» Davids: Tottenhamu nie ogląda się przyjemnie
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Były piłkarz Tottenhamu Hotspur, Edgar Davids w wypowiedzi dla portalu www.goal.com podkreślił, że woli oglądać grę Evertonu, Roberto Martineza niż grę "Kogutów" pod wodzą Villasa - Boasa.
Jednocześnie Holender zaznacza, że wywalczenie miejsca w pierwszej czwórce oznacza zdobywanie punktów, a to jest ważniejsze od stylu gry.
Tottenham w tabeli znajduje się na 7. miejscu pod wodzą byłego trenera Chelsea Londyn, strzelając przy tym jedynie 15 bramek w Premier League, przez co Portugalczyk jest krytykowany ze wszystkich stron. Najbardziej obrywa się AVB od mediów oraz od sporej rzeszy fanów klubu z północnego Londynu.
Davids w wywiadzie dodaje, że po wydaniu 100 mln. funtów na transfery kibice mają prawo wymagać i oczekiwać więcej od swoich piłkarzy.
"Będę z Wami szczery, nie lubię oglądać Tottenhamu w tym sezonie". - mówi były holenderski pomocnik Spurs.
"Wiecie, co mam na myśli? To w jaki sposób oni grają, oczekuję znacznie więcej". - kontynuuje swój wywiad Davids.
"Tottenham ma podobno trenera chcącego grać ofensywną piłkę..." - mówi Edgar Davids.
"Gdy oglądałem Everton grający z Arsenalem mówiłem sobie: Wow, mam nadzieję, że nie tylko ten jeden raz grają w tym stylu chłopacy z niebieskiej części Liverpoolu. Następnie spoglądałem na Tottenham i nie byłem już tak zadowolony. To, w jaki sposób grają dokładnie obrazują wyniki". - kontynuuje swoje refleksje Davids.
"Jeśli Spurs zajmą miejsce w Top 4, wtedy AVB wykona dobrą robotę. Każde miejsce poniżej 4 - go, to będzie głównie jego wina". - dodaje na koniec Holender.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze