» Limit błędów wyczerpany, czyli Tottenham vs Everton
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Kilka słów o rywalu
Everton to drużyna z którą powinien liczyć się każdy. Podopieczni Davida Moyes'a wciąż mają realne szanse na zajęcie czwartego miejsca w tym sezonie, pozwalające na udział w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Drużyna ta zawsze znajduje się na górze tabeli i tym razem jest podobnie. Jeśli nie w Lidze Mistrzów, to w Lidze Europy drużyna z Liverpoolu na pewno będzie grać.
Obecnie Everton ma 6 punktów straty do Tottenhamu, lecz jeden mecz rozegrany mniej. Motywacji więc The Toffees na pewno nie będzie brakować.
W ostatnim ligowym występie zespół ten uporał się skromnie 1:0 ze Stoke City, natomiast kolejkę wcześniej odprawił z kwitkiem na Goodison Park wicelidera tabeli Manchester City. Na pewno więc nie będą chcieli zaprzepaścić swojej szansy na grę w Champions League przegrywając z grającym w kratkę Tottenhamem.
Co zaś słychać w północnym Londynie?
Tottenham w końcu przełamał fatalną passę bez wygranej. W ostatniej kolejce wygrali oni bowiem 2:1 ze Swansea na wyjeździe. Mecz ten na pewno nie należał do łatwych, i pozbawił graczy Spurs wiele zdrowia.
Gracze Andre Villasa-Boasa są obecnie na trzeciej pozycji premiującej grą w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Po piętach depcze im jednak Chelsea z dwoma punktami straty i jednym meczem rozegranym mniej i Arsenal mający 4 oczka mniej.
Niestety plaga kontuzji dorwała Tottenham. Ze składu prawdopodobnie wypadną Bale i Lennon. Również występ obrońcy Williama Gallasa jest wątpliwy.
Spurs grają wciąż w Lidze Europy, co znaczy, że ich siły nie skupiają się tylko i wyłącznie na Premier League. Menedżer Tottenhamu ma więc ciężki orzech do zgryzienia, jak przygotować zespół na arcyważny mecz z Evertonem w niedzielę, i jak przygotować ten sam zespół na arcyważny rewanż w czwartek z Bazyleą.
Przewidywane składy


Kluczowy zawodnik rywala: Marouane Fellaini
Ten 26-letni belgijski wszechstronny zawodnik rozgrywa kapitalne zawody w tym sezonie. Jest to z pewnością jeden z najlepszych, jak nie najlepszy sezon w karierze deffensywnego pomocnika, środkowego obrońcy, lub czasem cofniętego napastnika. (!) Świadczy o tym fakt zdobycia 11 bramek w obecnym sezonie. Jest to zdecydowanie najlepszy gracz The Toffeess i z pewnością napruje on krwi graczom z północnego Londynu.
Kursy bukmacherskie
Serwis bet-at-home płaci 2.15 złotego za złotówkę postawioną na zwycięstwo Kogutów. Za remis zaś możemy otrzymać 3.20 złotych, a za wygraną Evertonu 3.40 złotych. Jak widać, u bukmacherów faworytem jest Tottenham, miejmy więc nadzieję na emocjonujące spotkanie!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Felaini nie zagra,Pienar też. Obaj mają kartki.