» Problemy na własne życzenie. Porażka z Leverkusen
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham na Wembley przegrał z Bayerem Leverkusen 0:1. Koguty tym samym straciły ważne 3 punkty, a ich sytuacja w grupie E poważnie się komplikuje.
Od samego początku, a już szczególnie w pierwszej połowie, oglądaliśmy koszmarne widowisko. Obrońcy Tottenhamu rozgrywali piłkę pod własną bramką, a zawodnicy Leverkusen próbowali zmusić ich do błędów atakując wysokim pressingiem. Przez większość czasu byliśmy po prostu świadkami walki o piłkę, co przypominało bardziej mecz Sunderlandu ze Stoke City niż spotkanie Ligi Mistrzów.
Mamy również kolejną złą wiadomość - Moussa Dembele jeszcze w pierwszej połowie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Belg zszedł o własnych siłach, jednak przez cały czas trzymał się za nogę.
Mecz zrobił się nieco bardziej otwarty w drugiej połowie. Tottenham kilkukrotnie mógł zagrozić bramce gości po rajdach Sissoko czy Alliego, jednak za każdym razem brakowało tego ostatniego podania. W jednej z akcji w polu karnym Toprak ściął Dele Alliego w polu karnym, jednak sędzia nie zdecydował się wskazać na wapno.
Zawodnikom Leverkusen również brakowało kreatywności pod bramką Llorisa, ponieważ, bądźmy szczerzy, to obrońcy Tottenhamu stwarzali stuprocentowe sytuacje rywalom. W jednej z akcji Walker'owi odskoczyła piłka i w polu karnym przejął ją Brandt. Na całe szczęście jego strzał zablokował Vertonghen, a następnie Chicharito nie trafił w bramkę. Podobne błędy Walkerowi przytrafiły się jeszcze kilka razy.
W jednej z akcji zaspał również Eric Dier. Anglik przyjął piłkę i obrócił się w kierunku bramki, by podać do Llorisa, jednak został dogoniony przez jednego z zawodników Leverkusen, który odebrał mu futbolówkę.
Gol dla Aptekarzy padł w 65 minucie. W - na pierwszy rzut oka - niegroźnej sytuacji gości, Baumgartlinger oddał strzał na bramkę, który został zablokowany przez Bena Daviesa. Futbolówka następnie odbiła się od Walkera, który zdecydowanie miał czas na lepszą reakcję i trafiła prosto pod nogi Kampla, który był sam na sam z Hugo Llorisem i nie dał żadnych szans Francuzowi.
Tottenham niemrawo zabrał się do odrabiania strat. Jedyną niebezpieczną okazją był rzut wolny Erica Diera. Jego strzał odbił się jednak od poprzeczki, a żaden z kolegów nie zdołał dobić piłki do bramki.
Koniec końców, to Leverkusen zdobyło 3 punkty i wyprzedziło Koguty w tabeli. W drugim meczu grupy E Monaco rozgromiło CSKA Moskwę 3:0. Tottenham z dorobkiem 4 punktów zajmuje trzecie miejsce w tabeli, przed nimi z 6 "oczkami" są Aptekarze, a na pierwszym miejscu z 8 punktami lideruje AS Monaco. Tabelę zamyka CSKA.
Swój kolejny mecz Tottenham rozegra już w niedzielę. Na The Emirates będziemy świadkami pierwszych w tym sezonie derbów Północnego Londynu. Początek spotkania o 13:00.
Tottenham
Lloris (C); Walker, Dier, Vertonghen, Davies; Wanyama, Dembele; Sissoko, Eriksen, Dele; Son
ławka:
Vorm, Carter-Vickers, Rose, Winks, Onomah, Nkoudou, Janssen
Leverkusen
Leno;Wendell, Toprak, Tah, Henrichs; Baumgartlinger, Aranguiz; Kampl, Brandt; Mehmedi, Chicharito
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>
rakiur napisał:
>>Sezonowcy w Tottenhamie xd Sezonowi to są nasi zawodnicy. To jest dla mnie niepojęte jak można ***** w jednym sezonie napierdalać non stop przecownika. Grać ładnie i skutecznie, a potem w niezmienionym składzie grać taką ****nię. No nie zrozumiem.
Sezonowi zawodnicy hahaha, piekne. Śmiech przez łzy.
Kibicuję trzem drużynom na świecie. Na resztę mam wywalone. Na 18 meczów od 1 października, wygrały one łącznie 3 mecze. A wczoraj mnie dziewczyna pytała, dlaczego chodzę taki wkurwiony. Nienawidzę piłki nożnej, nienawidzę Tottenhamu, kocham piłkę nożną, kocham Tottenham. Eh, futbol jest okrutny.
Ps. Levy out.
Dla mnie też zagadką jest jak ubiegłoroczna super forma ulotniła sie niczym kamfora. Dodatkowo przeca mocny już skład wzmocniliśmy latem - nowi plejerzy kosztowali - wg różnych żródeł 71 000 000 funtów (heh - fakt ze była kasa za sprzedaż np. Masona i innych,ale jednak to wydano) - chyba nie powiecie za ta suma nie robi wrażenia. Z tego te 59 000 000 (30mln Sissoko, 20mln Janssen, N'Koudou 9mln) to albo siedzi na ławie albo próbuje strzelać tyłem do bramki. Masakra.
Potrzeba nam wygranego meczu, który mam nadzieje sprawi, ze gracze dostana pozytywnego kopa i w końcu zaskoczą.
A - jeszcze jedno - a propo Komornika. Ja z kolei bardzo lubię jego wpisy, są celne. Widzę że u niektórych wkurw po maju (szczególnie po 1:5 z Newcastle) był na równym poziomie z moim
Sezonowcy w Tottenhamie xd Sezonowi to są nasi zawodnicy. To jest dla mnie niepojęte jak można ***** w jednym sezonie napierdalać non stop przecownika. Grać ładnie i skutecznie, a potem w niezmienionym składzie grać taką ****nię. No nie zrozumiem.
Komornik sezonowcu jak śmiesz nie pisać żadnych pozytywów. Formy nie mamy, nic nie gramy, w listopadzie same mecze z górnej półki, prawdopodobnie przejebaliśmy wyjście z grupy LM, nie ma kto strzelać bramek, Janssen kosztował ponad 20 mln a strzela tylko z karnych. Komornik ty ****u jak możesz narzekać?!?!
Ty w ogóle wiesz co to znaczy sezonowiec gościu?
Wiadomo że często pierdole głupoty 3 po 3, ale bez jaj. Ile ja tu siedze żeby mnie od sezonowców jechać. Jestem tylko pesymistą.
PS. To że Bentaleb jeszcze formalnie jest zawodnikiem tego klubu, nie zobowiązuje mnie do lubienia go. Mam prawo nie lubić zawodnika chyba nie?
PS. 2
https://twitter.com/wildy412/status/794141362862100480
Nie no spokojnie, Komornika nie można brać na serio (przynajmniej czasami). Sezonowcem bym go nie nazwał bo widzę go już na tej stronie dwa czy trzy sezony (mowie o tej stronie bo sam tutaj jestem chyba 3 rok). Tak więc zluzuj majty a on niech pisze to co pisze w większości pierdoli, ale rzadko bo rzadko trzeba mu racje przyznać. Tutaj każdy ma swoje zdanie, ale nie każdy się z tym zdaniem musi zgadzać o czym przekonałem się na własnej skórze. Pozdrawiam.
@Komornik
Wynoś się na stronę City lub Arsenalu, a nie ciągle narzekasz dzieciaku. Zmień klub sezonowcu i powodów do nerwów będziesz miał mniej...
Gdzieś zniknela ta zadziornosc, ta pasja z ktora w zeszlym sezonie niszczylismy każdego. Lamela, Alli, Eriksen juz nie pamiętają, jak czesto zmieniali się pozycjami i ile to dało bramek? Dziś sa statyczni, zagubieni. Zamiast się zmieniać Eriksen schodzi bardzo głęboko, a Alli wchodzi w 1 linie z braku napastnika. Dembele to wciąż nie ten sam Dembele co przed zawieszeniem.
Znalazłem jeden pozytyw. Może się spełni moje marzenie pojechania na Wembley. Jak trafimy do 1/16 LE w lutym, to nie będzie problemy dostać w kasie w dniu meczowym biletu jak 15 tysięcy przyjdzie na mecz. Ale to będzie śmiesznie wyglądało xDDD Tottenham ustala rekordy frekwencji, a w lutym będzie taki rekord że na meczu na Wembley tak pusto nie było nigdy. Przyjdzie mniej ludzi niż na play offy 4 ligi.
Przykro się czyta komentarze w stylu, "wracają na swoje miejsce - do LE". Przykre ale w **** prawdziwe. Ale kaca mam po tym meczu. Nic nie piłem. Ale tak to jest jak taki bezpłciowy klub robisz ważnym aspektem swojego życia, a nie neutralnym oglądaniem drużyny po której jak przegra nic nie czujesz.
>>Rooster87 napisał:
>>Najgorszy mecz Tottenhamu od początku sezonu. Jednym, który zasłużył dzisiaj na certyfikat pozytywny, był Hugo. Reszta... nie wiem. Z jednej strony, nie grają kluczowi gracze, OK. Inni nie doszli do siebie po kontuzji - powiedzmy, że drugie OK. Ale reszta? Choćby Walker czy Sissoko, którzy jeszcze miesiąc temu zachwycali. Odrzucając spiskowa teorie gry na wywalenie trenera wygląda to jak kompletne posypanie mentalne. Większość tych błędów nie była przecież spowodowana koslawymi nogami, a brakiem koncentracji, strachem, nie wytrzymywaniem presji.<br />
<br />
Nadzieja w tym, że teraz jest najlepszy czas na odbicie. Derby, rozwalony na kanapie Arsenal i zdziczaly od głodu Tottenham. Wóz albo przewóz, ale boję się tego meczu mniej niz dzisiejszego.
Nie chce nic mówić ale jakich kluczowych zawodników zabrakło Ci tym razem? Lamela - co więcej wyma****e rękoma niż gra w tym sezonie, Kane czy Toby - którzy mają kontuzję? Rose - ktory siedział na lawce bo rotacja jest potrzebna? Nie uzależniajmy dobrej gry naszej drużyny od Tobiego - bo on nie ma kreować tylko bronić, Kane z tą formą co miał to lepiej żeby siedział na ławce. Tak jak komentator wspomniał coś o Pochu i jego wypowiedzi: OFENSYWNI POMOCNICY grają źle nie stwarzają sytuacji dla napastników czy innych graczy. Przypomina mi się druga połowa i akcja z szybkiego ataku gdzie mieliśmy zawodników na obu skrzydłach i Alli zamiast rozrzucić bodajże do eriksena na prawo wciskaliśmy się z piłka na w pole karne i piłka do Janseena i strzał byl dosyc lipny. Ci ludzie z przodu kompletnie nie mają pomysłu i werwy do grania z przodu. A ja nadal bede bronic janseena bo z jakich okazji on ma strzelać gole skoro nic sie z przodu nie dzieje.. Spojrzcie na Eriksena, Lameli, Sissoko, Sona i Alliego i ich gre od kilku meczy. To samo było z Kanem w tym sezonie i jaki skutek? Jeden gol i w dodatku na pusta bramke, wiec nie obwiniajcie go za to ze nic nie strzela bo "nasza gwiazda" ma jedna bramke i szału nie robił w tym sezonie.
Btw. Lamela kontuzja czy po prostu tak gra ****owo ze odpoczynek sie mu nalezy?
Szybka zawijka, już nikogo nie ma. To ja też zwijam manatki. Do niedzielnego szajsu chłopaki się spotykamy? Ktoś jeszcze powie raz że tu kibice sukcesu xddd Wierzymy w to pierdolenie o wzorowaniu się na Atletico, o pójściu krok do przodu, a potem oglądamy tak szajs jak dziś. Swoją drogą takiego zjeba jak ja to nie ma. Tyle razy sobie mówiłem że nie uwierzę w te kity co zarząd sprzedaje, zeszłoroczne 3 miejsce znowu mnie zrobilo w ****a. Ale jestem naiwny jak niemowlę. Dalej tak pewnie będzie.
Pamietam taki jeden mecz 2 lata temu chyba. Chyba NLD to było. Coś okolice lutego chyba. Oni grali gówno, my do NLD dobrze. O ile pamiętam wygraliśmy, albo punkt wywieźliśmy i **** wszystko strzelił. Jakiejś zarazy od nich dostaliśmy i zaczeliśmy grac taki szajs jak ostatni miesiąc gramy.
Zdziczaly od glodu Tottenham ? Ja w naszych zawodnikach od kilku meczy nie widze iskry, tych przyslowiowych kurwikow w oczach i wychodzenia na mecz na pelnej ku...wie (tak jak wyszli na MC, praktycznie nasi ich zabiegali). Na chwile obecna graja jakby ktos im odcial prąd, nie widac radosci z gry. Grania presingiem tez nie widac, nie wiem moze kondycyjnie nie wyrabiaja (znowu sie dzis skontuzjowal Dembele).
Najlepszy czas na odbicie jak na rozkładówce arsenal, WHU, tam Monaco Chelsea. Wyruchają nasz na 4 baty. Spiąć się na coś? W tym klubie? Oni już dziś mentalnie są przegrani przed niedzielą. Nie wiem po co ja informowałem o tym głosowaniu żeby nas na nsport pokazywali... takie badziewie grać i żeby wszyscy co nsport mają oglądali to. Wstyd.
Ale zęby bolały. Walker jak na kacu, Alli grał swój mecz, dzika kuna co najwyżej nie koń. Son w starym tragicznym stylu, Dier to nie stoper, Janssen na dupie jeździ, ale to tyle. Sissoko koszmar. Nie ma żadnego zawodnika którego da się pochwalić. Z taką grą w niedzielę będziemy płakać
Najgorszy mecz Tottenhamu od początku sezonu. Jednym, który zasłużył dzisiaj na certyfikat pozytywny, był Hugo. Reszta... nie wiem. Z jednej strony, nie grają kluczowi gracze, OK. Inni nie doszli do siebie po kontuzji - powiedzmy, że drugie OK. Ale reszta? Choćby Walker czy Sissoko, którzy jeszcze miesiąc temu zachwycali. Odrzucając spiskowa teorie gry na wywalenie trenera wygląda to jak kompletne posypanie mentalne. Większość tych błędów nie była przecież spowodowana koslawymi nogami, a brakiem koncentracji, strachem, nie wytrzymywaniem presji.
Nadzieja w tym, że teraz jest najlepszy czas na odbicie. Derby, rozwalony na kanapie Arsenal i zdziczaly od głodu Tottenham. Wóz albo przewóz, ale boję się tego meczu mniej niz dzisiejszego.
Po opierdolingu w przerwie w szatni pary starczyloim na piec minut. Potem znowu człapali. Alli nawet niezle wszedl w mecz potem zgasl. O Eriksenie juz pisalem, Son+Sissoko+Walker (ten szczegolnie w 2 polowie) dramat. Dier to niestety nie Toby. Nasz najlepszy (a raczej czytaj najbardziej walczacy i popelniajacy najmniej bledow to Davies). Janssen nadal trzyma forme, zal patrzec.
Przecież to zbiorowisko jest tak słabe że matko,w takiej grupie strzelić 2 bramki,to już jest zajebiście wysoko postawiona poprzeczka,no i na chu nam to było?,przynieść wstyd Angliii?,Ten klub nadaje się tylko do okupowania miejsc 5-6 NIC WIĘCEJ i mam nadzieje że w tym sezonie tak będzie bo nie mamy ekipy na te rozgrywki,na te lepki na piłkarzy,nie ten czarnuch się złapał Sissoko to gra takie ówno oprócz meczu z City że głowa boli,do wyjebania po sezonie
Wstyd, żenada, w dupe z taką grą. Ojebać ich w szatni i do roboty
>>KRIS napisał:
>>Jeszcze jeden moze maly szczegol. Nie wiem jak wy ale juz po pierwszym meczu z monaco wolalem zeby nasze mecze w LM byly jednak na WHL bo ten teatralny wembley jest strasznie irytujacy. Kibice siedza jak w filharmonii, dopingu i atmosfery zero.<br />
Taka prawda
Szkoda strzępić ryja, ***** z Arsenalem to będzie dramat i wstyd. Jak w grudniu będziemy blisko czołówki to będzie cud
Nasi gracze nakrecili wlasnie 1 odcinek serialu pt."Jak w miesiac zapomniec jak sie gra w pilke".Ja pitole, z meczu na mecz jest coraz wiekszy zjazd, ja ich nie poznaje. Srodek pola nie istnieje, juz nawet obrona zaczyna nawalac. Sissoko najadl sie dzis chyba drewna, Eriksen nie dogral jednej pilki robiacej roznice. Jak tak dalej pojdzie (a pozytywow nie widac wiec pewnie pojdzie) to ta listopadowa jesien to bedzie jesien sredniowiecza jaka zrobia nam z dupy przeciwnicy.
No ***** poprzeczka, z leicester to samo
Twardy, nie oczekuj w tym klubie że za Eriksena wejdzie ktoś na poziomie Eriksena w formie itd.. Na ławkę 1:1 to mało który klub ma. Kwestia tego, żeby mógł wejść KTOKOLWIEK na jakimś poziomie
Ta gra dzisiaj wyglada jak dwie drużyny z b klasy plus sędzia za 200zl
Walker to jakiś sabotaż dzisiaj odpierd####
Co tam, najwyżej dwie teraz strzelimy. Co to dla nas, wejdzie Winks i pozamiata