» Pochettino: Źle dobrany skład, a nie klątwa Wembley

dodał: Gibki dnia: 2017-09-18 09:54:32 komentarzy: 1

Odpoczynek Daviesa i Dembele sprawił, że czegoś zabrakło w kadrze Tottenhamu w meczu przeciwko Swansea. Mauricio Pochettino powiedział wcześniej, że wygrana przeciwko Borussi na Wembley pomogła zdjąć klątwę z Tottenhamu.

Ostry nastrój Mauricio Pochettino w wywiadzie po meczu przeciwko Swansea odzwierciedla frustracje związane z wynikami w Premier League. To nieszczęście, które trzyma się drużyny i nie pozwoliło wygrać z „Łabędziami”.

Remis w kolejnym meczu na tymczasowym stadionie „Kogutów” sprawia, że Pochettino musi odpowiedzieć na pytanie, czy klątwa, o której ostatnio mówił że odeszła w zapomnienie, nadal pozostaje na drużynie z Londynu. To była dopiero 5 kolejka Premier League, a Tottenham już zdążył stracić więcej punktów u siebie, niż w całym zeszłym sezonie. I tak jak przegrana o mistrzostwo z Chelsea to jedno, tak stracenie kluczowych punktów przeciwko Burnley i Swansea jest równie istotne.

Dwa punkty z dziewięciu możliwych to na pewno nie forma na miarę walki o mistrza, a nastrój menedżera po remisie przeciwko Swansea tylko to potwierdza: - Trzy dni temu mówiliśmy, jak fantastyczna jest drużyna i jak fantastyczne było to zwycięstwo przeciwko Borussi Dortmund. A teraz remisujemy przeciwko drużynie, która nie zdołała oddać ani jednego celnego strzału na naszą bramkę. Ludzie mówią, że się na nas zawiedli i że musimy się poprawić.

- Jeżeli nie grasz dobrze, nie kreujesz sytuacji podbramkowych i pozwalasz drużynie przeciwnej stwarzać sobie wiele szans i po tym remisujesz, to wtedy możecie mnie krytykować za niewystawienie Daviesa i Mousy Dembele. Nie wygraliśmy bo ich nie wybrałem do składu. Nie wiem, dlaczego ktoś panikuje w tej kwestii.

- Nie myślę o tym gdzie gramy – Wembley, czy White Hart Lane – ja myślę o wygrywaniu, to jest najważniejsze.

To zgadywanka, dlaczego Spurs nie wygrali. To mieszanka świetnej gry Łukasza Fabiańskiego, niecelnych strzałów, poprzeczki i dwóch spornych sytuacji w polu karnym, które powinny być zamienione na jedenastki, a tak się nie stało.

Remis ten oznacza, że Tottenham przerwał passę 29 meczy Premier League, w których strzelili co najmniej jedną bramkę na swoim stadionie.

- To nie kwestia Wembley. – mówi obrońca, Kieran Trippier.

- W każdym meczu, który tu rozgrywaliśmy, wyglądaliśmy pewnie. Brakowało jednak klinicznego wykończenia sytuacji bramkowych. Jesteśmy sfrustrowani, ponieważ mieliśmy dużo okazji, żeby umieścić piłkę w siatce. Musimy ruszyć dalej i zdobyć tak dużo punktów, jak to tylko możliwe. – przekazał Trippier.

Swansea słusznie cieszyła się po końcowym gwizdku, a ich taktyka na tak zwany „autobus” przyniosła skutki w postaci cennego punktu. Pomimo sprzedaży Gylfiego Sigurdssona, Jacka Corka i Fernando Llorente, Paul Clement, menedżer Swansea, powiedział, że jak najszybciej musiał ich zastąpić, po czym sprowadził do klubu Renato Sanchesa i Roque Mesę.

- Oceniać ich będziemy mogli po całym sezonie, a nie po dwóch czy trzech meczach. – podsumował Clement.

 

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: No.8 Wysłano: 19 września 2017; 08:34

Tytuł artykułu jest świetnym podsumowaniem tego meczu. Takich spotkań przegrywać nie wolno. Na szczęście, każdej topowej drużynie musi w sezonie przytrafić się taki mecz. Oby nam przytrafił się tylko ten ;)

odpowiedz
Sonda serwisowa
Najlepszy transfer sezonu 2023/2024

Timo Werner: 6%
Radu Dragusin: 1%
Giglielmo Vicario: 16%
James Maddison: 16%
Manor Solomon: 2%
Micky van de Ven: 54%
Brennan Johnson: 6%

Wyniki | Archiwum

Zawodnik meczu
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: alan1234
Strona istnieje od: 4887 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 46
Newsów: 6457
Lista online: