» Europejskie puchary nie dla Kogutów: Tottenham 2-2 Gent
-
Plotki transferowe - wiosna 2026
-
Nowy rok, nowa jakość? Brentford - Tottenham.
-
Ostatni mecz w roku. Crystal Palace - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Na 1/16 finału Ligi Europejskiej Tottenham zakończył swoją przygodę z tegoroczną edycją tych rozgrywek. W meczu rewanżowych Koguty zremisowały na Wembley 2-2 z drużyną Gent i przegrały w dwumeczu 2-3.
Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla podopiecznych Pochettino. Szybko strzelony gol przec Christiana Eriksena zwiastował spokojne przejęcie inicjatywy i w konsekwencji awans do kolejnej fazy rozgrywek. Kilkanaście minut później goście cieszyli się z wyrównania, które dał im... Harry Kane, pakując piłkę do własnej bramki. Na domiar wszystkiego - chwilę później Dele Alli brutalnie sfaulował rywala i słusznie wyleciał z boiska. Po przerwie wejście Sona dało Tottenhamowi nową siłę, co zaowocowało bramką Wanyamy. Niestety - wykorzystując błąd w obronie Erica Diera, goście wyrównali, pozbawiając tym samym szans drużyny Pochettino na grę w 1/8 finału.
Należy podkreślić, że Tottenham wyglądał bardzo przyzwoicie, nawet grając w osłabieniu, jednak raził nieskutecznością. Wystarczy nadmienić, że Spurs oddali łącznie 24 bramki i posiadali piłkę w 67% czasu gry, mimo że grali niemalże przez cały mecz w osłabieniu.
Tym samym Tottenham pożegnał się z europejskimi pucharami w sezonie 2016/17. Kogutom pozostaje jeszcze walka w Premier League i FA Cup.
Tottenham 2-2 Gent (2-3 w dwumeczu)
Bramki dla Spurs: Eriksen, Wanyama
Czerwona kartka: Dele Alli
Tottenham: Lloris, Walker, Dier, Alderweireld, Vertonghen, Davies, Wanyama, Dembele, Eriksen, Dele, Kane
Ławka: Vorm, Wimmer, Trippier, Winks, Sissoko, Son, Janssen.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>Freddie91 napisał:
>>Stało się najlepsze co się mogło stać.<br />
<br />
Na wygranie LE i tak marne szanse, a tak mamy już tylko dwa fronty.<br />
<br />
Lepiej odpaść teraz, niż w półfinale. Pozdro!
Celta Vigo, Roma, Lyon, United. 4 poważne drużyny w stawce. No ale jak my odpadamy z jakimś ***** Genkiem.
Ja tam nie rozpaczam po wyniku, bo chciałem zredukowania meczów. Bardziej boli styl odpadnięcia. Pocz wystawił najsilniejsza obecnie dostępną jedenastkę, grali super, nawet w 10, ale tak odpadli. gen przegrywu u nas dominuje. Niestety i to widać w każdym sezonie. Nawet w tym poprzednim spadając za arsenal.
Prawda. Alli ma czasami odpały godne największego popierdoleńca.
Jak można mówić że czerwona kartka wywaliła nas dziś z LE skoro bardzo dobrze nam szło w 10 i gola strzeliliśmy?
Ja tu tylko chce zaznaczyć że Alli rok temu wyleciał z czerwoną na Fiorentinie. Dziś znowu czerwona. Ale on jest ***** głupi jak but.
Ch*ja ugramy znając życie na jakimkolwiek froncie. Szkoda chłopaków, bo całą druga połowę przesiedzieli na tym Gent, sił natracili przez Dele, a wszystko psu w budę. W sumie wymęczony awans z Gent, a w następnej rundzie Roma, no to by mogło być smutne. Zobaczymy, czy w niedzielę będzie para
Tak sobie myślę to dali z siebie wszystko i to jest wina tej czerwonej kartki, że odpadli. No, ale ***** co z tego że walczyli, zawsze walka i walka i chwalenie za to.. Mam już tego dość ciągle tylko wszystko przegrywamy, gówno mnie obchodzi ta walka jak koniec jest zawsze taki sam. Takie frajerstwo że dramat, gdyby grał dziś tu Tottenham i miał zamiast swojej mentalności np mentalność Chelsea skończyło by się gładkim 5:0 i bye Gent ![]()
Ja naprawdę ***** nie ogarniam tego klubu....
Czego ten sędzia nie gwiżdże, nie mam pytań
Cisnąć ich, Gent posrane nic nie gra. Wykorzystać te 100
Jak utrzymamy tempo to coś powinno wpaść. Pytanie kiedy
Pytanie do znawców prawa UEFA. Co, jeśli United wygrają Ligę Europy i będą w pierwszej czwórce Premier League. Wtedy w Lidze Mistrzów zagra finalista Ligi Mistrzów, który przegrał, czy piąta drużyna Premier League?
Jak pisałem na Twitterze, Kejnu chciał się przełamać, a skoro już to zrobił, to jeszcze trzy strzeli, z tymże do bramki rywala xD
Teraz Harry masz strzelić te 2 bramki. Nie ma ****a
Davies zostanie, nie mam wątpliwości. Raczej nikt nie odejdzie. Może tylko Wimmer.
Mauricio też wiedział, że Komornik wie.
