» Oceny po meczu z Evertonem
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Przygotowaliśmy dla Was oceny w skali 1-6 po meczu z Evertonem. Od krótkiego czasu prezentujemy taką formę oceniania, ponieważ dotychczas była to forma przede wszystkim pisemna, z uzasadnieniem. Doszliśmy do wniosku, że będziemy dodawać oceny bez uzasadnienia, a więcej wolnego czasu poświęcimy na większą ilość artykułów.
Oceny za mecz z Hull City:
Hugo Lloris 4
Kyle Walker 4
Michael Dawson 5
Vlad Chiriches 4,5
Jan Vertonghen 4
Paulinho 4
Sandro 4
Aaron Lennon 3
Lewis Holtby 3
Andros Townsend 4
Soldado 3
------------------
Dembele 4
Eriksen 3,5
Defoe 3
Andre Villas-Boas: Portugalczyk zaskoczył większość kibiców wystawiając Sandro w pierwszym składzie. Posadził Dembele, który w ostatnich meczach był bardziej przekonujący w swojej grze niż Brazylijczyk. Oprócz tego AVB musi jeszcze dużo popracować z drużyną, aby ta lepiej się ze sobą zgrała. 3,5
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ostatniego? Masz na myśli Everton? Jeżeli tak to chyba żartujesz. A jeżeli masz na myśli jeszcze wcześniejszy mecz to się nie wypowiadam, bo nie oglądałem, ale wczoraj swoim występem się wybronił i udowodnił, że wnosi więcej jakości od dwóch pozostałych "defensywnych" pomocników.
W obecnym systemie gry widać wyraźnie brak Rose'a. Z nim w składzie (jako szybkim skrzydłowym obrońcą) można by zrezygnować z typowego lewego skrzydłowego pomocnika (jakim w tym meczu był Lennon) a w zamian dać gracza bardziej kreatywnego (Dembele, Eriksen) lub też ustawić kogoś tuż za napastnikiem (Sigurdsson czy, jak już będzie gotowy do gry na poziomie, Lamela). Obowiązki defensywne (w przypadku akcji ofensywnych Rose'a) przejmowałby wtedy jeden ze środkowych obrońców (idealna rola dla grającego dobrze lewą stronę Verthongena) z jednoczesną asekuracją defensywnego pomocnika (czyli Sandro, względnie Paulihno). Ale póki Rose'a w składzie nie będzie pozostanie to tylko teorią choć akurat w dniu wczorajszym Jan spisał się na lewej stronie bardzo dobrze - inna sprawa, że nigdy nie zrobi takiego "wiatru" jak Danny.
ja np. się zastanawiam dlaczego boas nie chce spróbować pary Dembele - Sandro w środku. z uporem maniaka gra tym Paulinho, który ok generalnie nie zawodzi ale w zwiazku z kłopotami w kreacji mógłby pokombinować. lennon na lewej to ...pół lennona niestety
Jeszcze zapomniałem przeczytać notę AVB i to posadzenie na ławce Dembele, a wystawienie Sandro. Ale się uśmiałem
Ladigue8 chyba najlepiej to opisał. Nie mamy drugiego takiego gracza jak Sandro. Dembele i Paulinho to nie są typowi defensywni pomocnicy. Grając nimi dwoma, a sadzając na ławce Sandro nasz środek pola jest dziurawy. Szwankuje odbiór piłki, odcinanie przeciwnika od podań. Ktoś kto nie jest niedzielnym kibicem, a interesuje się piłką również od strony taktycznej zauważy to od razu. AVB widocznie również zdał sobie z tego sprawę.
Sandro to nie jest efektowny piłkarz, przeciętny widz go nie zauważy, ale on spełnia jedną z najważniejszych ról na boisku. Mało tego, przeciętny widz nie doceni pracy jaką wykonuje w każdym spotkaniu. A to tak naprawdę jeden z najważniejszych zawodników w zespole.
Tez właśnie zaskoczyla mnie ta 3 dla Sandro. Dopóki grał byl w zasadzie nie do przejechania, ustawiony srodek na maxa co przy ciagotach Pauliny do gry z przodu ma decydujace znaczenie. Dembele i paulinhio razem to ani nie daja jakiejś kreacji ani nie stanowią ściany bo obaj typowymi def. pomocnikami nie są
Ten kto dał 3 Sandro udowodnił, że nie zna się na piłce od strony taktycznej. Sandro był dzisiaj jednym z najlepszych zawodników na boisku. To w dużej mierze dzięki niemu Everton nie istniał w 1 połowie. Rządził w środku pola, przechwytywał piłki, niszczył akcje Evertonu w zalążku. Patrząc na noty innych piłkarzy, to 4.5 należy mu się co najmniej.
Rozumiem, że raz może się zdarzyć taka gafa, ale jeżeli jeszcze raz macie palnąć taką głupotę, to lepiej żebyście odpuścili ocenianie zawodników, bo postawi to ten serwis w niezbyt korzystnym świetle.
Wystawienie Sandro mnie akurat nie zaskoczyło (nie ma w mojej ocenie w naszym zespole tak bardzo walecznego i zdeterminowanego gracza w defensywie jak w/w), z nim w składzie Everton w ofensywie praktycznie nie istniał, po zmianie stron i wymianie na Dembele zmiana widoczna gołym okiem. Większym zaskoczeniem było dla mnie pojawienie się Holtby'ego - kolejny jego przeciętny mecz (z niego niestety nie będzie solidnego zawodnika choćby nie wiem jak ładne podania mu nie wychodziły raz na jakiś czas). To samo z Lennonem - ewidentnie nie pasuje do gry na lewej stronie. On tylko i wyłącznie na prawą stronę, gdzie w dodatku dobrze rozumie się z Walkerem (choć akurat w tej materii i Andros z meczu na mecz lepszy). Cieszy świetna gra obrońców, którzy chyba nie dopuścili (o ile się nie mylę) do żadnego celnego strzału przez gospodarzy.
