Hart Lane?
Morale w drużynie Andre Villasa-Boasa wciąż się nie zmieniają. W szatni panuje znakomita atmosfera. Nie inaczej jest wśród kibiców, ponieważ Spurs przeżywają znakomitą serię.
W ostatnich 11 ligowych potyczkach Tottenham 7 razy wygrywał i 4 razy zremisował, co jest obecnie zdecydowanie najlepszą serią w Premier League.
Do kadry meczowej powraca kontuzjowany przez miesiąc Jermain Defoe, jednak trudno się spodziewać, że zajmie miejsce od razu w 1. składzie. Do tego doszła także inna, zła informacja. Mianowicie kontuzji nabawił się Clint Dempsey.
Oczywiście przed sezonem cel był jeden - pierwsza czwórka. Obecnie wygląda to dość dobrze, a byłoby jeszcze lepiej, gdybyśmy byli jutro świadkami zwycięstwa Hotspur, bo wtedy byłoby to już 7 punktów przewagi nad 5. pozycją, a do końca rozgrywek pozostanie już tylko 10 kolejek.
Przewidywane składy


Kluczowy zawodnik rywala: Santi Cazorla
Mimo że to jego pierwszy sezon w barwach "Kanonierów", już stał się zdecydowanie przodującym graczem Arsene Wengera. Obecnie ciężko wyobrazić sobie Arsenal bez Hiszpana. W bieżącym sezonie Premier League zdobył aż 11 bramek i dołożył do tego 8 asyst.
Kursy bukmacherskie
Bukmacherzy nie mają wątpliwości, faworytem do wygrania w niedzielnej konfrontacji jest drużyna Tottenhamu. Za każdą złotówkę postawione na "Koguty" serwis bukmacherski bet-at-home płaci 2,2 złotego. Jeśli chodzi o remis, zgarniemy 3 złote i 40 groszy, a zwycięstwo Arsenali daje nam 3,10 zł.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze