» Ryan Mason drugim Livermore'm?

dodał: sajmi14 dnia: 2015-01-12 17:08:17 komentarzy: 9

Hull City vs. Tottenham. 8 minuta meczu. Elmohamady wrzuca piłkę w pole karne. Fazio wybija futbolówkę. Zza pola karnego jako pierwszy do piłki dobiega zawodnik Tygrysów. Strzela po dłuższym słupku i... gol. Tak właśnie gracze Tottenhamu zostali przywitani przez byłego Koguta - Jake'a Livermore'a. Anglik jest wychowankiem naszego klubu. W szkółce został okrzyknięty wielkim talentem. Większość swojej dorosłej przygody w Spurs przebywał na wypożyczeniach. Między innymi w MK Dons, Derby County czy Ipswich. Szansę na regularną grę w Tottenhamie zaczął dostawać od sezonu 2011/12. Livermore prezentował się raczej przeciętnie. Do klubu dołączył Mussa Dembele, więc Anglik poszedł w odstawkę. Sezon 2013/14 spędził na wypożyczeniu w Hull City, a po zakończeniu rozgrywek ligowych przeszedł do Tygrysów na stałe. Livermore nie zaprezentował niczego specjalnego w naszych barwach. Jak dla mnie jest zwykłym "przeciętniakiem". Nigdy nie był i nie będzie wirtuozem. Właśnie dlatego odszedł do Hull. U nas został zastąpiony przez innych, lepszych graczy. Hull City jest dla niego idealnym miejscem.

 

Jake ma 25 lat. Tego czerwca 24 lata skończy Ryan Mason. Jego kariera wygląda podobnie, jak przygoda z futbolem Livermore'a. Mason swój debiut w barwach Tottenhamu zaliczył 27 listopada 2008 roku w meczu Ligi Europy z NEC Nijmegen. Na kolejny mecz w pierwszej drużynie Kogutów musiał długo poczekać. Większość czasu spędzał na wypożyczeniach. W Doncester, Millwall czy Swindon Town. Jego czas nadszedł wraz z obecnym sezonem i nowym menadżerem - Mauricio Pochettino. Zawodnik wziął udział w tournee po Stanach Zjednoczonych. Znalazł się na ławce rezerwowych w meczu Capital One Cup z Nottingham Forest. W tym meczu Tottenham pierwszy stracił bramkę. Muszę przyznać, że byłem wtedy wściekły. Tyle obietnic ze strony trenera, taka nadzieja na dobry sezon, takie wyczekiwanie na mecz, który o mało co nie zakończył się sensacją i przegraną Kogutów. Pochettino dokonał zmian. Na boisku pojawił się Mason. Stałem się jeszcze bardziej wściekły. Zamiast wprowadzić jakiegoś znanego, doświadczonego, bardzo ofensywnego zawodnika, to trener wprowadza chłopaka z u21. Jakie wielkie było moje zdziwienie, kiedy ten krytykowany przeze mnie zawodnik zdobył piękną bramkę z daleka, która poderwała nasz zespół do walki! Mecz zakończył się wynikiem 3:1. Mason popisał się pięknym strzałem, większość kibiców chciała wówczas, by Ryan dostawał więcej szans na grę. Czy to w Capital One Cup, czy w LE. A tu w kolejnym, derbowym i jakże prestiżowym spotkaniu z Arsenalem, Mason znalazł się w wyjściowej 11! Można to interpretować w dwojaki sposób. Nie wiemy, jak Ryan prezentował się na treningach. Według mnie jednak, Pochettino chciał zostawić coś po sobie już teraz w Tottenhamie. Tim Sherwood "dał nam" Bentaleba, a Mauricio "dał nam" Masona. Anglik znajdował się w wyjściowej 11 już niemal na każdy mecz.

 

Początkowo każdy fan był nim zachwycony. Wszyscy uradowani, a to, że wychowanek, a to, że Anglik, że waleczny. Ale niektórzy zaczęli zauważać błędy w jego grze. Zmarnowane sytuacje pod bramką przeciwnika, podania do rywali, błędy w obronie. Jak dla mnie, tak samo jak Livermore - "przeciętniak". Technicznym bogiem nigdy nie będzie. Jeśli wszyscy tak zachwycają się wychowankami, to dlaczego nikt nie płacze za Livermore'm? Jak dla mnie, obaj zawodnicy są na równi. Dlaczego więc jeden jest wychwalany, a drugi krytykowany, niechciany? A to dlatego, że Livermore przegrał rywalizacje w składzie. W obecnym sezonie, zagwarantowane miejsce ma Bentaleb, który wyjechał na Puchar Narodów Afryki. Mason jest kontuzjowany, dlatego inni zawodnicy mają okazje na zaprezentowanie swoich umiejętności. Wielu kibiców czeka na powrót do formy Dembele. Jedno jest pewne, jeśli Mussa chce wkraść się w łaski Pochettino, to jest to najprawdopodobniej jego najlepsza okazja. Oczywiście, miejsce zdobędzie kosztem Anglika.

 

Wracając do umiejętności Mason'a. Jak już jeden z użytkowników strony napisał. Ryan jest jedynie przeciętnym grajkiem. Ma umiejętności, ale pewnego pułapu nigdy nie uda mu się pokonać. Nie wróże mu kariery w Barcelonie, czy innym gigancie futbolu, ale jednego nie można mu odebrać... waleczności i zaangażowania w grę. Osobiście życzę mu powrotu do zdrowia i wielu sukcesów w koszulce Tottenhamu, a przede wszystkim więcej szczęścia, niż miał Livermore. Zdrowiej Ryan!

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Cappie Wysłano: 14 stycznia 2015; 15:59

środek pola Sandro - Dembele ( w formie ) to cud, miód i orzeszki <3!

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 14 stycznia 2015; 12:06

Lucek, nazwisko Livermore'a raczej na polski będzie się odmieniać w miejscowniku "o Livermorze". Kwestia gdzie postawić apostrof. Livermore'rze ? Kurde też dziwnie.

odpowiedz
Autor: lucek8584 Wysłano: 13 stycznia 2015; 20:52

Po pierwsze: ja nic nie napisałem o (Livermor'u(?), zresztą nie wiem, jak to się piszę.
Po drugie: Na pewno w odbiorze piłki, a i jest jeszcze bardziej zwinny i wyszkolony technicznie, co jest rzadkością u Def.Pom.

Po trzecie: Nie chce mi się już pisać o Jake'u, bo miał wystarczająco dużo występów, w których nic szczególnego nie pokazał. Charizard na razie w PL zagrał z 6 (?) meczy.

odpowiedz
Autor: NoName88 Wysłano: 13 stycznia 2015; 20:52

Technicznie widać, że jest lepszy. Ale na tej pozycji technika jest najmniej istotna. Póki co ani z niego defensor, ani rozgrywający.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 13 stycznia 2015; 20:09

W którym aspekcie gry jest lepszy od Livermore'a?

odpowiedz
Autor: lucek8584 Wysłano: 13 stycznia 2015; 14:56

Charizard w sumie źle nie gra, z meczu na mecz coraz lepiej. Jeśli Poch z nim popracuje nad przyjęciem piłki i podaniem, to może być całkiem niezły grajek

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 13 stycznia 2015; 14:20

Livermore to przegrał rywalizację z Sandro w życiowej formie i Dembele. W 12/13 mieliśmy piekielnie mocny środek. Obecnie mamy niepoważny środek. Capoue i Paulinho to drogi szrot, który do niczego się nie nadaje, Dembele od roku szuka formy(chociaż powoli ją odnajduje) wiele bym dał, żeby mieć w składzie Jake'a zamiast Pokemona

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 13 stycznia 2015; 14:19

"U nas został zastąpiony przez innych, lepszych graczy"

Przez kogo? Paulinho? Stambouli? :D

">odpowiedz
Autor: lucek8584 Wysłano: 12 stycznia 2015; 17:35

To nie będzie Livermore, to będzie Gerard. W sumie w zeszłym sezonie Benta też grał przeciętnie i chyba miał tylko jeden mecz dobry, w reszcie prezentował się średnio. Ja mam nadzieję też, że nie skończy jak Jake, a Poch da mu szansę. Ma też jedną cechę, która może go wykończyć - kontuzjogenność

odpowiedz
Sonda serwisowa

Brak sondy do wyświetlenia

Zawodnik meczu
ZAWODNIK SEZONU 2017/18
Hugo Lloris

Liczba głosów:
38% (143 głosy)
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: zajac213826
Strona istnieje od: 1976 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 63
Newsów: 5846
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol

Fatal error: Cannot use [] for reading in /home/tottenha/public_html/95afa876a3ed293bab71e1a1a81136db/SeoPilotClient.php(394) : runtime-created function on line 18