» Wreszcie na właściwych torach. Leeds - Tottenham.
-
Potwierdzić dobrą formę. Tottenham - Crystal Palace.
-
Czy Spurs pójdą za ciosem? Chelsea - Tottenham.
-
Pod ogromną presją. Tottenham - Coventry City.
- zobacz więcej wiadomości
W sobotnie popołudnie Tottenham Hotspur zmierzy się na wyjeździe z Leeds United w spotkaniu 10. kolejki Premier League. Obie drużyny mają zupełnie inne powody, by szukać punktów. Spurs chcą kontynuować znakomitą serię i umocnić swoją pozycję w górnej połowie tabeli, natomiast gospodarze spróbują przerwać passę pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa.
Początek sezonu był dla Tottenhamu daleki od oczekiwań. Drużyna Roberto De Zerbiego długo nie potrafiła ustabilizować formy, a pierwsze tygodnie rozgrywek przyniosły sporo rozczarowań. Ostatnio sytuacja zmieniła się jednak diametralnie. Spurs wygrali trzy kolejne spotkania ligowe. Najpierw pokonali Coventry City 3:1, następnie odnieśli cenne zwycięstwo 2:0 na Stamford Bridge z Chelsea, a przed tygodniem ograli Crystal Palace również 2:0. Szczególnie dwa ostatnie wyniki robią wrażenie – Tottenham zachował czyste konto i pokazał, że potrafi skutecznie rywalizować także z wymagającymi przeciwnikami. Zespół awansował na dziewiąte miejsce w tabeli i traci już tylko dwa punkty do czołowej piątki. Teraz przed nim szansa na odniesienie czwartego ligowego zwycięstwa z rzędu – czego nie udało się osiągnąć od jesieni 2023 roku. Roberto De Zerbi podkreśla jednak, że trzy zwycięstwa to dopiero początek i drużyna musi nadal pracować nad skutecznością. W spotkaniu z Crystal Palace Tottenham oddał aż 34 strzały, ale zdobył tylko dwie bramki.
Leeds United zajmuje obecnie 12. miejsce w tabeli, mając punkt mniej od Tottenhamu. Początek sezonu był obiecujący, ale ostatnie tygodnie przyniosły wyraźne wyhamowanie. Drużyna Daniela Farkego nie wygrała żadnego z pięciu ostatnich spotkań ligowych. W poprzedniej kolejce przegrała na wyjeździe z Bournemouth 0:2, a wcześniej bezbramkowo zremisowała z Sunderlandem. Warto jednak pamiętać, że Leeds potrafi być bardzo niewygodnym przeciwnikiem, szczególnie przed własną publicznością. Elland Road pozostaje w tym sezonie twierdzą Leeds. Gospodarze nie przegrali jeszcze żadnego z ligowych spotkań na własnym stadionie, a ich seria meczów bez porażki u siebie w Premier League wynosi już osiem spotkań. To właśnie ten atut może być najważniejszą bronią zespołu Farkego w sobotnim starciu. Leeds musi jednak poprawić grę w ofensywie. W ostatnich pięciu ligowych spotkaniach zdobyło zaledwie dwie bramki. Tottenham, który w ostatnich meczach poprawił organizację defensywy, z pewnością będzie chciał wykorzystać ten problem.
Ostatnie ligowe konfrontacje zdecydowanie przemawiają na korzyść Tottenhamu. Spurs wygrali dziesięć z ostatnich trzynastu spotkań Premier League z Leeds, a gospodarze sobotniego meczu zdobyli w tym okresie zaledwie pięć punktów. Tottenham wygrał również trzy ostatnie ligowe wizyty na Elland Road, zdobywając w nich łącznie dziesięć bramek i tracąc tylko dwie. Ostatnie spotkanie obu drużyn odbyło się w poprzednim sezonie w Londynie i zakończyło się remisem 1:1. Mathys Tel dał wówczas prowadzenie Tottenhamowi, ale Dominic Calvert-Lewin wykorzystał rzut karny i zapewnił Leeds punkt.
Sytuacja kadrowa:
Leeds: Kontuzjowany jest Mateo Joseph. Niepewni występu są Dominic Calvert-Lewin, Noah Okafor, Joe Rodon oraz Anton Stach.
Tottenham: Kontuzjowani są Bergvall, Mudryk, Odobert, Savio oraz Simons. Za czerwoną kartkę pauzuje Bentancur.
Transmisja: Canal+ Extra 1
Start: 13:30
Sędzia: John Brooks.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Wszystko dzis nie tak.
Zero ikry dzis, pressingu, zadziorności, podania niecelne, jakies lagi na tego obsranca z przodu. Zapomnieli w tydzień jak sie gra w piłkę ? Odpoczywali 7 dni, czyzby 3 wygrane z rzędu sprawiły ze obrośli w piórka jak to często wcześniej bywało? Dramat.
Jeszcze te jebanne chvje z gwizdkami nas skręcili z tą ewidentna czerwona kartką.
Do zimowego okienka przeczekać i vabank na napastnika bo ten kasztan jedyne co robi to ogląda anime na chacie i się ciągnie za koszulki z przeciwnikami
Przecież to jest irracjonalne żeby van hecke wyglądał przy każdej wrzutce lepiej niż on
>> Człowiek Gołąb napisał:
>> Nie da się grać bez napastnika niestety ani na ścianę ani na klepe ani na wrzutkę z tym osłem nie zagrasz
_______________________________
Tak jest pełna zgoda, z tym kurva lakiem z numerem 19 chvja ugramy
Wyiebac go jak fawelarza, dziala na szkodę klubu
Nie da się grać bez napastnika niestety ani na ścianę ani na klepe ani na wrzutkę z tym osłem nie zagrasz
Co za ironia że bez tela nie zrobiliśmy porządnej akcji w tej połowie
Chciałbym zobaczyć statystkę niedokładnych podań
>> KRIS napisał:
>> Powiedzcie mi czy w ostatnich dwóch meczach (nie oglądałem) tez grali takie gowno ?
_______________________________
Nie. Z Crystal Palace prawie cały mecz z przewagą więc to ustawiło mecz. Ze smerfami natomiast bardzo dobrze wychodzili spod pressingu i nie popełniali tylu błędów przy podaniach. Poza tym smerfy nie grały takiego betonu jak Leeds i było miejsce na ataki.
Gramy jak gówno ale ja sobie nie wybaczę braku czerwonej
Kudus w tym sezonie dostał chyba bana na drybling na skrzydle
Solanke to chyba jedyna 9 w premier league na którą nie ma sensu grać długich piłek bo żadnej nie wygra
Sędzie ***** liczy sekundy a nie widział żółtej na teku xd
Słabo wyglądamy środek pola i boki przegrywamy
>> KRIS napisał:
>> Marmoush jest ciniutki
_______________________________
Chyba wędka bo widać że nie siedzi mu ***** piłka od początku sezonu XD
Dla tych co nie widzieli faulu na Telu:
https://reddit.com/r/soccer/comments/1xq62h2/jayden_bogle_challenge_on_mathys_tel_no_red_card/
>> kiriak napisał:
>> >> spamer napisał:
>> >> kiriak napisał:
>> Co za absurd, var rozważa czerwoną, a nawet żółtej nie dostał!
_______________________________
VAR nie służy do tego chyba, żeby karać żółtymi, VAR to albo czerwień/karny albo nic, ale mogę sie mylić.
_______________________________
Ale to jest absurdalne, sędzia mógł po zatrzymaniu gry dać żółtą, nie zważając na var
_______________________________
To akurat prawda, powinien pokazać tak czy siak żółtko, a później przy VARze cofnąć i pokazać od razzu czerwo albo zostawić decyzje, a przy takim wejściu gość nie dostał nawet żółtej, żart
>> spamer napisał:
>> >> kiriak napisał:
>> Co za absurd, var rozważa czerwoną, a nawet żółtej nie dostał!
_______________________________
VAR nie służy do tego chyba, żeby karać żółtymi, VAR to albo czerwień/karny albo nic, ale mogę sie mylić.
_______________________________
W ekstraklasie dawali żółte po sprawdzeniu czy nie powinna być czerwona. Ale może coś się zmieniło. Za tymi durnymi przepisami nie nadążysz. Jeszcze jak te przepisy są egzekwowane przez ślepców...
>> kiriak napisał:
>> >> spamer napisał:
>> >> kiriak napisał:
>> Co za absurd, var rozważa czerwoną, a nawet żółtej nie dostał!
_______________________________
VAR nie służy do tego chyba, żeby karać żółtymi, VAR to albo czerwień/karny albo nic, ale mogę sie mylić.
_______________________________
Ale to jest absurdalne, sędzia mógł po zatrzymaniu gry dać żółtą, nie zważając na var
_______________________________
To trochę tak jakby rzeczoznawca rozważał pow wypadku samochód do kasacji, po czym uznał, że szyby cale i jest ok
>> spamer napisał:
>> >> kiriak napisał:
>> Co za absurd, var rozważa czerwoną, a nawet żółtej nie dostał!
_______________________________
VAR nie służy do tego chyba, żeby karać żółtymi, VAR to albo czerwień/karny albo nic, ale mogę sie mylić.
_______________________________
Ale to jest absurdalne, sędzia mógł po zatrzymaniu gry dać żółtą, nie zważając na var
>> KRIS napisał:
>> Marmoush ja pjerdole
_______________________________
Rykoszet przecież byl
Marmoush to ma przepotężne problemy z przyjęciem
Za każdym razem mu piłka odskakuje
>> Lolo napisał:
>> >> KRIS napisał:
>> Jednak po klacie
_______________________________
Chyba ale powtórki gówniane. A Twarowski z Rudzkim niech się zamkną.
_______________________________
Najpierw maja problemy z kolorami koszulek a potem ze wzrokiem patafiany
Chciałabym zobaczyć konkretny mecz Egipcjanina na szpicy
