» Czas na derby. Tottenham - West Ham.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Atletico - Tottenham.
-
Championship coraz bliżej. Tottenham - Crystal Palace.
-
Czekając na zwycięstwo. Fulham - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
W znakomitych nastrojach drużyna Jose Mourinho rozjechała się na zgrupowania kadry, po spektakularnym meczu wyjazdowym na Old Trafford. To już jednak przeszłość, a dziś kolejne spotkanie, tym razem derbowe. Koguty powinny zwyciężyć, aby uniemożliwić innym drużynom odskoczenie w tabeli.
Zadanie nie będzie jednak proste. Po pierwsze, spotkanie derbowe, po drugie zawsze niewygodny dla nas rywal.
Wreszcie po trzecie, drużyna West Ham jest naprawdę w bardzo dobrej dyspozycji. Ostatnie dwa spotkania ligowe to 3-0 na wyjeździe z Leicester i 4-0 u siebie z Wolves. Tak więc mimo dość mocnych rywali, dominacja Młotów była aż nadto widoczna. Mimo wszystko liczymy, że drużyna Tottenhamu udźwignie rolę faworyta i wieczorem będziemy cieszyć się z trzech punktów.
Początek spotkania 17.30
Sędzia. P. Tierney
Transmisja: Canal + Sport.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Mourarz w formie, poniżej cytat z dzisiejszej konferencji prasowej:
Dziennikarz: Czy Carlos Vinicius i Gareth Bale zaczną jutro ?
Mourarz: Jedynym zawodnikiem, którego potwierdzam, jest Davinson Sanchez, ponieważ jest na konferencji prasowej i mam nadzieję, że masz do niego wiele pytań, ale nie pytaj go o niesamowitą bramkę, którą strzelił w niedzielę
![]()
Niekoniecznie.
1. Od kilku lat konczymy sezon na wyzszej pozycji od Arsenalu.
2. Pod wzgledem przychodow przegonilismy zarowno Arsenal jak i Chelsea.
Czas zmienic postrzeganie o naszym klubie, bo juz od kilku lat jestesmy jedna z najwiekszych marek na swiecie. Gdyby tak tylko za sukcesem finansowym poszedl rowniez sukces sportowy i to nie taki w jednym sezonie, a przynajmniej w dwoch z rzedu, to mielibysmy spore szanse aby wbic sie do wielkiej piatki (aktualnie zajmujemy 8 pozycje; TOP5: Barca, Real, Man Utd, Bayern, PSG).
O, ważną rzecz powiedziałeś. Bale by strzelił, byłoby po temacie. Nie możne winić Jose że Walijczyk ma koślawą nogę, Sanchez jest pierdołą, a Winks myśli że umie więcej niż rzeczywiście umie.
Ale z wypowiedzią o Winksie to chyba tylko po to, żeby go strollować. Nie wiem, nic tego chłopaka nie broni, ani liczby, ani wiek, a on gra i gra i gra.
>>Freddie91 napisał:
>>
robne usprawiedliwienie Mou - Lamela chyba drobna kontuzja.<br />
<br />
Bez przesady, że ciśniecie Jose. Prowadzić 3-0 w 80 minucie i nie wygrać - ja tu nie widzę winy trenera, nawet przy słabych zmianach. Powinniśmy być na tyle doświadczoną drużyną, żeby umieć uspokoić grę, opanować sytuację i po pierwszym straconym golu zareagować. My natomiast wtedy robimy w gacie.<br />
<br />
To po prostu nasz znak rozpoznawczy. Nie wiem ile jeszcze nauczek musimy przyjąć, żeby wyciągnąć z tego wnioski. Mam nadzieję, że ta dobitna lekcja będzie ostatnia. Ale niestety obawiam się, że frajerstwo to coś co będzie nas wiecznie prześladować.<br />
<br />
W tym roku chyba jest szansa na mistrza jak nigdy wcześniej. Inne drużyny też mają swoje problemy, sezon może być szalony, na pewno będzie męczący - a my wreszcie mamy mocną kadrę. A tym się wygrywa mistrzostwo.<br />
<br />
Ja wiem, że w PL decydujący okres to często grudzień-styczeń i trzeba wtedy pokazać moc. Ale jak będziemy tak frajersko rozdawać punkty, to zostanie nam wtedy tylko walka o top4.<br />
<br />
Ten klub potrzebuję i zasługuje na coś więcej. Udowodnił to przez ostatnią dekadę. All or Nothing Tottenhamie...<br />
<br />
PS. Dawno mnie tak mecz nie ruszył. Żeby czuć rozgoryczenie jeszcze kolejnego dnia.
Też nie widzę winy Mourinho. Może i zmiany nietrafione (chociaż Bale strzeliłby i nikt by nic nie mówił), ale wina leży po stronie zespołu. W tak krótkim czasie stracić 3 bramki? Typowy Tottenham. Dekoncentracja totalna. Jakbym wierzył w zabobony, powiedziałbym że na tym klubie ciąży jakaś klątwa. Nie widzę klubu w Premier League, który miałby większego pecha, i to już od ilu lat... Jak łapiemy wiatr w żagle, zawsze coś się spieprzy. Nie bez powodu powstało słowo "spursy". Jestem zmęczony tym, że wyśmiewa nas cała liga. Nikt nie pamięta już o finale LM. Na gwałt potrzebujemy pucharu. Ja najbardziej obawiałem się Auriera. Owszem zagrał zajebiście z junajted, ale dla mnie 1 mecz to za mało. Moim zdaniem Winks i Aurier nie zasługują na 1 skład, a Winks nawet na ławkę. Dodatkowo Sanchez zalicza niesamowity zjazd. Nie wiem, co sztab musi zrobić, żeby zmienić mentalność zespołu. Po poprzednim w mediach była mowa o mistrzostwie xD Majstra nie będzie, nie ma co sobie nadziei robić.
Coś Ci się pomyliło, bo akurat na transfery to my wydaliśmy mniej niż Arsenal na jednego zawodnika. Więc o jakich gwiazdkach Ty mówisz? On wziął gości, którzy wzmocnili kadrę i najsłabiej obsadzone pozycję. Wzięliśmy kilku grajków, a w kwota wydana w tym oknie plasuje nas gdzieś w połowie tabeli wydatków przez drużyny PL.
Jeśli chodzi o transfery - to majstersztyk. Kupiliśmy graczy za grosze, niektórzy jak Regulion czy Hojbjerg razu z buta weszli w drużynę.
Ja fanem Mou nie jestem, co już wielokrotnie podkreślałem ale stawianie go w roli kozła ofiarnego za mecz w którym do 80' prowadzimy 3-0 to nieporozumienie. Zmiany były kiepskie ale bez przesady. Dupy dała drużyna.
Wina Mourinho za zmiany i koniec. Brak reakcji przy starcie na 3:1.
Jest już rok, a wy go bronicie bo zrobił transfery jakich jeszcze nigdy w klubie nie było? A czy to nie Levy wydał pieniądze? Ja tu widzę kalkę z United, czyli gwiazdki plus chaos. Będziemy się po tym człowieku zbierać 3 lata. Kurvva, po roku z Pochem zdarzały się takie remisy, ale to było co innego, Poch wyczarował pilkarzy, ich umiejętności, drużyna to były dzieciaki średnia wieku 21 lat. A teraz przypominamy pierdolone Chelsea.
Myslalem, ze po prostu dal mu odpoczac.
Pelna zgoda, nie ma co cisnac JM, bo co mial zrobic? Zalozyc korki i wbiec na murawe? Niemniej nie ustrzegl sie bledow przy zmianach. Ktoz to mogl wiedziec? Znajac go przeanalizuje wczorajszy mecz i wyciagnie konsekwencje wobec czesci zawodników. Przynajmniej mam taka nadzieje, bo najgorsze co mozna zrobic, to przejsc z tym do porzadku dziennego. Wyciagniecie tych 3 bramek WHU to nie jest dzielo przypadku. Popelnilismy bledy, ktore zdarzaja nam sie zbyt czesto. Nie wiem czy uda sie Mourinho wykluczyc je z naszej gry, ale gdyby mu sie udalo, to jestem przekonany, ze stac nas byloby na najwieksze rzeczy w pilce.
Drobne usprawiedliwienie Mou - Lamela chyba drobna kontuzja.
Bez przesady, że ciśniecie Jose. Prowadzić 3-0 w 80 minucie i nie wygrać - ja tu nie widzę winy trenera, nawet przy słabych zmianach. Powinniśmy być na tyle doświadczoną drużyną, żeby umieć uspokoić grę, opanować sytuację i po pierwszym straconym golu zareagować. My natomiast wtedy robimy w gacie.
To po prostu nasz znak rozpoznawczy. Nie wiem ile jeszcze nauczek musimy przyjąć, żeby wyciągnąć z tego wnioski. Mam nadzieję, że ta dobitna lekcja będzie ostatnia. Ale niestety obawiam się, że frajerstwo to coś co będzie nas wiecznie prześladować.
W tym roku chyba jest szansa na mistrza jak nigdy wcześniej. Inne drużyny też mają swoje problemy, sezon może być szalony, na pewno będzie męczący - a my wreszcie mamy mocną kadrę. A tym się wygrywa mistrzostwo.
Ja wiem, że w PL decydujący okres to często grudzień-styczeń i trzeba wtedy pokazać moc. Ale jak będziemy tak frajersko rozdawać punkty, to zostanie nam wtedy tylko walka o top4.
Ten klub potrzebuję i zasługuje na coś więcej. Udowodnił to przez ostatnią dekadę. All or Nothing Tottenhamie...
PS. Dawno mnie tak mecz nie ruszył. Żeby czuć rozgoryczenie jeszcze kolejnego dnia.
Ja do JM nie mam wiekszych pretesji, bo od poczatku tego sezon zauwazalny jest progres. Na nic jednak to skoro nadal mamy problemy z koncentracja. 3 wylewy na tym poziomie w 10 minut, to jednak troche za duzo.
Wracajac do JM, to imo jednak troche wczoraj zjebal. Zupelnie nietrafione zmiany. Rozumiem, ze Ndombele nie jest w stanie grac przez 90 min., ale dlaczego zabraklo na lawce kogos o podobnej charakterystyce (mam tu na mysli Lamele, jako jeden z niewielu ma podobna umiejetnosc utrzymania sie przy pilce). Dodatkowo bezsensowna zmiana na Lucasa. Skoro juz tak usilnie chcielismy bronic tego wyniku, to dlaczego nie wszedl Doherty?
Winks to ja mam nadzieje, ze za Mou juz wiecej nie powacha murawy. Gosc nie ma juz 20 lat, a mam wrazenie, ze z wiekiem zamiast brac na siebie coraz wieksza odpowiedzialnosc, to robi sie coraz bardziej zachowawczy. Nic nie wnosi swoja obecnoscia do gry, a jedynie przeszkadza. To wylozenie pilki Lanizniemu to po prostu mistrzostwo. Ostatnia akcja meczu, WHU cisnie, zamiast wypierdolic ta pilke jak najdalej w kosmos, to ten sobie pogrywa jak na treningu.
>>Rusek napisał:
>>
o tym jebanym meczu będę chorował ze 3 tygodnie. Jebać siwego, jebać jak się patrzy. To jest kurvva zgroza, nigdy, przenigdy takiej hańby nie zaznaliśmy. Takie mecze rozwalają wszystko: wiarę w triumf, zgodę w szatni. Amem kurvva, leżymy z tym siwym w bagnie i się topimy, aż się utopimy i tylko bombelki zostaną
Bez przesadyzmu.
Po tym jebanym meczu będę chorował ze 3 tygodnie. Jebać siwego, jebać jak się patrzy. To jest kurvva zgroza, nigdy, przenigdy takiej hańby nie zaznaliśmy. Takie mecze rozwalają wszystko: wiarę w triumf, zgodę w szatni. Amem kurvva, leżymy z tym siwym w bagnie i się topimy, aż się utopimy i tylko bombelki zostaną
Jeśli Mourarz chce coś wygrać z tą ekipą to naprawdę musi baaardzo mocno popracować nad ich mentalem. Mentalem który w ostatnich latach nie pozwolił nam zdobyć żadnego trofeum (choć było ku temu sporo okazji).
W dzisiejszym meczu JESTEM PEWIEN że w przerwie większość graczy już myślała że mają 3 punkty w kieszeni (mental).. Po przerwie wyszli na pewniaka i całkowicie oddali pole gry - perwsze 10 minut drugiej połowy przynioslo kilka ostrzeżeń (pudło Fornalsa z metra). Po samobóju Sancheza JESTEM PEWIEN że wielu już miało kilo go.wna w gościach (mental).
Szkoda że Bale nie trafił tej setki (naprawdę zachodzę do teraz w głowę jak on to zepsuł) - zamknął by mecz i napisał piękna historię. Ten gol byłby tak naprawdę jedynym pozytywem z jego występu. Strata którą zaliczył w środku pola zapoczątkowała kaskadę błędów którą zakończyła się golem na 3:3 (po jego stracie zaraz głupi faul(?) Auriera, potem nasz ulubiony hamulcowy Winks zamiast wyje.bac piłkę z całej siły gdzie popadnie to bierze się za rozgrywanie i zalicza asystę przy golu Lanziniego który nora bene ma na nas patent.
Kolejny raz tracimy siebie punkty w tak debilny sposób (najpierw to go.wniane Newcastle, teraz te łąjzy z WHU).
>>nnaderowy napisał:
>>>>kiriak napisał:<br />
>>może czas zmienić grafikę na głównej i usunąć Pocha...<img src= <br />
<br />
Bardzo chętnie, ale po pierwsze nie mam pojęcia jak się za to zabrać - nie znam się ani na informatyce, ani na grafice.<br />
<br />
Po drugie nie stać mnie, żeby dać to komuś kto się na tym zna <br />
<br />
Po trzecie wolny czas to u mnie ostatnio naprawdę rzadka sprawa, mam dużo na głowie<br />
<br />
Po trzecie obawiam się że się napocę, a sezon skończymy z niczym, wszyscy odejdą, Jose je*nie drzwiami i znów będę musiał kombinować <img src=
ok, rozumiem
ja nie znam się w strony internetowe. ktoś się zna?
>>kiriak napisał:
>>może czas zmienić grafikę na głównej i usunąć Pocha...<img src=
Bardzo chętnie, ale po pierwsze nie mam pojęcia jak się za to zabrać - nie znam się ani na informatyce, ani na grafice.
Po drugie nie stać mnie, żeby dać to komuś kto się na tym zna
Po trzecie wolny czas to u mnie ostatnio naprawdę rzadka sprawa, mam dużo na głowie
Po trzecie obawiam się że się napocę, a sezon skończymy z niczym, wszyscy odejdą, Jose je*nie drzwiami i znów będę musiał kombinować
ale jeżeli jakaś dobra dusza ma chęć coś z tym pokombinować to służę dostępem do wszystkiego do czego sam mam dostęp, pomocą w miarę moich możliwości itd. nie krępujcie się ![]()
Cala gra posypala sie po zejsciu Ndombele i zamianie na Winksa. Winks rzecz jasna asysta na 3:3. Mam dosc tego typa. Nie ma chyba drugiego zawodnika, ktory gra az tak mocno asekuracyjnie. Oby po tym meczu wywalczyl sobie wilczy bilet u Mou. Jose mam nadzieje, ze wyniesie z tego remisu lekcje na przyszlosc. Nie da sie na poziomie PL przejsc obok meczu przez cala polowe. Skoro my bylismy w stanie zaladowac 3 bramki w 1 polowie, to dlaczego nie docenilismy, ze przeciwnik jest w stanie zrobic to samo?
Niby strzał życia i tyle ale jednak oddaliśmy całkowicie inicjatywę w drugiej połowie. Wiadomo, że był i słupek Kanea i Bale też mógł zamknąć mecz.
Jednak prowadzić 3-0 w 80 minucie i nie skończyć meczu zwycięstwem to FRAJERSTWO!
Mamy gen frajerstwa chyba największy w PL, więc tym bardziej powinniśmy unikać takich sytuacji.
Trzy mecze u siebie i tylko frajerskie 2 punkty...
Lloris (C), Aurier, Alderweireld, Sanchez, Reguilon, Hojbjerg, Sissoko, Ndombele, Bergwijn, Son, Kane.
