» Adebayor: Nigdy nie myślałem o opuszczeniu Tottenhamu
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Wywiadu udzielił Emmanuel Adebayor, w którym zaprzecza jakoby miał opuścić White Hart Lane.
Jakie są relacje pomiędzy Tobą, a Tottenhamem?
Zapowiada się świetnie (śmiech). W życiu każdego piłkarza są wzloty i upadki. Ja nie narzekam i dziękuje, za to Bogu. Wszystkie zaczynało się bardzo dobrze. Polecieliśmy do Hong Kongu na obóz i tam dowiedziałem się o śmierci mojego brata. Moje morale diametralnie spadły. Wróciłem do ojczyzny na pogrzeb. Miałem po tym ciężki okres czasu. Kiedy wróciłem do klubu, odbyłem rozmowę z trenerem. Powiedział mi, że nie jestem jeszcze gotowy na treningi z resztą drużyny. Musiałem zatem przepracować 2-3 tygodnie z zespołem rezerw, aby odzyskać zaufanie. Dlatego też nie jestem dysponowany od początku sezonu.
Czy to była kara od menedżera?
Wcale nie. Nie odwiedzam ośrodka centrum treningowego z powodu kary od mojego trenera. Nie było żadnych argumentów, które, miałyby mnie wyeliminować. Nie rozumiem, więc dlaczego miałby mnie ukarać. Minęło 11 lat od, kiedy zacząłem zawodowo grać w piłkę nożną. Tak jak mówiłem śmierć mojego brata to był dla mnie ogromny cios. Za kilka dni wracam do Londynu, gdzie chce znaleźć moje miejsce w drużynie. Jeśli Bóg pozwoli, chce być w stanie cieszyć się życiem, rodziną i tymi, którzy mnie kochają.
W czasie okna transferowego Tottenham kupił sporo piłkarzy. Czy to martwi Adebayora?
Nie bardzo. I będę powtarzać, że jestem piłkarzem, który kocha konkurencje i wyzwania. Pamiętaj, że, kiedy byłem w AS Monaco w latach 2003-04, miałem u boku wielkie nazwiska m.in. Guily, Saviola, Prso, Nonda, Morientes. Ale to mi nie przeszkadzało. Robiłem swoje. Gdybym mi to sprawiało problemy, zostałbym w domu i grał w Etoile Filante w Lome. Jestem osobą, która lubi konkurencje. To jest coś, co pozwala mi dawać z siebie wszystko. W Arsenalu był Bergkamp, Henry i Van Persie, ale udawało mi się grać w pierwszym składzie. W Tottenhamie jest Defoe od bardzo dawna. Obecnie jest Soldado, który jest bardzo dobrym zawodnikiem i bardzo go szanuje. Mam, więc nadzieje, że zdobędzie wiele bramek dla klubu. Jak mówią trzeba iść powoli, a dla mnie to nie sprint, lecz maraton. Pójdę powoli, a zobaczymy co się stanie.
Jakie miejsce hierarchii, wśród napastników zajmuje Adebayor?
Istnieją statystyki, które mówią wiele o piłkarzu. Dziś nie powiem, że jestem silniejszy niż Soldado, Defoe, czy Lamela. Wpisując w google można zobaczyć, ile zdobyłem bramek w karierze. Nie oglądam tego, bo wiem, co mam robić. Powtarzam, że śmierć mojego brata to był dla mnie ciosem. Dziękuje Bogu, że u mnie jest w porządku. Jest nas obecnie czterech napastników i nie wiem, kto jest na czele, kto jest drugi, trzeci. Ale wiem, że będę pierwszy i to jest najważniejsze.
Ludzie poinformowali Cię, że Schalke chciało Cię kupić w ostatniej godzinie okienka transferowego. Czy Emmanuel Adebayor kiedykolwiek myślał o opuszczeniu White Hart Lane?
Nie! Wiesz o Schalke, ponieważ napisali o tym w prasie. Były też inne kluby, które chciały mnie kupić i złożyło ofertę. Postanowiłem z moim menadżerem jeszcze przed rozpoczęciem okna transferowego, że nie chce opuszczać Tottenhamu i tak uczyniłem. Nigdy nie myślałem o opuszczeniu Spurs. Jestem tutaj, moja rodzina czuje się tutaj świetnie. Nie widzę siebie w innym mieście.
Chcesz zemścić się za ostatni sezon?
Wcale nie. Dwa lata temu byłem najlepszym strzelcem i miałem najwięcej asyst w zespole. Ostatni sezon nie był jakiś wspaniały to prawda. Uważam, że oprócz Ronaldo i Messiego wszyscy mają swoje słabsze momenty. Nie chce powtarzać tego samego co w ostatnim sezonie, ale nie chce nic udowadniać. Chce po prostu grać w piłkę i bawić się. Nie zacząłem jeszcze sezon, ale mam pewność, że gdy zacznę to będzie, to trudna przeprawa.
Czy odejście Bale'a zmieniło coś w Tottenhamie?
To niczego absolutnie nie zmienia. On jest bardzo dobrym zawodnikiem. Ostatni rok był świetny dla niego. Strzelił wiele wspaniałych bramek. Był tu przez siedem sezon i chyba najwyższy czas, żeby pójść postawić następny krok. Teraz będzie grał dla największego klubu na świecie. Życzę mu wielu sukcesów.
Czy Adebayor opuści Tottenham w tym sezonie?
Nie! Chce tu być do końca sezonu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze