» Podsumowanie sezonu 2013/14 - część I i II

dodał: Wojciech Misiak dnia: 2014-05-22 08:30:16 komentarzy: 5

"Z takim składem możemy walczyć o mistrzostwo" lub "Pierwsza czwórka to minimum, nawet bez Bale'a" - takie komentarze kibiców Tottenhamu można było wyczytać, również na naszej stronie, przed rozpoczęciem kampanii 2013/14. Skończyło się jednak na tym, że zakończony właśnie sezon był słabszy niż poprzedni, a marzenia o walce o mistrzostwo zamieniły się w rywalizację do ostatniej kolejki o prawo gry w Lidze Europejskiej. Poniżej prezentujemy pierwszą część podsumowania sezonu, w której opiszemy grę Spurs jeszcze pod wodzą Andre Villasa-Boasa.

Sierpień 2013
Przed rozpoczęciem rozgrywek na White Hart Lane przyszedł Franco Baldini, który zamienił stanowisko dyrektora sportowego AS Roma na takie samo miejsce w Tottenhamie - miał być odpowiedzialny za transfery. Od początku lipca mówiono, że z klubu odejdzie Gareth Bale. Najpierw wielu z nas w to nie wierzyło - Andre Villas-Boas zapewniał, że jego największa gwiazda pozostanie w dotychczasowym klubie. Tego samego chciał również Daniel Levy, który odrzucał możliwość rozmów z Realem Madryt. Z czasem jednak sam skrzydłowy przyznał, że chciałby zamienić Londyn na Madryt, a sam Levy przy ofercie opiewającej na 100 milionów euro nie mógł nic powiedzieć i Walijczyk został sprzedany.



Mając na swoim koncie dokładnie 116 milionów euro, które klub zarobił ze sprzedaży zawodników latem, Levy z Baldinim mieli prawdziwe pole do popisu. Mogli przebierać w katach zawodników, nie zważając do końca na to, ile jego klub za tę kartę sobie życzy. Pierwszym wielkim transferem był Paulinho, który na White Hart Lane przyszedł za 17,5 milionów euro, co było, krótko, rekordem transferowym klubu. Z dnia na dzień z Tottenhamem łączono jednak kolejnych zawodników. Wkrótce do północnego Londynu przybyli kolejno: Nacer Chadli, Roberto Soldado, Etienne Capoue, Vlad Chiriches, Christian Eriksen i zapowiadana "wisienka na torcie" - Erik Lamela, który był osobistym transferem Franco Baldiniego. Na transfery pieniędzy nie żałowano - wydano w sumie 102 miliony euro, jednak jak się później okazało sprowadzeni zawodnicy nie spełnili pokładanych w nich nadziei.



Przed startem rozgrywek Andre Villas-Boas studził atmosferę, Portugalczyk zapewniał, że mimo wydanych pieniędzy celem Tottenhamu pozostaje Liga Mistrzów. Jego drużyna wraz z rozpoczęciem nowych rozgrywek zmieniła również ustawienie. W kampanii 12/13 Tottenham grał w ustawieniu 4-3-3, nastawiając się głównie na szybkie kontry. Teraz jednak AVB chciał wlać w zawodników posiadanie piłki i dominowanie nad rywalem w ustawieniu 4-2-3-1. Pierwsze dwa starcia to totalna dominacja Spurs (w obu spotkaniach drużyna AVB oddała w suie 37 strzałów na bramkę przy 11 rywali), jednak  zwycięstwa dały dwa rzuty karne zamienione na bramki przez nową nadzieję trybun - Roberto Soldado.


Wrzesień 2013
Jeszcze przed wyjazdami na eliminacje mistrzostw świata w Brazylii, Premier League rozgrywała 3. kolejkę w pierwszy weekend września. Najciekawiej zapowiadało się starcie w północnym Londynie, gdzie doszło do derbów Arsenalu i Tottenhamu. Ten mecz był kolejnym pokazem nieumiejętności strzeleckich Spurs. Oddanie 15 strzałów na bramkę Wojciecha Szczęsnego, przy posiadaniu piłki na poziomie 59% nie pozwoliło jednak ani razu pokonać bramkarza Kanonierów, podczas gdy Arsenalowi udało się uczynić to raz.

Dwa tygodnie przerwy pozwoliło fanom Kogutów nieco odetchnąć po owocnej końcówce okienka transferowego, a także gorącym początku Premier League. W 4. kolejce Spurs grali na White Hart Lane z Norwich. Tym razem obyło się bez rzutów karnych, Tottenham pokonał rywali po dwóch golach Gylfiego Sigurdssona 2-0. Po drodze podopieczni Villasa-Boasa odnieśli zwycięstwo w wyjazdowym starciu z Cardiff, a w ostatni weekend września na White Hart Lane przyjechał Jose Mourinho ze swoimi podopiecznymi. Pierwsza połowa to wyraźna dominacja Spurs ku zdziwieniu wszystkich. Prowadzenie i dobra gra zostało jednak zaprzepaszczone po przerwie, kiedy dochodząca do głosu Chelsea zdołała wyrównać. Warto w tym miejscu dodać , że zwycięstwo z Chelsea dałoby Spurs awans z drugiego miejsca na pozycję lidera angielskiej elity.

Październik 2013
Kiedy po świetnych występach na początku sezonu wydawało się, że mówienie o mistrzostwie wcale nie jest bez sensu, przyszedł mecz z West Hamem United na własnym stadionie, który rozpoczął spekulacje dotyczące możliwego odejścia AVB (porażka 0-3). Portugalczyk ze swoją drużyną w kolejnych trzech meczach jednak się obronił, zdobywając 7 punktów, nie tracąc przy tym żadnej bramki, co dało pozycję wicelidera po rozegraniu 10 ligowych kolejek.

Listopad 2013
Jednak jak to bywało od początku sezonu, po powodzeniach szybko nadchodził kubek zimnej wody na rozgrzane głowy piłkarzy z White Hart Lane. Porażka 0-1 z Newcastle, a przede wszystkim pierwszy blamaż w sezonie, kiedy na Emirates piłkarze Obywateli wysłali Spurs do Londynu z bagażem sześciu bramek, sprawiły, że Andre Villas-Boas mógł czuć, że ma niepewny grunt pod nogami. Nie zmienił tego nawet remis z Manchesterem United, który przecież w bieżącej kampanii nie jest tą samą drużyną, która rok temu pewnym krokiem zmiażdżyła po mistrzostwo.

Grudzień 2013
Koniec każdego roku w Premier League zawsze jest najintensywniejszy . Najbardziej intensywnie było na White Hart Lane, gdzie już po 16 dniach tego miesiąca z praca pożegnał się Andre Villas-Boas. Porażka przed własną publicznością 0-5 przelała czarę goryczy. Wielu, w tym ja, kwestionowało decyzję zarządu. Oczywiście, wyniki w lidze nie było do końca zadowalające, ale na dobrą sprawę walka o Ligę Mistrzów wciąż była otwarta. Jak powiedział Jose MOurinho - Lepiej przegrać raz 0-5, niż pięć meczów po 0-1. Do tego dochodziła jeszcze przecież gra w pucharach. AVB doprowadził drużynę do kompletu zwycięstw w fazie grupowej Ligi Europejskiej, a także ćwierćfinału Pucharu Ligi, z którego Tottenham odpadł trzy dni po zwolnieniu Portugalczyka. Na domiar mojej złości doszła również informacja, że nowym trenerem zostanie kompletnie "zielony" w trenerskim fachu Tim Sherwood, ale o jego przygodzie na ławce Spurs będziecie mogli przeczytać w drugiej części podsumowania.

Styczeń 2014
Tim SHerwood ma już za sobą pierwsze mecze na stanowisku jeszcze do niedawna zajmowanym przez Andre Villasa-Boasa. Anglik radzi sobie nadspodziewanie dobrze - kolejne zwycięstwa sprawiają, że w sercach kibiców Spurs pojawiła się nadzieja na lepsze jutro.

Nowy rok rozpoczął się fantastycznie. Wyjazd na Old Trafford, gdzie słabi United nie poradzili sobie ze świetnie grającymi Kogutami. Zwycięstwo 2-1 po golach Adebayora poniosło piłkarzy Tottenhamu w kolejnych dwóch ligowych starciach - zwycięstwo 3-1 ze Swansea i 2-0 z Crystal Palace. Dobrą passę w brutalny sposób przerwał jednak Manchester, który po raz kolejny obrał Koguty z piór, i to na White Hart Lane, zwyciężając 5-1.

Luty 2014
Miesiąc rozpoczęty od remisu z Hull można było generalnie uznać za przyzwoity. Świetna passa Emmanuela Adeayora sprawiła, że w pięciu meczach Spurs zdobyli 10 punktów i wciąż dorzucali drewienko do gasnącego już ogniska z nadziejami na Ligę Mistrzów. Szczególnie podobać mogło się starcie na ST Jamses Park, gdzie  Tottenham zwyciężył z Newcastle 4-0.

W międzyczasie Spurs wciąż walczyli na arenie międzynarodowej. Rywalem w 1/16 finału Ligi Europejskiej było FC Dnipro. W pierwszym meczu na Ukrainie niespodziewanie gospodarze odprawili podopiecznych Sherwooda z porażką na koncie, jednak w rewanżu na White Hart Lane Spurs odrobili straty o ostatecznie awansowali do kolejnej fazy rozgrywek.

Marzec 2014
Patrząc na marcowy terminarz niejeden kibic Tottenhamu z pewnością skierował modlitwy o zwycięstwa jego drużyny do opatrzności. Jak się jednak później okazało, z niedobrym skutkiem. Miesiąc rozpoczęty od zwycięstwa z Cardiff City stał się następnie koszmarem. Porażka 0-4 z Chelsea, 0-1 z Arsenalem i 0-4 z Liverpoolem dobitnie pokazała, że Spurs po prostu nie zasługują w tym sezonie na Ligę Mistrzów. W żaden sposób nie zmienił tego zwycięski mecz z Southampton.

Kwiecień 2014
Wraz z rozpoczęciem kolejnego miesiąca Tottenham czekał już tylko na zakończenie sezonu. Marzec zweryfikował wszystko - koniec marzeń o Lidze Mistrzów i koniec rozważań na temat, jak tu wygrać Ligę Europejską. W kwietniu Koguty rozegrały cztery spotkania, z czego trzy zakończyły się kompletem punktów (5-1 z Sunderlandem, 3-1 z Fulham, 1-0 ze Stoke), a jedno zakończyło się podziałem punktów (3-3 z WBA).

Maj 2014
Końcówka fatalnego sezonu. Najpierw porażka 0-2 z West Ham United, a na zakończenie zwycięstwo 3-0 z Aston Villą. Zwolnienie Tima Sherwooda i oczekiwanie na nowego menadżera, którym będzie najprawdopodobniej Mauricio Pochettino. Miejmy nadzieję, że zakończenie rozgrywek zwycięstwem jest zapowiedzią lepszego przyszłego sezonu.

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 22 maja 2014; 18:52

MatiM
Faktycznie, nie wiem, dlaczego zanotowałem sobie inne. Dzięki wielkie za poprawę.

odpowiedz
Autor: Drakiur Wysłano: 22 maja 2014; 15:54

MatiM ma racje. :)


www.thesportreview.com/tsr/2014/05/frank-de-boer-confirms-unofficial-tottenham-talks/

Coś idzie w dobrym kierunku :)




www.thesportreview.com/tsr/2014/05/frank-de-boer-confirms-unofficial-tottenham-talks/

Coś idzie w dobrym kierunku :)">odpowiedz
Autor: MatiM Wysłano: 22 maja 2014; 15:51

Wyniki w artykule:
Newcastle Tottenham 0-3
Liverpool Tottenham 5-1
West Ham- Tottenham 2-1

Prawdziwe wyniki
Newcastle-Tottenham 0-4
Liverpool-Tottenham 4-0
West Ham-Tottenham 2-0

odpowiedz
Autor: Wojciech Misiak Wysłano: 22 maja 2014; 14:19

A dokładniej?

odpowiedz
Autor: MatiM Wysłano: 22 maja 2014; 11:03

Przy niektórych wynikach są błędy

odpowiedz
Sonda serwisowa

Graczem meczu z Manchesterem United był:






pokaż wyniki
Zawodnik meczu
Brighon 1:1 Tottenham
Toby Alderweireld

Gole: 0
Asysty: 0
Liczba głosów: 44%
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: romek323298723
Strona istnieje od: 1894 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 32
Newsów: 5796
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
Wypożyczalnia Samochodów Koszalin
Tania wypożyczalnia samochodów osobowych w Koszalinie. Wysoka jakość usług w dobrej cenie. Bezgotówkowy wynajem pojazdów zastępczych z OC sprawcy.
awynajem.koszalin.pl
Wyjazdy-na-mecze