» Gol Gylfiego, który daje nadzieję
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham zremisował z Chelsea 2-2 i wciąż pozostawia sobie nadzieję na grę w Lidze Mistrzów.
Początek spotkania był zdecydowanie dla The Blues. Spurs wyglądali na bardzo ociężałych i zmęczonych. Pierwszą bramkę, po błędzie w kryciu Scotta Parkera, zdobył Oscar. Kwadrans później po raz pierwszy, ale od razu skuteczny, bramce Cecha zagroził Tottenham. Adebayor, chyba najlepszy piłkarz meczu, holował piłkę przez połowę boiska, po czym umieścił ją w okienku bramki rywala. Chelsea przed przerwą zdołała jednak wyjść na prowadzenie za sprawą świetnego trafienia Ramiresa.
Po przerwie obraz gry nieco się zmienił. To Tottenham nieco przejął inicjatywę, częściej będąc w posiadaniu piłki. To jednak długi czas nic nie przynosiło podopiecznym Andre Villasa-Boasa. Dopiero w 80. minucie Gylfi Sigurdsoon, który w między czasie pojawił się na boisku, wyrównał i takim rezultatem spotkanie się zakończyło.
Remis wciąż daje nadzieję Spurs na Ligę Mistrzów, z tym że teraz Tottenham musi przede wszystkim wygrać dwa najbliższe mecze, a do tego liczyć na potknięcie Arsenalu .
Chelsea - Tottenham 2:2 (2:1)
Chelsea : Cech - Azpilicueta, Cahill, Ivanovic, Cole - Ramires, Luiz; Hazard (Moses 73), Mata, Oscar (Benayoun 86) - Torres. .
Spurs : Lloris - Walker, Dawson, Vertonghen, Assou-Ekotto - Lennon (Sigurdsson 61), Huddlestone, Parker, Holtby (Dempsey 70) Bale - Adebayor.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Assou-Ekkoto to się w tym momencie nadaje tylko do Izolatora Boguchwała...
Nie wyobrażam sobie, żeby po sezonie nie przyszło dwóch klasowych obrońców. Mamy zdecydowanie najwięcej straconych goli z czołówki.