» Paulinho zagrał w meczu otwarcia
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
25-letni pomocnik Tottenhamu zagrał we wczorajszym meczu otwarcia przeciwko Chorwacji. Brazylijczyk nie wpisał się na listę strzelców oraz nie zaliczył asysty, a jego występ można uznać za przeciętny. Luiz Felipe Scolari zdjął Paulinho z boisko w 63 minucie spotkania.
Brazylia: Cesar; D.Alves, T.Silva, D.Luiz, Marcelo; Paulinho(Hernanes 63'), L.Gustavo; Hulk (Bernard 68'), Oscar, Neymar (Ramirez 88'); Fred.
Chorwacja: Pletikosa; Srna, Corluka, Lovren, Vrsaijko; Brozovic (Kovacić 61'), Modric, Rakitic; Perisic, Olic, Jelavic (Jelavic 78').
Bramki: Neymar 29',71(rzut karny), Oscar 91' - Marcelo 11' (bramka samobójcza)
Żółte kartki: Neymar 27', Gustavo 88' - Ćorluka 66', Lovren 69'
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
A mi się właśnie wydawało, że nie zagrał tak najgorzej. Generalnie trochę niewidoczny, ale jakby mu się chciało, do czego w Spurs nie zdążył przyzwyczaić, może to to. Sędzia/sędziowie dramat, ustawili mecz bo Chorwaci mimo swoich słabości mieliby duże szanse na dowiezienie remisu moim zdaniem. Dobrze, że chociaż dziś Meksyk wygrał. Wczoraj bramka podarowana, dziś dwie odebrane, wygląda jak zawody sędziów na odwagę, ile mogę z*ebać i nie zostać zlinczowanym. Czekamy na odpowiedź sędziego z Hiszpania-Holandia
Generalnie Brazylia przecietna a ta jej obrona to bomba z opóznionym zapłonem przynajmniej w tej fazie turnieju. Oczywiste plusy to Neymar, Oscar i Gustawo ale powiedzmy sobie szczerze Chorwacja w 1 połowie buda na farcie a tak z gry bardzo średnio. w koncówce coś przycisnęli ale widac było brak napadziora bo Jelavic to słabiak do bólu. Pletikosa bardzo słaby mimo prawie obronionego karniaka no i na koniec sędzia, który był zajebisty hahaha