» Podsumowanie 3. kolejki Premier League

dodał: rakson90 dnia: 2013-09-03 18:23:44 komentarzy: 1

3. kolejka Premier League obfitowała w kilka naprawdę niezłych spotkań i bramek. Punkty na City Stadium w starciu z Cardiff stracił Everton, ponownie niezastąpiony dla Liverpoolu okazał się Daniel Sturridge, a Tottenham Hotspur przegrał na Emirates Stadium z Arsenalem Londyn. Zapraszamy więc na krótki przegląd weekendowych wydarzeń.

 

Manchester City - Hull City 2:0 (0:0) (Negredo 65', Toure 90')

Miejsce: Etihad Stadium

Po błędzie Lescotta, Aluko znalazł się sam na sam z Hartem, ale uderzył obok słupka. Piłkarze Manuela Pellegriniego odpowiedzieli groźnym strzałem głową Kolarova po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, jednak na posterunku był bramkarz Hull. Później ponownie było groźnie pod bramką gości, ale ponownie dobrze spisał się McGregor, który przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę potem niewiele zabrakło Korenowi, po uderzeniu sprzed pola karnego futbolówka przeszła obok słupka. W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na Etihad Stadium nie doczekali się bramki. Druga część meczu rozpoczęła się od sytuacji pod bramką Hull, po dośrodkowaniu Aguero do piłki doszedł Negredo, ale uderzył obok bramki. Później, z takim samym skutkiem uderzał Navas. W 65. minucie drugiego gola w tym sezonie stzelił Alvaro Negredo, który strzałem głową pokonał Allana McGregora. Goście prowadzeni przez Steve'a Bruce'a nie potrafili przedostać się pod bramkę Harta. W 90. minucie meczu gospodarze podwyższyli wynik na 2:0, świetnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Yaya Toure.

West Ham United - Stoke City 0:1 (0:0) (Pennant 82')

Miejsce: Boleyn Ground

Kolejny dobry mecz Stoke. Piłkarze Marka Hughesa gościli na Upton Park we wschodnim Londynie. Zespół Sama Allardyce'a ani razu nie zmusił do interwencji Begovicia, a przyjezdni ze Stoke, choć byli stroną przeważającą, długo nie potrafili znaleźć drogi do siatki. Zaledwie pięć minut po pojawieniu się na boisku rezerwowy Jermaine Pennant podszedł do rzutu wolnego z około 20 metrów i precyzyjnym strzałem posłał futbolówkę do bramki.

Norwich City - Southampton FC 1:0 (0:0) (Redmond 68')

Miejsce: Carrow Road

Minimalnie niecelna próba Redmonda, a także obroniony strzał z bliskiej odległości Fera, zwiastowały bardzo jednostronne widowisko we wschodniej Anglii. Chwilę później jednak bardzo groźnie zrobiło się pod bramką Ruddy'ego, kiedy to po zagraniu ręką w polu karnym Johnsona, Howard Webb powinien podyktować rzut karny dla Świętych. Sędzia jednak takiej decyzji nie podjął, a goście raz jeszcze byli bliscy objęcia prowadzenia tuż przed przerwą, ale w słupek strzelił Lallana. Po przerwie groźnie zaatakowali podopieczni Mauricio Pochettino. Ten atak nie przyniósł jednak bramki, ale za to piłkarze Norwich zdobyli gola w 68. minucie meczu. Wówczas z lewego skrzydła do środka schodził Nathan Redmond, który mocnym i precyzyjnym strzałem pokonał z dystansu Artura Boruca. Koledzy Polaka pod koniec byli aktywniejsi, ale nie udało im się ostatecznie doprowadzić do remisu.

Newcastle United - Fulham FC 1:0 (0:0) (Ben Arfa 86')

Miejsce: St James' Park

Po rzucie rożnym do piłki doszedł Coloccini, ale piłkę po jego strzale głową sprzed linii bramkowej wybił jeden z obrońców. W kolejnych minutach goście z Londynu bardzo dobrze bronili dostępu do swojej bramki. Szansę do zdobycia bramki miał Cisse, ale jego strzał obronił Stockdale. Pierwsza połowa zakończyła się jednak bezbramkowym remisem. W drugiej połowie przeważał Newcastle. Piłkarze Alana Pardew kilkakrotnie byli dobrze powstrzymywani w polu karnym. Z rzutu wolnego uderzał Ruiz, ale bardzo dobrze stzał obronił Krul. Newcastle dogodną sytuację stworzyło sobie, po dośrodkowaniu Ben Arfy, głową uderzył Cisse, ale futbolówka musnęła poprzeczkę i przeszła nad bramką. Pod koniec spotkania po zagraniu Gouffrana i strzale Ben Arfy świetnie spisał się golkiper gości, a później z piłką minimalnie minął się Cisse. W 86. minucie fantastycznym uderzeniem popisał się Hatem Ben Arfa i nie dał szans Davidowi Stockdale'owi. Wynik nie uległ już zmianie i gospodarze zwyciężyli.

Cardiff City - Everton FC 0:0

Miejsce: Cardiff City Stadium

Pierwszą groźną sytuację przeprowadzili podopieczni Roberto Martineza. Po indywidualnej akcji na strzał zdecydował się Barkley, ale piłka po bloku wyszła na rzut rożny. Kilkanaście minut później, dwukrotnie główkował niecelnie Mirallas. Kibice nie oglądali spotkania, które toczyło się w szybkim tempie. Obie drużyny grały zachowawczo. Goście byli blisko wyjścia na prowadzenie w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, jednak świetną interwencją po strzale głową Jelavicia popisał się Marshall. W drugiej połowie niecelnie uderzał Barkley, jak i Jelavić. Chwilę później kolejny raz w tym meczu bardzo dobrze interweniował Marshall, który wybronił uderzenie Mirallasa. Pod koniec meczu po zagraniu Fellainiego sprzed pola karnego strzelał Baines, ale piłka przeszła obok słupka. Jednak kibice w tym spotkaniu nie obejrzeli gola.

Crystal Palace - Sunderland AFC 3:1 (1:0) (Gabbidon 9', Gayle 79' (k.), O'Keefe 90' - Fletcher 64')

Miejsce: Selhurst Park

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 9. minucie gry. Po rzucie rożnym piłka odbijając się od obrońców Sunderlandu, ostatecznie odbiła się od nogi stojącego tyłem do bramki Danny'ego Gabbidona po czym wpadła do siatki. W 64. minucie spotkania, kiedy dośrodkowanie Colbacka zmieścił w bramce strzelający głową Steven Fletcher. Na kwadrans przed końcem meczu, błąd w przyjęciu piłki przez Johna O'Shea, spóźnionym wślizgu, faulu, sędzia wskazał na wapno i pokazał czerwoną kartkę, a do jedenastki podszedł Dwighta Gayle'a, który pokonał drugi raz Keirena Westwooda. Grający w dziesiątkę Sunderland nie potrafił już odpowiedzieć, a trzeciego gola zdobył w drugiej minucie doliczonego czasu fantastycznym strzałem z dystansu Stuart O'Keefe. Piłkarze drużyny z Selhurst Park odnieśli w tym sezonie swoje pierwsze zwycięstwo.

West Bromwich Albion - Swansea City 0:2 (0:1) (Davies 22', Pablo 83')

Miejsce: The Hawthorns

Na początku spotkania minimalnie niecelnie strzelał Shelvey, a kilka minut później uderzenie Routledge'a wybronił Myhill. Gospodarze odpowiedzieli po kwadransie gry. Wówczas na bramkę Swansea główkował Morrison, ale przed utratą bramki uchronił ich jeden z obrońców. W 22. minucie wpadła pierwsza bramka. Po dośrodkowaniu Hernandeza ładnym uderzeniem popisał się Ben Davies. Chwilę później w dobrej sytuacji do doprowadzenia wyrównania nie wykorzystał Anelka. Gospodarze nie potrafili sobie wypracować już dogodnej sytuacji. Goście zadowoleni z prowadzenia starali się przede wszystkim kontrolować wydarzenia na boisku i robili to bardzo dobrze. Od czasu do czasu również wyprowadzali akcje, po których gorąco robiło się pod bramką West Bromwich. Przed zakończeniem bliski podwyższenia prowadzenia był Pablo Hernandez, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę. Kilkadziesiąt sekund później hiszpański pomocnik wpisał się jednak na listę strzelców i definitywnie rozstrzygnął losy tego spotkania. Swansea zdobyła pierwsze punkty w tym sezonie, natomiast WBA pozostaje bez zwycięstwa.

Liverpool - Manchester United 1:0 (1:0) (Sturridge 4')

Miejsce: Anfield

Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla podopiecznych Brendana Rodgersa, którzy już w 4. minucie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rożnego, głową uderzał Agger. Tuż przed bramką tor lotu piłki zmienił Daniel Sturridge i De Gea musiał wyciągać piłkę z siatki. Chwilę później Czerwone Diabły mogły odpowiedzieć, ale Van Persie z przewrotki uderzył nad poprzeczką. Ostatecznie na przerwę obie drużyny schodziły przy skromnym prowadzeniu The Reds. Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości, ale Liverpool bardzo dobrze bronił dostęp do własnej bramki. Mignolet do interwencji zmuszony został dopiero kwadrans przed końcem, ale bardzo dobrze odbił piłkę po strzale Naniego. Kilka minut później celnie uderzył Hernandez, ale ponownie na posterunku był Belg. W końcówce meczu dobrą okazję miał Van Persie, który otrzymał dobre podanie od Hernandeza, ale z kilku metrów spudłował. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie i trzy punkty zostały na Anfield.

Arsenal FC - Tottenham Hotspur 1:0 (1:0) (Giroud 23')

Miejsce: Emirates Stadium

Obszerne podsumowanie meczu Kogutów znajdziecie tutaj.

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: KyleWalker Wysłano: 3 września 2013; 19:08

fajne podsumowanie. dobrze sie to czyta

odpowiedz
Sonda serwisowa

Brak sondy do wyświetlenia

Zawodnik meczu
Tottenham 4:0 Everton
Son Heung-Min

Gole: 1
Asysty: 1
Liczba głosów: 68%
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: unfjtpoaq31
Strona istnieje od: 1799 dni
Użytkowników online: 3
Gości online: 63
Newsów: 5687
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • http://www.iss-sport.pl/shop,team,76
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
  • Bonusy Bukmacherskie
Wyjazdy-na-mecze