» Po kolejne trzy punkty - Huddersfield vs Tottenham
-
Plotki transferowe - wiosna 2026
-
Nowy rok, nowa jakość? Brentford - Tottenham.
-
Ostatni mecz w roku. Crystal Palace - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Po pucharowym zmaganiach, Tottenham Hotspur wraca do ligowych rozgrywek. W sobotę ekipa Mauricio Pochettino zagości na Galpharm Stadium aby zmierzyć się z zespołem Hudderfield Town. Gospodarze potrzebują punktów by odbić się od ligowego dna. Ekipa Spurs pragnie potwierdzić, że na dobre pożegnała się z kryzysem. Zapowiada się emocjonujące widowisko, które rozpocznie się o godzinie 16:00.
Zespół z północnego Londynu niedawno zanotował serię 3 porażek z rzędu, jednak powoli zaczyna wychodzić na prostą. Pokonanie Brighton & Hove, a następnie wyeliminowanie Watfordu w rozgrywkach Carabao Cup to zwycięstwa, które powinny podnieść zespół mentalnie.
W zupełnie innych nastrojach do spotkania przystępują podopieczni Davida Wagnera. Gospodarze jutrzejszego spotkania nie potrafili w obecnym sezonie pokonać żadnego ze swoich rywali. Z dorobkiem zaledwie 2 punktów zajmują miejsce w strefie spadkowej.
Wydaje się, iż kibice mogą spodziewać się emocjonującego spotkania, w którym drużyna Huddersfield zrobi wszystko aby odbić się od dna. Tottenham natomiast, chcąc dotrzymywać kroku ligowej czołówce nie może pozwolić sobie na stratę punktów.
W zespole gości w jutrzejszym meczu zabraknie Eriksena, który nabawił się kontuzji brzucha, oraz Vorma. Niepewny występu jest także Aurier. Być może na ławce usiądzie Lloris. Fatalną informacją jest odnowienie się kontuzji Alliego, który wypadnie na dłuższy czas. W drużynie gospodarzy natomiast na boisku nie zobaczymy kontuzjowanych pomocników: Sobhiego i Williamsa.
Przewidywane składy:
Tottenham: Gazzaniga - Trippier, Alderweireld, Vertonghen, Davies - Dembélé, Dier - Lucas, Lamela, Son - Kane
Huddersield: Lössl - Durm, Kongolo, Schindler, Zanka, Löwe - Mooy, Billing, Kachunga, van La Parra - Depoitre
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ten mecz w Kakao Kap, to przypał będzie. Bo z tego co czytałem, to będzie wciśnięty tak, że w jeden tydzień bedziemy mieli 3 mecze, w tym jeden ważny w LM z PSV. Znowu sie ***** zacznie kalkulacja. Poczetino zgłupieje w tym klubie przecież. Z taką kadrą na tyle frontów.
Ten mecz w Kakao Kap, to przypał będzie. Bo z tego co czytałem, to będzie wciśnięty tak, że w jeden tydzień bedziemy mieli 3 mecze, w tym jeden ważny w LM z PSV. Znowu sie ***** zacznie kalkulacja. Poczetino zgłupieje w tym klubie przecież. Z taką kadrą na tyle frontów.
Zawsze mnie denerwuje jak do top 4 czy tam top 6 wpieprza się jakiś Watford często tak bywa na początku sezonu. No ale dobrze że już właściwa czołówka tabeli się zaczyna kreować i topowe klubu do walki z topowymi klubami a inne średniaki do walki z innymi średniakami. Co do Carabao to nawet dobrze że padło na West Ham. Będzie możliwość zemsty za poprzedni sezon i kopania się po czołach przy świetnym wyniku 2-0 gdzie ostatecznie przegrali 2-3. Jeśli ten klub faktycznie zbiera doświadczenie to powinien młoty odprawić z niczym. Jak znowu w tej fazie ten klub odpadnie jeszcze z tym samym rywalem to można już ich spisać na straty bo z tego wszystkiego nic nie będzie.
Freddie ty lubisz sobie wybierać co ci pasuje do twoich teorii a to co ci nie odpowiada uznajesz że nie ma czegoś takiego i jest to jakaś fanaberia płaczków
. Mi kiedyś pisali że mam wtyki w Tottenhamie i znam pewne informacje ale Freddie to dopiero jest wtyka
. Wie że podczas optymalnego wieku tego składu w klubie nadal będą grać obecni zawodnicy szanuje
. Ładnie to każdy potrafi pisać by wyglądało że jest mądry i zna się na piłce od a do z ale i tak wychodzi wszystko w praniu.
Zanim zaczniesz zadawać pytania wpierw sam odpowiedz na zadane przez innych
. Dobrze wiesz jakie. Na początku sezonu zawsze jest ścisk w tabeli z czasem wyrabia się przewaga. Taki ekspert jak ty powinien to wiedzieć a nie określa formę klubu poprzez to ile ma straty do przykładowo lidera. Tylko 4 punkty straty do City jest dobrze xd.
>>Freddie91 napisał:
>>Ja ciebie zapytam?<br />
<br />
Tottenham bez formy, to wszyscy widzimy. <br />
<br />
Chelsea wg tego co piszesz w wielkiej formie, fenomenalnie grają i... są 2 pkt w tabeli wyżej, mając bardzo podobny terminarz.<br />
<br />
Jak to jest?
Jak obejrzysz sobie spotkanie z Chelsea z Liverpoolem i nasze spotkanie z Liverpoolem, to zobaczysz różnicę. Nikt nie mówi, że jest fatalnie, jest poprawnie, lecz może być jeszcze lepiej.
Teraz ciekawi mnie ta Barcelona. Tottenham pokazał już kilka razy że potrafi dobrze wypaść w pojedyńczych spotkaniach z silniejszym rywalem jak w przypadku meczów z Realem. Ciężko wytypować wynik tego spotkania ale wiem że jak gra nie poprawi się znacznie przy tym co prezentowali do tej pory czeka ich lanie. Stabilna obrona to jest podstawa bo tam farsa będzie siedzieć na nich 90 minut także jedyna opcja to kontry i solidna włoska obrona. Obawiam się o środek pola najbardziej choć o inne pozycje też mam obawy. Potrzeba wyrachowanej ofensywy a nie jak jakiś czas temu parady nieporadności i niemocy dobicia rywala jak z Arsenalem albo wieloma innymi przeciwnikami. Przed meczem Pochettino powinien im odpalić kultowe już spotkanie farsy z Interem gdzie ekipa z Mediolanu zdobyła Champions League. Opcje są takie a) standardowy Tottenham i wpierdol od Barcelony ponad 3-0 b) solidna gra defensywna z kontrami i sumienne wyczekiwanie na pomyłke rywala przy tym jakieś 1-2 możliwe. Zalecane też dyskretne faule na Messim i uwaga na symulanta Suareza (jak ja go nienawidze) w polu karnym.
Zawsze mnie irytuje forsowanie jakiegoś średniaka na zawodnika światowego formatu. Można kogoś lubić jak naszego Harryego Inieste Winksa ale średniak pozostanie średniakiem. A Zielinski nadaje się do klepania dzbanów bo z lepszymi przeciwnikami chowa się za kolegami z drużyny i całe spotkania gra do tyłu
.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że City znowu zaczyna dominować jak dominowało w poprzednim sezonie. Dobre to że teraz pogoń zapewne będzie konkretniejsza. Liverpool to zawsze Liverpool i mimo wszystko zacznie tracić punkty taki to już zespół. Chelsea zaczyna pokazywać klase dobrze im zrobił ten Sarri i znowu możliwy schemat bardzo dobry sezon - zły sezon - bardzo dobry sezon. Jak już mam komuś kibicować to licze na trofeum dla Chelsea. Tottenham tam pewnie będzie obijał się z odradzającym się Arsenalem o 4 miejsce a w United liczne wojenki psychologiczne i zwolnienie Mourinho pod koniec sezonu. Będzie jak opisałem.
Dobre 3 punkty ale nie ma co ich chwalić za coś co powinni robić i nie mam zamiaru ich klepać po plecach. To jest podstawa wygrywanie takich spotkań. Sytuacja w tabeli mimo wszystko jest dobra tylko zabrać się za robote bez fuszerki to może coś się ugra. Na trofeum nie ma szans ale top 4 kto wie. Ale podkreślam trzeba zapierdalać.
>>szafka napisał:
>>w piłke to grać nie umie Real, no ale wystarcza sedziowie w LM <img src=
Dobrze, że to napisałeś, bo jeszcze przypadkiem uznałbym cię za osobę, która wie coś o piłce i której opinie warto rozważyć, a tak to rozwiałeś wszelkie wątpliwości. Mówienie czegoś takiego równa się z przyznaniem, że się ma 30IQ xD
>>szafka napisał:
>>ramos ładnie tam rękoma blokował piłkę w polu karnym, powinien być karny dla Atletico no ale sędzia nie gwizdze przeciwko Realowi <img src=
przecież piłka trafiła go w brzuch/klatkę i dopiero w rękę, atletico straciło piłkę
z resztą to musiałbym to widzieć jeszcze raz
>>ainam napisał:
>>>>takiartur napisał:<br />
>>a ja mam ból dupy, że atletico nie dostało wpierdolu bo podawali jak taki właśnie espanyol, przegrywali pojedynki z graczami realu i ogólnie upraszczając byli żenujący <br />
<br />
Cute <3 no już, już, na Wandzi pewne 3 punkty:>
Wiesz, że Atletico to gówno i nie umie grać w piłkę?
patetico de madryt z poziomu espanyolu, bez szejka w ciagu 10 lat wbili do top10 klubow na swiecie, wygrywajac mistrzostwo hiszpanii, pucha krola, superpuchary, ligi europejskie, dochodzac do finalu lm
a co osiagnal tottenham z poziomu evertonu? gra w LM?
Patrząc na to z przymrużeniem oka to z Barcą 3 pkt pewne. Z Llorisem i Gazzanigą 100% meczy wygranych z Vormem 100% przegranych. A tak na serio to nikt go wpycha między słupki jako bramkarza nr. 1 ale byłem zły, że nie sprzedaliśmy Vorma i nie kupiliśmy zastępstwa a teraz Gazzaniga mi nie przeszkadza i tu nie chodzi o to, że akurat teraz wyniki były dobre. Po prostu na linii wygląda całkiem pewnie. Gra nogami słaba ? U Hugo też a to tylko bramkarz rezerwowy. Nie zamieniłbym go na Cecha, Romero czy Claudio Bravo. A to rezerwowi bramkarze bogatszych klubów od nas. Także ja cieszę się, że w tej biedzie w składzie zawsze ktoś pozytywnie zaskoczy i nagle okaże się przydatny.
>>ainam napisał:
>>Hazard jest w tym sezonie orgazmiczny.<br />
<br />
Czy tylko ja uważam, że Smerfy realnie powalczą o Mistrzostwo w tym roku? <img src=
Chelsea nie ma szansy na mistrzostwo, nie ma napastnika, a Willian jest marny. Dodatkowo Hazard odejdzie na 100% latem
Mistrzostwo wygra City, latem ogarnie sobie nowego DP i pewnie LO bo Mendy pajacuje i w 19/20 powtórka
jak widze Williana i Morate to aż mnie krew zalewa
Jak Lloris też nie umie rozgrywać piłek. Jeśli Gazza jest w tym słaby to Lloris jest w tym fatalniejszy. Lepiej dać lagę do nikogo niż podawać blisko do przeciwnika i tracić w głupi sposób bramki. Dla przypomnienia mecz ze Szwecją i Chorwacją
Jak czytam, że Gazzaniga miałby posadzić Llorisa to nie wiem czy wy ślepi czy na siłe próbujecie być kontrowersyjni?
Gra nogami bardzo słaba, mnóstwo wznowień do nikogo, po autach. Hugo też w tym aspekcie fenomenalny nie jest, ale z Gazzą tracimy praktycznie opcję rozegrania od tyłu.
Jest panika, wsadzanie obrońców może nie tyle na konia, co wpędzanie ich w dość trudne położenie, albo typowo - laga za połowę (najczęściej do nikogo).
Nadrabia interwencjami, ale też kilka razy takie parady "na notę". Gdzie mógł zachować się spokojniej, to było widowiskowe rzucenie się.
Ja tam jak widzę, że idzie do niego podanie to autentycznie drżę.
>>kiriak napisał:
>>
iast do przodu i Tottenham też<img src=
Kiriak widzisz nie pomyślałem mogliśmy w barze derby obejrzeć. Następnym razem wpisz w kalendarz. Gratuluję wygranej. Przez chwilę Górnik miał gola, var czy co ? Bo impreza rodzinna i dziś niestety nie obejrzę nic tylko siatkówkę chociaż.
Jak pisałem brak transferów będzie boleśnie dymał ten klub przez cały sezon boży. Znając pecha tego klubu do licznych urazów wygląda to fatalnie. Jak tak patrze w przyszłość to zaczynam mieć to w dupie nawet mam gdzieś że dzisiaj jest kolejka Premier League i Tottenham gra. Levy zniszczył ten klub podczas letniego okna transferowego i skazał na niebyt. Jak ktoś myśli że ten "
rojekt" jeszcze trwa to jest oderwany od realiów.
