» Kontynuować piękny sen: Tottenham - Swansea
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Już w niedzielę Tottenham zagra ze Swansea w ramach 27. kolejki Premier League. Początek meczu zapowiedziany jest na godzinę 15:05.
Kilka słów o rywalu
Podczas gdy Tottenham kontynuuje serię zwycięstw, Swansea nie potrafi wygrać od 3 spotkań i jest w walce o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. W ubiegłym sezonie zespół Garry'ego Monka zakończył sezon na najwyższym w historii 8. miejscu w tabeli, a fani mieli nadzieję, że w obecnym ich klub będzie się bił, m.in. z Tottenhamem, o przyszłoroczny awans do europejskich pucharów. Zamiast tego znajdują się 3 punkty nad strefą spadkową i czeka ich trudny wyjazd na White Hart Lane. Dla Swansea będzie to trudne spotkanie z tego też względu, że nigdy nie zdołali pokonać Tottenhamu w historii Premier League.
Trener Łabędzi, Francesco Guidolin, ustabilizował drużynę z Liberty Stadium, ale seria czterech meczów bez porażki zakończyła się na meczu z Southampton (0:1). Jednym z pozytywów dla Swansea przed zbliżającym się meczem w Londynie może być to, że zawodnicy mieli aż 15 dni na odpoczynek, a Koguty będą mieć tylko 3.
Drużyna z Walii w najbliższych dwóch meczach wybierze się do Londynu na trudne spotkania z Tottenhamem oraz Arsenalem. Jednak później czeka ich walka z drużynami, które także walczą o byt w Premier League (Norwich, Bournemouth, Aston Villa). Dwa z tych meczów odbędą się na Liberty Stadium, co jest plusem, ponieważ Swansea wygrali zaledwie dwa z czternastu spotkań we wszystkich rozgrywkach na własnym stadionie, w tym tylko raz w ostatnich ośmiu spotkaniach.
Co słychać na White Hart Lane?
Pozostało 12 meczów do końca sezonu, a Tottenham wciąż liczy się w walce o tytuł. Na dodatek zespół z White Hart Lane może po tej kolejce wskoczyć na fotel lidera Premier League. Do tego potrzebny będzie jednak remis lub porażka Leicester, który podejmie na własnym stadionie Norwich. Kolejny pretendent do tytułu z Emirates nie będzie miał lekko w ten weekend, ponieważ pojedzie na Old Trafford, aby odbyć ciężką batalię z Manchesterem United. Manchester City natomiast zmierzy się z Liverpoolem w finale Capital One Cup.
Podopieczni Mauricio Pochettino byli sfrustrowani porażką z Crystal Palace w FA Cup w ubiegłym tygodniu. Przerwała ona passę ośmiu spotkań bez porażki we wszystkich rozgrywkach, ale w czwartek przeciwko Fiorentinie piłkarze świetnie się zrewanżowali i wygrali 3:0 pieczętując awans do kolejnej rundy Ligi Europy.
Tottenham wylosował drużynę z Dortmundu, która jest jedną z najsilniejszych w tych rozgrywkach. Aczkolwiek, ten mecz może pokazać jak zawodnicy spiszą się na tle bardzo silnej drużyny z Europy. Zwycięstwo pozwoli poważnie myśleć o wygraniu tych europejskich rozgrywek, co nie udało się od 1984 roku.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
