» Maraton czas zacząć - Tottenham vs Everton
-
Plotki transferowe - wiosna 2026
-
Nowy rok, nowa jakość? Brentford - Tottenham.
-
Ostatni mecz w roku. Crystal Palace - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Po przerwie na puchary ligowe wraca to, co Koguty lubią najbardziej - Premier League. W sobotę o 18:30 Tottenham podejmie na Wembley drużynę Evertonu. Transmisja spotkania w CANAL+ Sport!
Z obozu rywala
Everton przed sezonem wydał niemal 150 milionów na transfery. Klub z Liverpoolu zasiliły wielkie nazwiska i każdy spodziewał się, że The Toffies powalczą o top4. Okazało się jednak, że los ma nieco inne plany. Everton spisywał się wręcz beznadziejnie, zajmując miejsce w dolnej części tabeli. W rezultacie z pracą pożegnał się Ronald Koeman.
Holendra zastąpił Sam Allardyce. Początkowo Everton odbił się od dna. The Toffies zanotowali serię zwycięstw i awansowali w tabeli. Ostatnio drużynie z Liverpoolu ponownie źle się powodzi. Podopieczni Allardyce'a nie wygrali od czterech spotkań i zajmują dziewiąte miejsce w tabeli.
Allardyce nie będzie miał do dyspozycji kilku zawodników. W meczu z Tottenhamem nie wystąpią: Baines, Coleman, Mori i najprawdopodobniej Michael Keane. Zagrać będzie mógł natomiast najnowszy nabytek Evertonu - Cenk Tosun.
Co słychać w północnym Londynie?
Podopieczni Pochettino w lidze nie spisują się najlepiej, jednak nadal mają szansę na przyzwoite miejsce w tabeli. Tottenham zajmuje piąte miejsce i traci sześć punktów do wicelidera - Manchesteru United. Strata jest więc jeszcze do nadrobienia.
Problemem może być jednak napięty kalendarz. W najbliższym czasie Koguty czeka istny maraton - po meczu z Evertonem przyjdzie czas na pojedynki z Southampton, United, Arsenalem i Liverpoolem. Do tego dojdzie jeszcze dwumecz z Juventusem. Przed zawodnikami Tottenhamu trudne wyzwanie.
Na liście kontuzjowanych znajdują się Toby Alderweireld i Danny Rose. Niepewny jest również występ Harry'ego Winksa. Na dobre do składu wrócił jednak Victor Wanyama.
Przewidywane składy
Tottenham: Lloris; Davies, Vertonghen, Sanchez, Trippier; Dier, Dembele; Eriksen, Alli, Son; Kane
Everton: Pickford; Martina, Williams, Jagielka, Holgate; Schneiderlin, Davies; Boalsie, Rooney, Sigurdsson; Calvert-Lewin
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>Szary napisał:
>>Z Evertonem zawsze pod górkę. Remis.
A to ciekawy, bo jakoś we wrześniu odniosłem trochę inne wrażenie. I nie straszcie już tym maratonem. Oddzielmy mężczyzn od chłopców , jeden maraton już mieliśmy, źle wyszliśmy ?