» W pogoni za czołówką - Tottenham vs Manchester United
-
Plotki transferowe - wiosna 2026
-
Nowy rok, nowa jakość? Brentford - Tottenham.
-
Ostatni mecz w roku. Crystal Palace - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Już w niedziele o 15:15 dojdzie do jednego z najbardziej oczekiwanych meczy w Anglii. Zawodnicy Tottenhamu pojadą na Old Trafford, gdzie zmierzą się z Manchesterem United.
Kilka słów o rywalu
W drużynie z czerwonej części Manchesteru doszło tego lata do wielu zmian. Z klubem pożegnał się Louis van Gaal, który zastąpiony został przez Jose Mourinho. Portugalczyk po objęciu sterów wydał na transfery rekordową kwotę 185 milionów euro. Pomimo sporych transferów i głośnych nazwisk, Czerwone Diabły w obecnym sezonie zawodzą. United zajmuje dopiero 6 miejsce w lidze - tuż za Tottenhamem, do którego traci 6 "oczek".
Podopieczni Mourinho mają za sobą serie trzech ligowych remisów, zakończonych wynikiem 1:1. W ostatnim spotkaniu z Evertonem Czerwone Diabły straciły prowadzenie w ostatniej minucie meczu. Słabą formę z Premier League, Manchester United przeniósł również do Ligii Europy. Po porażce z Fenerbahce, Red Devils musieli do ostatniej kolejki walczyć o awans do kolejnej rudny. Manchester grając swoją najlepszą jedenastką pokonał w czwartek Zoryę 2:0.
W niedziele Manchester United przystąpi do meczu z Tottenhamem bez kontuzjowanego Chrisa Smallinga. Pod znakiem zapytania znajduje się również występ Luke'a Shaw'a, który zmagał się z urazem stopy.
Co słychać na White Hart Lane?
Podopieczni Mauricio Pochettino grają w obecnym sezonie bardzo chimerycznie. Wydaje się jednak, że Tottenham najgorszy okres ma już za sobą i forma zespołu wraca na właściwą ścieżkę. Koguty tydzień temu odniosły przekonywujące zwycięstwo ze Swansea, pokonując Łabędzie aż 5:0. W środę natomiast Spurs pożegnali się z Ligą Mistrzów wygrywając 3:1 z CSKA Moskwą na Wembley.
Nawet w przypadku porażki w najbliższym meczu Tottenham i tak utrzyma 5 miejsce w lidze. Wygrana natomiast mogłaby zagwarantować nawet 3 pozycję w tabeli i zdystansowanie Manchesteru United aż do 9 punktów.
Dobrą wiadomością dla wszystkich kibiców Tottenhamu jest zdecydowanie powrót Toby'ego Alderweirelda. Belg po długiej kontuzji wrócił do gry w meczu z CSKA. Obrońca wszedł do gry w 68' minucie z ławki rezerwowych i spotkanie z Manchesterem United najprawdopodobniej rozpocznie od pierwszych minut. Do dyspozycji menadżera w niedzielnym meczu będzie również Ben Davies. Na liście kontuzjowanych nadal znajdują się jednak Erik Lamela i Vincent Janssen.
Przewidywane składy
Tottenham: Lloris; Rose, Vertonghen, Alderweireld, Walker; Wanyama, Dembele; Eriksen, Alli, Son; Kane
Manchester United: De Gea; Blind, Rojo, Bailly, Valencia; Herrera, Pogba; Martial, Mata, Mkhitaryan; Ibrahimović
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ja to widzę tak, że zagramy jak z Chelsea. Od początku przejmiemy inicjatywę licząc, że do przerwy uda się wyjść na prowadzenie, najlepiej dwubramkowe. Po przerwie trzeba będzie bronić wyniku i wydaje mi się, że gdy tak będzie, Poch cofnie chłopaków do defensywy.
City już 0-2. Dużo czasu mają ale jak Lisy dowiozą a my pykniemy MU to może być 4. miejsce po tej kolejce
Niech mi ktos powie co sie dzieje z c+. Bez meczu w sobote o 16? A tutaj takie jajca i Arsenal w pałe
Spodziewam się pressingu z naszej strony. Tkanks God Toby jest, Dier był strasznym stoperem. Jest nadzieja na dobry wynik. Szkoda, że Erik nie zagra, zabiegałby obrońców MU.
Mimo to remisem nie pogardzę. Przestrzegam przed pompowaniem balonika pt. "Wyszliśmy z kryzysu". Tego niestety nie wiemy - mecz ze Swansea niczego nie dowiódł. Dużo będzie zależało od występu Alliego.
Ogólnie Old Trafford w tym sezonie to jest trudny teren. Nawet Manchester United tam nie wygrywa.
A tak serio, to nawet pomimo tego, że MU gra słabo, to i tak to będzie strasznie trudny mecz. 1:0 dla nas biorę w ciemno.
Powinni być zmęczeni po ostatnim spotkaniu LE. Nie dość, że grali w czwartek, to jeszcze na Ukrainie
To my zawsze mieliśmy tego typu problemy ![]()
Oni mają pecha, tak jak my. Ale trzeba pyknąć tych rzadkich klocków. Może i powinni mieć więcej punktów, ale co z tego? Ten klub jest najlepszym przykładem że papier nie gra. Wydają miliony, ustanowili rekord transferowy i są pod nami. Trzeba im wybić z głowy top 4. Nie patrzeć że mamy tam 6 punktów przewagi. Trzeba powiększyć do 9.
Kane napierdala jak najęty, Alderweireld wrócił. Sam klub wchodzi na właściwe tory. Trzeba powtórzyć to co zrobiliśmy za AVB. Nawet ręką albo dupą wcisnąć im tego gola.
