» Lucas i Pochettino o meczu z Rochdale
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
- zobacz więcej wiadomości
Lucas Moura nie ukrywał podekscytowania po strzeleniu swojego pierwszego gola dla Spurs i jednocześnie jest pewien, że jego drużyna znajdzie się w ćwierćfinale Pucharu Anglii.
Brazylijczyk, który zasilił szeregi Tottenhamu w ostatnim dniu zimowego okna transferowego, wystąpił od pierwszej minuty w niedzielnym spotkaniu z Rochdale. Kilka dni wcześniej zadebiutował w barwach Tottenhamu w Lidze Mistrzów, zmieniając w 89. minucie Erika Lamelę przeciwko Juventusowi.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się strzelić bramkę w swoim pierwszym występie, w którym zagrałem od początku.
- To był trudny mecz. Rochdale było silne i na każdym kroku próbowali utrudniać nam rozgrywanie akcji, sami zdobyli dwie bramki. Teraz musimy przygotować się do rewanżu na Wembley. Jestem pewien, że zagramy wielki mecz i awansujemy dalej.
To już druga runda, w której Tottenham zmuszony jest grać rewanż. Wcześniej po remisie z Newport County również była potrzeba rozgrywania drugiego spotkania na Wembley.
Mimo wszystko, Mauricio Pochettino uważa, że tych dwóch meczów nie należy porównywać.
- To piłka nożna, przecież tu jest wszystko możliwe. Trudno to wyjaśnić, osądzić, przeanalizować - mówił dziennikarzom trener Spurs.
- Myślę, że dla każdego to ciężkie do ocenienia, ponieważ wszyscy oglądali drużynę z Premier League przeciwko drużynie z League One.
- Kiedy grasz w tego typu rozgrywkach, trzeba się liczyć z tym, że jedna drużyna będzie stawiana w roli faworyta ze względu na poziom, w którym gra na co dzień. Myślę, że to nie ma większego znaczenia. Widzieliśmy to z Newport i widzimy ponownie dziś.
- Dobra wiadomość jest taka, że nadal jesteśmy w grze i możemy zagrać rewanż na Wembley.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
