-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W wywiadzie udzielonym magazynowi Esquire walijski zawodnik mówił o wielkim znaczeniu jakie ma dla niego gra w Lidze Mistrzów.
„Kiedy w Premier League gramy przeciwko drużynie z końca tabeli to możemy być pewni, że nasz rywal postawi na obronę i będzie starał się udaremniać nasze ataki. Grając w Lidze Mistrzów mierzysz się z zespołami, które w swoich ligach zazwyczaj wygrywają co tydzień przez co do tego przywykły, dlatego ich gra staje się bardziej otwarta i ofensywna” – mówi Bale.
„W Lidze Mistrzów nikt nie ma w zwyczaju się bronić, każdy chcę atakować i wygrywać. Wszyscy mają takie same ambicje”.
„Hymn Ligi Mistrzów jest niesamowity. Gdy poraz pierwszy zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów wielu z nas nie mogło doczekać się, kiedy usłyszymy go na stadionie. Takie rzeczy sprawiają, że gra w Lidze Mistrzów staje się czymś wyjątkowym”.
W zeszłym sezonie utalentowany walijski zawodnik rozegrał w koszulce Tottenhamu Hotspur 44 mecze, w których strzelił 26 goli. Mimo tego zapewnia, że nie znajduje się pod żadną presją.
„Nie czuje presji. Jeśli jako jedyny zdobywam bramki dla Tottenhamu które dają nam zwycięstwa, nie robie z tego nic wielkiego. Nie czuje się nikim ważniejszym”. - zapewnia Bale.
Zawodnik powiedział także kilka słow o swoim ojcu, którego uważa za najsurowszego krytyka swoich sportowych dokonań. „Od zawsze udziela mi reprymendy, kiedy coś zepsuję. To mnie mobilizuje, aby poprawiać swoją grę i udawadniać mu, że nie ma racji. Tata zawsze ma coś do powiedzenia” – zakończył piłkarz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Nie koniecznie pozytywna ta wypowiedź.