» Mecz niewykorzystanych sytuacji: Spurs 0-1 Newcastle
-
Nowy rok, nowa jakość? Brentford - Tottenham.
-
Ostatni mecz w roku. Crystal Palace - Tottenham.
-
Teoretyczny hit kolejki. Tottenham - Liverpool.
- zobacz więcej wiadomości
Wielkie rozczarowanie po raz kolejny w tym sezonie przeżyli wszyscy fani Tottenhamu. Przed własną publicznością Koguty uległy Newcastle 0-1 po bramce Loica Remy'ego z 13. minuty meczu.
Pierwszą ciekawą okazję stworzyło właśnie Newcastle. W środku pola w głupi sposób piłkę stracił Paulinho, piłkę szybko w polu karnym dostał Remy, który minąwszy Brada Friedela wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Jak się okazało, był to jedyny gol dzisiejszego popołudnia na White Hart Lane.
O ile w poprzednich meczach można było mówić, że Spurs grali po prostu słabo, o tyle dziś nie można odmówić podopiecznym Andre Villasa-Boasa woli walki i stworzonych sytuacji. Możliwośći na strzelenie bramki naliczyłem aż siedem. W pierwszej połowie strzał tyłem głowy oddał Roberto Soldado, ale uderzenie obronił gracz meczu, TIm Krul. Przed przerwą swoją okazję miał też Paulinho, ale jego uderzenie z okolic szesnastego metra z największym trudem obronił bramkarz Srok.
Druga połowa to totalna dominacja Kogutów. W 50. minucie Christian Eriksen wyszedł na czystą pozycję na 10. meterze, uderzył, ale po raz kolejny na drodze stanął Krul. Nie inaczej było trzy minuty później, kiedy dwa strzały z okolic piątego metra w wykonaniu Kaboula holenderski golkiper obronił. Znakomite sytuacje mieli jeszcze Paulinho i Jan Vertonghen, po którego strzale głową piłka wylądowała na poprzeczce.
Można byłoby tak pisać o tych sytuacjach, ale prawda jest brutalna - po 11 meczach w Premier League Tottenham ma na swoim koncie tylko 9 goli...
Tottenham Hotspur (4-2-3-1): Friedel; Walker, Vertonghen, Dawson, Chiriches (Kaboul 46`); Paulinho, Dembele (Sandro 46'), Eriksen, Sigurdsson (Defeoe 72`), Townsend, Soldado
Ławka: Gomes, Kaboul, Lennon, Lamela, Holtby, Defoe, Sandro
Poza kadrą: Lloris, Fryers, Chadli, Adebayor, Rose, Capoue, Kane
Newcastle United (4-4-2): Tim Krul ; Mathieu Debuchy, Mike Williamson, Mapou Yanga-Mbiwa, Davide Santon; Moussa Sissoko, Cheick Tiote , Yohan Cabaye, Yoan Gouffran; Shola Ameobi
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Przyznam szczerze, że nie kumam niektórych. Ok., mogę zrozumieć, że ktoś chce zmiany trenera. Grać na pewno możemy dużo lepiej i jeśli brakuje cierpliwości to najłatwiej zmienić trenera. Ale jeśli już to może nie rzucajcie się na każde nazwisko, które gdzieś w mediach zaistnieje przy Tottenhamie. Nawet nie ukrywam, że Klinsmann to był mój ulubiony piłkarz i to "dzięki niemu" jestem od dzieciaka kibicem Spurs. Jednak nie wyobrażam sobie, żebyśmy zatrudnili trenera z tak małym doświadczeniem w piłce klubowej. W Bayernie nawet sezonu nie wytrzymał. Praca w reprezentacji to jednak trochę coś innego, a i tu póki co osiągnięć nie widać. O prowadzeniu Niemców wypowiedział się już Szpila, a eliminacje USA zazwyczaj jakoś przechodzą
Nie rozumiem z czego ten entuzjazm. Przecież on zupełnie nie daje gwarancji sukcesu. Chyba, że na razie nie piszą o jego asystencie, którym miałby zostać... Joachim Loew![]()
Argument że odbudował niemiecką potęge,skwituje od razu śmiechem,nie zamoczył nawet małego paluszka od nogi dotego progresu.Grali ofensywną piłkę, ale był tylko twarzą tamtej reprezentacji,mózgiem i taktykiem od początku był jego asystent Loew.Klinsmann to tylko przeszłość ''wielkiego'' piłkarza,trenerem jest mocno ''nijakim''.
Tylko nie Klinsmann,litości......chyba załamka mnie trafi jak go zatrudnią.Oby to tylko plotka,nie wiem ale zaczyna się za duży smród robić wokół Tottenhamu obecnie.Zamiast pracować w spokoju,cierpliwie budowac, to jakieś kwasy wychodzą to opinii publicznej.Teraz Dembele narzeka....oby tak dalej,już rączki zacierają nasi najwięksi rywale.Brak cierpliwości oraz szalone ruchy zaprowadzą nas do ciemnej d...ziury.Przy takim nastawieniu to na White Hart Lane nigdy nic trwalego nie powstanie jak będzie się zmieniać fundamenty po 2,3 latach.Przyjdzie Klinsmann i co ?Mamy gwarancje że mamy mjastra oraz top 4 co sezon?Bajeczki mądrej Majeczki....jak to zrobią,to mi ręce opadną.
Ale ja rozumiem stanowisko kolegi Damiana tyle, że się z nim absolutnie nie zgadzam a on mimo wszystko chce wbic swoje racje do głowy a , że poziom merytoryki jego wypowiedzi wyznacza ...projekt na lata to ....
Ale ok niech ma
Tott kibicuję od 3 miesięcy a w zasadzie od przyjścia Vladka...bardzo mozliwe, że go kocham, przystojniak z niego
Klinsman ? Zajebiście by było
Oho, ciekawa informacja. I to dla tych którzy domagają się zwolnienia AVB w trybie natychmiastowym. Ponoć chodza słuchy że jak AVB za przeproszeniem spierdoli top 4 w tym roku to na ławkę trenerską wskakuje automatycznie Klinsmann. Hmm, interesujące
HAHAH 200-setny komentarz
ludzie ogarnijta sie bo wyzywacie sie jak głupki jesteśmy po tej samej stronie wiemy że Damian ma swoją opinię na ten temat a Ladique8 tez ma swoje zdanie i szanuje zdanie Damiana chociaż nie zgadza sie z moją opinią ale to szanuje ludzie przestancie sie wyzywać i jeśli lubicie ze soba rozmawiać to wy wymieńcie teraz swoje aktualne stanowiska wobec sytuacji klubu i dyskutujcie na ten temat a nie wyzywata sie coś wam nie pasuje
Pisze jak chce i na temat o którym mam pojecie w przeciwieństwie do ciebie . Pewnie znasz piłkę z jakiegoś fm czy innej fify i tworzysz projekt na lata hehe rozumiem, że masz stały kontakt z władzami klubu i stąd te info a od inwektyw to ty kolego zacząłeś więc odpowiadam pieknym za nadobne. O stażu nie rozmawiajmy bo jakjuż wcześniej napisałem takie gadki okreslają poziom w tym wypadku twój.
Wystarczy mi Twój styl pisowni, składnia zdań, interpunkcja, aby określić, że mam do czynienia z nastolatkiem. A gdybym poszperał w Twoich postach, to zapewne znalazłbym gdzieś wpis, w którym określasz swój staż.
Daruj sobie wyzywanie od frajerów, jeżeli nie znasz znaczenia tego słowa.
Posłuchaj mnie buraku dzieciakiem to ty jesteś frajerze i nie będę sie tłumaczy ile kibicuje Tott bo takie gadki właśnie swiadcza ile masz lat i jak głupi jesteś. Przy tobie jestem mega znawcą a ty idz moze 1 raz w życiu kopnij piłkę to może zrozumiesz choć trochę na czy ta gra polega
To przestań chłopie oglądać Tottenham, bo Twój ból dupy jest nieuleczalny. Zrzędzisz i zrzędzisz dziecko. Oglądasz Tottenham od czasów gdy liczy się w walce o TOP4, rżniesz jakiegoś speca i zaczynasz irytować ludzi, którzy pamiętają ten klub kiedy był ligowym średniakiem. Najlepiej niech drużyna zajmie 14 miejsce i przynajmniej pozbędziemy się takich wynalazków jak ty.
Liga angielska to nie francuska, że nakupujesz sobie tylu piłkarzy z innych lig i będziesz ogrywał wszystkich ogórków. Pamiętaj też, że trzon tej drużyny to również w większości nowi piłkarze sprowadzeni w poprzednim sezonie. Indywidualności indywidualnościami, ale drużyny nie buduje się w kilka tygodni. Na to są potrzebne niekiedy lata.
@arthurroz
7 zawodników z 7 lig i co z tego ? I tak wszyscy naraz nie grają i jeszcze raz napiszę - tak ponad 3 miesiące sezonu i 20 meczy o stawke u nrmalnego coacha powinno wystarczyc przynajmniej na stworzenie zarysu a progres zajebisty to Tott pod Harrym zrobił .
Widzę , że u niektórych panuje niezły optymizm przed meczami z city i united wiec ja powiem tak - w tych 2 meczach 1 pkt
każdy ma swoje zdanie i powinniśmy to szanować teraz nasza sytuacja nie wygla najlepiej i ja wiem że ten sezon nie będzie dobry dla nas ale inni daja mu avb czas i to szanuje. ale poczekajmy do świąt bo te 6 najbliższych meczy będzie bardzo ważne dla nas a te mecze chyba to ( city,unitet,fulham
sunderland,liverpool i soton)
więc nie zdziwmy sie jeśli z tych 6 meczy zdobędziemy najwyżej 6 pkt
@Komornik
Jak owy magazyn się nazywa? Bardzo ciekawy news. Jakiś link?
Powiedzcie mi, jak można oczekiwać, od 7 nowych zawodników z różnych lig świata, pochodzących z innych krajów, żeby chwila moment się zgrali i roz^&
ali Premier League? Po pierwsze: liga Angielska to wg mnie i pewnie wielu innych najtwardsza liga na świcie, gdzie drużyny reprezentują na prawdę dobry poziom i każdy mecz może okazać się niespodzianką.
Po drugie: Nie jest łatwo "
rzyzwyczaić" się do grania na "takim" poziomie, jaki reprezentują zawodnicy z PL. Na pewno nie jest to takie hop-siup, jak to wielu uważa. AVP (Alien Versus Predator xd), nie no, AVB out? I co dalej? Przepraszam, a co jest liga Polska? Gdzie co 4 kolejki odbywa się wymiana trenera bo mu nie idzie? Postawcie się też na miejscu Rudego (AVB)
macie (łącznie) 9 nowych zawodników (7 z transefów, 2 z loan-back) i bądźcie mądrzy i stwórzcie coś, co zacznie w parę tygodni działać. I nie piszcie mi, że inny trener zrobił by "to", czy "tamto"... Blablabla- mamy swojego trenera, któremu trzeba zaufać, że ta machina ruszy. Owszem- jest ogromny brak skuteczności, a patrząc na grę Kogutów...odechciewa się patrzeć.. W dodatku powinien wprowadzić lepszą rotację zawodników, wypróbować inne warianty. Ale czy mam przypomnieć, ile (nie darzę sympatią, ale to najlepszy przykład) Arsenal czeka na trofeum? Klub, który od lat mieści się w czołówce PL? 8 lat. Patrząc na Tottenham, który dopiero przechodzi ogromny progres, który wbija się do czołówki drużyn z PL i ma wszystko przed sobą, uważam, że na dzień dzisiejszy, pomimo gry, przez którą bolą oczy i pomimo braku skuteczności- JEST NA PRAWDĘ DOBRZE. Więcej cierpliwości i wiary w zespół. Zawodnikom na pewno też nie jest łatwo, a może w nich jest problem, a nie w samym AVB? Niektórzy muszą się przełamać, by zacząć konsekwentnie napier^&lać.
Luke Shaw u nas,no,no,to by było wzmocnienie na prawą obronę.Utalentowany zawodnik,szybki,przebojowy,ile on ma lat 19?Ciekawy jestem czy to fakycznie jest prawda,mamy Rose'a który nie jest wiele gorszy,a na wypożyczeniu w QPR jest jeszcze przecież Ekotto.Czyli chyba z kameruńczykiem już definitywnie się rozstaniemy.
No Shaw to gość, który robi rónice. Co do waszej dyskusji to ja wciąż wieżę w zepspół i jestem może nie zadowolony, ale nie rozczarowany punktami. Czub tabeli jest bardzo spłaszczony i jeśli w najbliższych dwóch meczach zdobędziemy 4 punkty to myślę, że liczymy się w walce nawet o mistrzostwo Anglii. AVB to świetny trener i tylko głupiec to kwestionuje
Fajnie, że powstała ta strona. Również dziękuję
Realna ocena sytuacji jest taka, że zrobiliśmy naprawdę dobre transfery i w końcu mamy dość szeroką i wyrównaną kadrę. Niestety gwarancji na to, że osiągniemy TOP4 one nam nie dają. Uważam, że transfery były robione pod kątem przyszłości, a niekoniecznie sukcesów na już teraz. Realnie też trzeba pamiętać, że jest kilka drużyn z również mocnymi kadrami i do tego dużo bardziej doświadczonymi. Trenerów też mają nie z naszej ekstraklasy, tylko w miarę cenionych fachowców. Kto po transferach brał za pewnik, że TOP4 na pewno jest nasze, chyba trochę naciąga rzeczywistość. Według mnie pierwsza czwórka jest realna, ale nie będzie sensacji, jeśli jednak znowu się nie uda. Taka prawda. A trenerów oczywiście można zmieniać i próbować. Tylko żadna taka zmiana też gwarancji polepszenia czegokolwiek nie daje. Był już taki jeden, który zmieniał szkoleniowców chyba najczęściej w historii piłki i jakoś Atletico też co roku mistrzostwa nie zdobywało. Dla młodszych, którzy nie pamiętają Jesus Gil się nazywał, chociaż to nie było znowu aż tak dawno
Osobiście wierzę, że będzie nieźle. Jeśli nie, prezes coś pewnie wymyśli
Fajnie, że w końcu u nas rozpoczęła się jakaś kreatywna dyskusja
prawie 180 komentarzy, dziękujemy!
To nie chodzi o to że sezonowiec krótko kibicuje tylko jak idzie źle to przeskakuje na inny kwiatek (docelowo Klub). Więc o czym takim gadać? Ja mam tak że opró0cz tej rozmowy z wami z nikim innym nie moge pogadać o piłce. Ze znajomych nikt się nie interesuje
Ja tam nikomu w stażu kibicowania Tottenhamowi nie wypominam, czy jest to 23 lata tak jak u mnie ,czy np. 2 miesiące.Jezeli ktoś np. z moich znajomych lub rodziny(np. mój kuzyn) nagle zaczyna kibicować Kogutom to się po prostu cieszę że można pogadać na ten temat lub obejrzeć razem mecz.Pojęcie sezonowca u mnie nie istnieje i szanuje zdanie każdego kto ma coś ciekawego do powiedzenia.Szanuje każdego z Was tutaj bracia kibice,czy się zgadamy lub nie.Dobrze jest poczytać coś odmiennego od mojego zdania w wielu kwestiach,coś ciekawego się dzieje,strona żyje.Nawet ten temat,każdy z nas coś napisze od siebie i jest ok.Tak powinno być.Szacun dla wszystkich.
Hejtów nie ma ale ja swoich tez tak nie traktuję , jest realna ocena sytuacji i raczej brakuje wpisów, że w tym sezonie bedzie ok jak zajmiemy miejsca 6 -8. raczej wiekszość jest zdania, że przy takich zakupach graczy nieprzecietnych miejsce w 4 powinno być celem nr. 1. Do tego wpisów krytycznych na temat stylu gry, tego jak boas dobiera sklad itp jest mnóstwo . Większość też uważa tak jak ja, że zeszły sezon to uratował boasovi Gareth a teraz ratownika brak. Do tego jeszcze raz - ile meczy potrzebuje ten geniusz by wypracować jakiś styl ? Ile jednostek treningowych ? Po meczu z WHU dba tylko o to by budy nie stracić i liczy, że coś wbijemy np. z karniaka. Mi komunały i oczywiste oczywistosci o zgraniu , nowych graczach itp nie robią sory bo wiem ile w normalnych warunkach pewne procesy powinny zajmować czasu.
Jak Ade jest w słabej formie to zadaniem Boasa jest coś temu zaradzić ale ja tak do końca nie wierzę by był w tak słabej by nie dać mu szansy. w zeszłym sezonie grał mało i nie przekonywał fakt tyle, że to boas go nie chciał. Dokładnie tak jak nie chciał VdV. Ja by zakończyć napiszę tak - jeśli koledzy nie widzicie jak wyglada gra tott pod wodzą boasa to sory...podania po obwodzie w ślimaczym tempie i spieprzone nieliczne sytuacje to rozumiem jest ta wizja ? Do tego słabe zmiany i obstawianie cały czas tych samych grajków. Taki Townsend zagrał nieżle ze 2 razy ale jest nie do ruszenia. Choć on jako jedyny potrafi coś przyśpieszyć, w zeszłym potrafił tylko Gareth i nieraz Aron, który też musi teraz kopać na lewej bo Andros jest nie do ruszenia a jak Lennon zagra słabiej na nie swojej pozycji to sie go sadza na ławę i wystawia Sigiego, który też szalu nie robi. Sezon trwa już ponad 3 miesiące a ekipa rozegrała 20 meczy o stawkę więc jeszczze raz się zapytam - skąd pochodzi wasza wiedza o piłce, przygotowaniach itp bo według normy tyle czasu powinno pozwolić na zarysowanie jakiegokolwiek stylu tym bardziej, że zawodników ma boas ponad przeciętną tej ligi.
p.s. A jak jestem sezonowcem albo dzieciako-trollem to proponuje poczytać Spursmanie ...tam takich jak ja jest więcej
Pamiętam że Modrić też na początku nie zachwycał,myśle że z Eriksenem będzie podobnie,jeżeli zdrowie dopisze oczywiście,odpukać.Lamela jest za kruchy na szpice,jako ofensywny pomocnik( no ,ale tu już jest Eriksen) jak najbardziej.Jemu jest po prostu jest pisana pierwsza jedenastka,widze go w roli podobnej do Bale'a z zeszłego sezonu.Wolny elektron,biega w ofensywie po całej połowie przeciwnika,kombinuje,zagrywa,sam strzela,z Eriksenem,Dembele i Paulinho to jest jak najbardziej możliwe.
Nawet w tym momencie wychodzi że Andre obrał słuszną drogę w Chelsea,chciał odmłodzić skostniałą drużynę,Mourinho błądzi w tej chwili,widać to gołym okiem.Andre wyleciał przedewszystkim za to że niezaakceptowała tak zwana ''starszyzna'' z Terrym,Lampartem i resztą gwiazdorów,nie ma dowodów że drużyna celowo pikowała by się go pozbyć ale tak myślę.Mourinho obecnie włazi starej gwardii w tyłki i efekty już widać.Di Mateo był pionkiem,za mała charyzma i odwaga,przecież on nic zmienił po zwolnieniu Andre poza przywróceniem do łask starszyzny i jechał na farcie do końca sezonu.To wyrobnik,nic poza to.Bielsa byłby idealnym trenerem dla Realu Madryt lub Barcelony(gdzie nikomu by nie przeszkadzał,zwłaszcza drużynie) nie dla nas.
Nie wnikam czy AVB rozpieprzył Chelsea czy nie. Chodziło mi o to, że Di Matteo bazował jednak w tych ostatnich meczach na tym co miał na daną chwilę. Oczywiście można dołożyć ewentualne korekty w składzie, motywacja robi swoje itp. Ale wiele zrobić nie mógł. Jak już mógł to zrobić podczas przygotowań do nowego sezonu, wyszło jak wyszło. Dlatego uważam, że chęć ściągnięcia go na WHL to lekkie nieporozumienie.
Czemu stawia na tego, a nie na innego to tylko gdybanie. Oczywiście, że każdy widziałby tego Ade z meczu z Newcastle w składzie Spurs. Obawiam się jednak, że w takiej formie jak wtedy po prostu nie jest.
Jeszcze odnośnie Eriksena. Dajmy mu trochę czasu. To inna liga, dużo mocniejsza. Gra jest inna, bardziej fizyczna. To samo dotyczy Lameli, którego również chętnie bym częściej widział, chociażby na próbę na szpicy, której póki co nie ma.
On dostal rozwalona druzyne po boasu przeciez boas tak rozpiepszyl klub ze Chelsea byla chyba 8 Bo gdyby Chelsea nie wygrala lm to znowu bysmy mieli lm ale niestety no niestety di mateo nie wytrwal ale coz ja bym bardziej w niego wierzyl niz w Andre za Andre gra w zeszlym wygladala podaj do bale niestety a w tym jedziemy na lud szczescia gramy nudno i destrukcyjnie czemu Andre nie stawia na Ade Bo mu nie. Pasuje przeciez jak wtedy za harrego wygralismy z Newcastle 5-0 to Ade strzelil 1gola i zaliczyl 4asysty a w tym sezonie jesli pierwsi nie strzelimy gola to nie wygrywamy nie mamy cechy comeback'ów a przydaloby sie
Di Matteo wygrał LM. Ale czy na pewno wygrał czy tylko poprowadził przygotowaną przez kogoś innego drużynę. Przez kogo... hm. Tak więc przejął ją w końcówce sezonu po AVB, będąc wcześniej jego asystentem
Sam finał wygrał będąc drużyną zdecydowanie słabszą, ale fakt, że wygrał. Brawo. A co można zapisać na konto szanownego trenera? Ano następny sezon, w którym pracował już na własny rachunek. Na początek od razu superpuchar 1:4 z Atletico... normalnie geniusz. W Londynie dotrwał do listopada... z powodu słabych wyników. Czemu geniusza zwolnili? Do tej pory zachodzę w głowę. Nawet nie ma co dyskutować:/
rzeczywiście podważam granie piachu i padaki a te n genialny strzał na pustą bramkę a bielsa to bylby dobry wybór uwierz ale wierzcie w boasa kupować piłkarzy umie ogarnąć ich niestety nie Di mateo nic nie osiągnął poza lm rzeczywiście każdy może to zrobić nawet jak przegrywasz pierwszy mecz 3 do 1 a co tam nawet rumak z lechem by dał rade a tak poza tym moze by sie sprawdziła zasada że boas kupuje di mateo buduje a zawsze zostaje także młody probierz ale wracając do rzeczywistości nie płaczmy teraz będziemy płakać za 3 kolejki gdy po 14 meczach nasz bilans wynosic bedzie 6-2-6 z bilansem bramkowym 10-15
Co do Bielsy,zajechał zespół po jednym sezonie,wykopali go za wczasu bo teraz w Bilbao byłaby zaledwie druga liga.To co w tamtym sezonie grało Athletic trzeba spuścić zasłonę milczenia.
Co do Di Mateo? Wogóle mnie nie przekonuje,przeciętny trener według mnie,co on wogóle teraz robi?Jakoś chyba nikt się o niego nie zabija.Taki drugi Avran Grant.West Bromwich pod jego rządami chyba leciał na łeb i szyje,po dobrym początku( tak jak w przypadku Sunderlandu Di Canio),zdobycie fuksem Ligi Mistrzów mnie nie przekonuje(tak jak nie przekonał nikogo w Chelsea).
To takie moje opinie na temat tych dwóch trenerów.
1).Harry odszedł bo po mistrzowsku spieprzył koniec sezonu dwa lata temu,poza tym stracił kontrole na zespołem.
2).Bielsa to jest nieporozumienie,fanatyk,analityk,prawie spuścił Athletic z Prmiera,tak się nie da grać na dłuzszą metę jak on sobie to wymyślił,co on naprawdę osiągnął do tej pory poza opinią furiata oraz fanatyka?
3).Już po 11 kolejkach podważasz umiejętności Eriksena?Nie za szybko?
4).Dlaczego nie można nas porównywać do Arsenalu?Mamy mniejszy stadion?
1) czemu spine odwalasz boas to modny manager jak myśliss czemu harry odszedł levy chce unowocześnić nasz klub
2) boasa na pewno nie zastąpiłby byle kto bo np bielsa czy di mateo to nie są byle kto nawet smuda to nie byle kto 
3) no i co że przyciągnął jak eriksen nie potrafi do pustej bramki trafić a erik wogóle nie gra w premier leauge raz chyba zagrał 20 minut najwięcej
4) NIE można porównywać nas do arsenalu
Co ty masz z tym "modnym" trenerem? Gdyby nie ten "modny" trener, to dzisiaj gralibyśmy w środku pola Huddlestonem, bo nie bylibyśmy w stanie przyciągnąć do Londynu graczy takiego kalibru jak Lamela czy Eriksen.
Kiedy przyjdzie gra i wyniki? Nie wiem, ale ufam, że ten projekt z AVB na czele prędzej czy później wypali. Zobacz na Arsenal chociażby w poprzednim sezonie. Runda jesienna była tragiczna w ich wykonaniu, piłkarze się zgrywali, wszyscy hejtowali Wengera, aż nagle ta maszyna ruszyła i już prawie od roku są poza zasięgiem większości drużyn. No ale najlepiej zwolnić trenera, zastąpić go byle kim i jakoś to będzie.
AVB mówił, że w tym sezonie walczyć będziemy o TOP4. Walczyć nie znaczy musimy. Patrząc zresztą na ilość drużyn, które mają chrapkę na TOP4 w tym sezonie, będzie naprawdę trudno się tam wbić. United, City, Chelsea, Arsenal, my, Liverpool, Everton, Soton. To jest 8 drużyn. Z tych 8 drużyn u nas zaszły największe zmiany kadrowe.
Dalej uważasz, że to 6 miejsce będzie jakimś dramatem? Ja np. liczę na ten zespół dopiero za sezon, a w tym mam nadzieję, że wygramy jakiś puchar np. LE.
W dupach Wam się poprzerwacało
Boas ani razu nie powiedział, że walczymy o mistrza
A z Southampton poczekajmy. Tabela po 11 kolejkach nie ma zadnego znaczenia, a Wy już spinacie
Spokojnie, cierpliwości
No wlasnie boas nie wyjezdal z tekstami o top 4 on wyjezdal z tekstami walczymy o mistrzostwo i stac nas na mistrzowstwo tak samo eriksen i Townsend. Wiec popatrz na soton pochettino z gowna robi cos a boas z czegos robi gówno wiec bede sie trzymal twierdzenia ze boasa to przerasta i jesli ta gra bedzie wygladala jak teraz to wyglada to powinnismy powaznie zastanowic sie nad nowym trenerem
Akurat ja sobie majstra nie wkręciłem i dla mnie 4 plac to będzie to co mnie mega zadowoli w tym sezonie ale z tym modnym managerem to oceniam miejsca na 6-8 max. A co do oczekiwań to rozumiem, że masz info od samego Levyego, że w tym sezonie Boas nie musi nic ugrać. Bo ztego co ja czytałem wypowiedzi avb to, mówił tylko, że liczyc na mistrzostwo to za wcześnie ale o top4 nie wspominał nic. Ale ok dalej sie łudżmy, że dobra gra przyjdzie z czasem tylko ciekaw jestem kiedy ? na koniec sezonu ?Sposób prowadzenia ekipy, wprowadzanie nowych zawodników, zmiany w trakcie meczu i reakcje na wydarzenia potwierdzają niestety moja wersję. Nie ma Garetha to i nie ma Boasa i tyle
Dokładnie,Tottenham nie jest obecnie drużyną która już walczy o mistrzostwo,apeluje o cierpliwość i zdrowy rozsądek.Przypominam że żadna drużyna z czołówki nie przebudowuje składu jak Tottenham,zobaczcie jakie problemy ma Moyes w Manchesterze,nikt tam o zdrowych zmysłach nie zwolni go tylko dlatego że przegrał kilka spotkań.Mamy punkt straty do top 4 a już słychać propozycje o Heynckesie....zdrowy rozsądek jest najważniejszy.
To, że jak ktoś jest sezonowcem, to będzie chciał wyników tu i teraz.
Zrozumcie co niektórzy, że obecny Tottenham, to jest projekt długofalowy, który ma na celu zrobić z drużyny jednego z dominatorów ligi angielskiej przy w miarę rozsądnym budżecie, ale nie od razu, a za kilka sezonów. Styl stylem, ale niektórzy to chyba serio wkręcili sobie, że gramy o majstra w tym sezonie. Odsyłam do tego co mówił sam AVB.
Wracajac do trenerow zawsze chcialem Bielse...ale niestety koles wogole nie mowi po angielsku wiec lipa.....zobaczycie ze AVb kupi w zimie dwoch grajkow.....
MatiM
dziękuje wiem że jestem wszechwiedzący ale
nie żyj mu i fergusonem żyj tottenhami i boasem bo tu jest problem ale boas to nie jest typ fergusona on nie będzie nowym fergusonem
Komornik
Stać nas na wszystko przypomnij sobie końcówke okna transferowego i te 300 mln danych nie dawno na stadion
Mam nadzieje że nadejdzie jeszcze taki czas co niektórzy będą te słowa odszczekiwać. Nie wiem jak tu ale za poprzedni sezon niektórzy go na rękach nosili mimo że top 5 zdobył. A teraz przychodzi tak naprawdę pierwszy kryzys to już wyjebać go chcecie... Wyjebać trenera to też trzeba mieć kase żeby mu odprawe zapłacić. Jakoś tak jest że po zwolnieniu z Chelsea AVB jest chyba najbogatszym trenerem. Pomyśleć wystarczy że to nie takie hop siup. Dął papier i niech wypierdala. Nie ma tak. Niektórym to naprawdę się przewraca w głowie już od tego dobrobytu. W zimowym oknie to pewnie niektórzy beda chcieli nie wiadomo jakich transferów. Czyli to zweryfikuje kto jest z klubem dłużej niż tylko od sierpnia tego roku
coys24
Jesteś znawcą od siedmiu boleści.
Z ciekawości sprawdziłem sobie statystyki SAF-a w MU z początków jego pracy.
Znalazłem iż w jego bodaj trzecijm sezonie pracy w MU skończył sezon na 11 miejscu i nikt nawet z zarządzających klubem nie pomyślał o zwolnieniu i jak widzimy był to strzał w "10"
Założe się, że większość fanów MU w tamtych czasach dało by się pociąć aby zwolnili Fergusona.
Ale lepiej od razu skazywać AVB na porażkę
9 goli z czego chyba 3 to karne a jeden gol z dupy bo strzał townsenda miałbyć dośrodkowaniem przyznam 5 goli z akcji nam poszło 3 gole siggiego w miare w miare gol soldado i paulinho tyle zrobiliśmy prze 11 kolejek miodzio dla porównania Shity w jednym meczu zdobyło 5 goli w akcji a my w czym jesteśmy gorsi od city teraz niby w niczym to nie jest wina piłkarzy tylko boasa niestety to go przerasta
Dajmy czas andre nie ma co w całym sezonie strzelimy najwyżej 25 goli z czego 10-12 to karne będą a jeśli wygramy jakiś mecz to najwyżej 1 do 0 genialna wizja. Andre nie ma takiej umiejętnosci wjezdania na piłkarzy w szatni bo jakby nawałka najechał na soldado to by się ogarnął a nie boas pociesza go.Nie ma co płakać teraz będziemy płakać po manchesterach i soton wtedy mozna płakać i obyśmy sie nie zdziwili że będziemy mieli serie porażek macie racje odjebało mi z heynckesem ale na miliard procent dałby sie Bielsa albo DI mateo wziąść, szkoda ze po zwolnieniu harrego nie wzieliśmy Martineza albo pochettino ale cóż boas ma wizje poprzedni sezon Podaj do bale'a a ten sezon szukamy karnych i strasznie sie męczymy w latwych meczach dla nas rzeczywiscie boas to geniusz
No pewnie nie będziemy w styczniu, może w maju?
Ale czy czasem nie warto zrobić krok wstecz żeby później zrobić dwa do przodu?
Ja wiem, myślisz że ja nie jestem rozgoryczony? Jestem, jestem ogromnie zawiedziony postawą zespołu. Powiem ci że kiedyś bardzo wyczekiwałem każdej nastepnej kolejki. A rywali z top 4 to już całkiem. Miałem zawsze przed meczem kilka dni taki dreszczyk. Teraz kompletnie nic. Załączam spotkanie i oglądam... Wracając jeszcze, oczywiście, nikt nam nie gwarantuje tego że zrobimy dwa kroki do przodu ale nikt też nie gwarantuje nam że nowy trener wywalczy nam top 4. Może być tak że zrobi się jeszcze wiekszy syf i w końcu wyjdzie i tak na 0. Takie jazdy to nie w stylu Tottenhamu. Zwalnianie trenera z dnia na dzień. Nowy trener ci nie przyjdzie i nie zacznie wygrywać wszystkiego po kolei. Nie dość że trener byłby nowy to i piłkarze by zgłupieli całkiem. Za szybko by sie to wszystko działo jak na pół roku tych zawirowań wokół Tottenhamu... za dużo wszystkiego na raz
Ale ja to wszystko doskonale rozumiem bo kibicuje juz temu tott trochę tyle ale uważam, że w tej chwili mimo transferów zrobiono krok wstecz i odpowiada za to avb. Harry nie był geniuszem ale cos tam wypracował szczególnie w ataku a na chwilę obecną wygląda to tak jakby boas absolutnie nie miał pomysłu na to jak wykorzystać talent, który ma w ekipie. I widziałem to już niestety w zeszłym sezonie i nie chcę słyszeć, że odpalił garetha bo ten został odpalony za harrego a boas mu tylko w zeszłym sezonie nie przeszkadzał co oczywiście też w jakimś stopniu trzeba docenić .
p.s. w styczniu w 4 nie będziemy
Tak jak ktoś tu napisał, chyba to musi być wkalkulowane zakonczenie sezonu poza top4. Mam nadzieję że jednak bedzie inaczej
Ale trudno mi mieć jakieś optymistyczne myśli patrząc na ogół tego projektu na ten moment. Już mi się nawet narzekać znudziło
AVB nie dostał szansy tworzenia projektu długoletniego w Chelsea bo sukcesy potrzebne były na gwałt. Lewis i Levy na 100% wiedzieli przed kogo zatrudniają, bo to jest Premier League. Na błędy nie ma miejsca. Jesli dostał szansę na tworzenie takiego projektu to będzie to kontynuowane. A do takiej ruiny żeby spaść to raczej AVB nie doprowadzi
Jaka jest bariera punktowa żeby zostać? 40 punktów? Bo tak naprawdę to nie mamy nic do stracenia. Żebyśmy regularnie grali w LM i nie awansowali to pewnie zastałby zwolniony a tak naprawdę może byc tylko lepiej. Nawet brak LE w przyszłym sezonie nie byłby tragedią bo wiadomo że zespoły lekceważą te rozgrywki choć po ostatnim finale może sie to zmienić skoro Benfika i Chelsea walczyły o to trofeum. Może być tylko lepiej. Mnie tez to wszystko irytuje, no ale co ja moge zrobić?
Jestem zwykłym szarym człowieczkiem z forum. Pozostało nam czekać. Przyznam, jestem z zespołem od LM ale sezonowcem nie jestem. Jak przebolałem Chelsea jako mistrza Europy i tym samym nasz odpadniecie z LM to i ten sezon przeżyję. Są tu i kibice ze stażem kilku dekad to co te moje 3 lata tutaj
Co bedzie to będzie. Kto nie jest sezonowcem to zostanie kto jest kibicem sukcesu to odejdzie no i chyba dobrze ^^ Perypetie tego zespołu na paśmie całego sezonu są przeróżne. Sa momenty chwały, są momenty smutku i wkurwienia oraz narzekania. Są kluby które maja tego więcej albo mniej, zalezy od końcowego rezultatu. Może jak się nie uda spełnić top 4 to uda się jakiś puchar ugrać? Kto to wie?
Brak slow na nasza skutecznosc.......wlasnie zobaczylem sobie w pracy kilka skrotow naszych meczow z przed ostatniego sezonu....gralismy bosko....pilka sie kleila chlopaka do nogi..nie ma sensu zwalnieac teraz w sezonie AVB no chyba ze bedziemy po za 4 w styczniu...
Nie wiem kogo ale co to ma za znaczenie ? Rozumiem, że lepiej nic nie robić, nie krytykować i jarać się modnym managerem a wyniki ....to potem ryczałtem . To manager odpowiada za przygotowanie ekipy i po 20 meczach sezonu można oczekiwać światła w tunelu a my mamy cały czas zgrywającą sie ekipę i pilkarzy, którzy o dziwo są totalnie bez formy. Defoe, Soldado, Sigurdson, Dembele w zasadzie z zawodników ofensywnych nikt nie wychodzi na plus więc pytam się, kto za ten zaistniały fakt odpowiada jak nie Manager. I jeszcze ta akcja z ade...boas wojował z graczami w chelsea, posadził vdv na ławie a póżniej sprzedał , gra w ataku wygląda słabo ale luz ok może nie znam mechanizmów nowoczesnej piłki rzeczywiście
Ok, już się wypowiadam.
Oczywiście nie mam tak długiego stażu jak Ty. Zaczęłem się interesować Totkiem w czasach Jola, przez kolegow na osiedlu. Fanami spurs nie byli ale opowiadali mega ofensywnym zespole z Anglii. Meczy wtedy jednak nie ogladalem praktycznie., zaczalem już za czasów HR , a coraz częściej w sezonie 09/10. Od 11/12 przepuscilem juz bardzo malo. Powod byl prosty. To byla najpiekniejsza pilka jaka moglem sobie wyobrazic. Zakochalem sie w stylu gry tamtego Tottenhamu. Chyba w tamtym sezonie SAF powiedzial ze gramy najlepsza pilke na wyspach. Potem przyszedl AVB. Poczatek byl marny. Rafa byl moim ulubionym zawodnikiem (mega nieprzewidywalnym), sprzedal go ale trzymalem kciuki ze jeszcze z tego bedzie duzo. Sprowadzil obiecujacego Sigga, Dempseya (moj ulubiony zawodnik zeszlego sezonu, choc na poczatku go nienawidzilem). I.. Jakos poszlo. Tylko że z tego co widze narazie postep jest niewielki od meczu z Newcastle w sierpniu zeszlego roku. Przyznasz, brachu, ze zeszly sezon wygral nam Bale. Inaczej bylibysmy na 8 miejscu. I nie powiesz mi ze jest jak teraz żaba dla analsów albo Krysia. Bo on SAM nabijal punkty a nie dawal natchnienie druzynie. Jasne, bramki padaly i bez jego udzialu. I tutaj widze nawet recesje co do tego, co bylo rok temu. Z wyjatkiem defensywy (tutaj poprawa jest ogromna), ale tez dlatego ze broni sie caly zespol i malo kto zostaje z przodu. 3 podania do przodu, dwa do tylu. Widzisz, ja nie pokochalem Lilywhites dla wynikow, tylko za fajny klejacy sie do przodu futbol. Bo za Jola bylismy mocnym sredniakiem a mecze jak wygrywalismy to 6-5. Ale to bylo piekne, zabojcze duet Berba-Keane. Potem Harry i tez fajne konstruowane akcje, czesto z kontry ale jednak. Mnie nie cieszy wynik przy takiej grze. Nie chce majstra z takim wygladem gry jak teraz. Wole walke o top4 i dwa gole na mecz. I oby takie piekne jak w sezonie 10/11.
Dlatego AVB mi nie pasuje. Jego koncepcja holowania pilki. I zapieprzania pod bramka rywali naokolo strefy jak w pilce recznej. Harry, prosze wroc. Wole jego transfery na ostatnia chwile, kwiatki typu Romuś Pavluchenko (rosyjska ruletka), odwazna pilke i walke o top 4, niz wyzebranego mistrza z karnych, nawet zasluzonych i ta padake ktora teraz prezentunemy. Od meczu z CP taka sama. wg mnie AVB nie ma pomyslu, oprocz trzymania piłki na sile.
Sorki za brak polskich znakow ale pisze z tel.
Pozdrawiam, spursiaki! Come On You SPURS!
Oby bylo lepiej.
Ja jestem przeciw zwolnieniu,własciwie dlaczego Tottenham ma zwolnić Andre? Niech przeciwnicy jego osoby się wypowiedzą,bo poza tym że chcieliby ,to nie przedstawili żadnych argumentów? Nie strzelamy goli,fakt,ale to tylko fakt,nie reguła.Wcale nie oznaczający że już nic się nie poprawi.Czy pozycja Moyesa już jest dramatycznie słaba? M.U wystartował gorzej od Tottenhamu ,a presja na wynik jest jeszcze większa niż w naszym klubie,czy ktoś go zwolni? Napewno nie.Komornik dlaczego zakładasz z góry że Tottenham jest na przegranej pozycji w starciach z Manchesterami? Zapewniam cię że nawet gdybyśmy strzelali wszystkim rywalom do tej pory po 3 bramki na mecz to nie ma to zupełnie znaczenia przed spotkaniami z nimi,kazdy mecz jest inny.Swansea się ledwo wygrzebała, a co my jesteśmy na poziomie Bayernu Monachium? Tak czy siak będą ciężkie mecze,które trzeba rozegrać,nawet przegrać bo to też jest przecież możliwe,prawda?Nawet gdybyśmy byli w super formie,to w walce z takim rywalem trzeba załozyć że się przegra.Czyli co?Przegrywamy z Manchesterami to już Boas aut? Cierpliwości,zapewniam cię że tanio chłopaki skóry nie sprzedadzą,będą walczyć,wygrają wspaniale,przegrają,to trzeba też uszanować klasę rywala a nie obrażać się na klub lub trenera.Nie załamie się jak Tottenham nie zdobędzie np. tylko punkt lub nic.Jak np.wygra oba, to będe szczęśliwy.
Szpila, nie każdy ma taki sam terminarz jak Tottenham tylko takich samych przeciwników. Kto inny w lidze ma takie coś po kolei - Everton-Newcastle-City-United? Swansea na początku miała coś podobnego to sie ledwo wygrzebali. Co mieć rozsypaną w przeciagu całej rundy całą czołówkę a co grać kurna z nimi przez jeden miesiąc kolejke po kolejce. Litości
Gdyby naszym trenerem został Heynkes to zgodziłbym sie na zwolnienie AVB. To jes jednak nie mozliwe i jestem za AVB
W tabeli, gdyby Tottenham wczoraj wykorzystał swoje okazje to byłby na 3 miejscu ze stratą 2 punktów do lidera,więc nie dramatyzujmy.Trudny terminarz mają wszyscy taki sam.Czekam na mecze z Manchesterami,po nich będziemy mieli pełny obraz gdzie znajduje się i na jakim obecnie etapie jest proces budowy tej drużyny według pomysłu Andre.
Radzio, jak ktoś chce, żebyśmy go zwolnili na tym etapie rozgrywek, to albo jest 15letnim dzieciakiem, albo zupełnie nie rozumie mechanizmów piłki. Tak naprawdę to niekiedy sezon nie starcza na to, aby ułożyć drużynę. Prześledźcie sobie co niektórzy początku SAF w United. Alex został trenerem MU w 86, a pierwsze sukcesy zaczął odnosić dopiero w 90r (mistrzostwo po 7 latach w 93!).
AVB wydaje się budować zespół na dłuższe lata, a nie na tu i teraz, stąd wydaje mi się, że choć nikt głośno o tym nie mówi, to w ten sezon może być wkalkulowane miejsce poza top4.
Ale co Ty gadasz? Faktycznie czasem w piłce jest szczęście, albo pech. Ale coś co się dzieje w 10 kolejkach można traktować jako obraz całości. A my mimo wielu sytuacji i ogromnej przewagi strzeliliśmy 6 (!) bramek z gry. To jest wynik słaby nawet dla spadkowicza! Dlatego praca AVB dla mnie jest zwykłym sabotażem. Bo ja rozumiem wszystko... ale wystawianie Soldado, czyli napastnika który strzelił jedną bramkę w 10 meczach z gry, to właśnie jest sabotaż. Tym bardziej widząc formę Defoe.
I zmiany które dokonuje, albo raczej których nie dokonuje to sabotaż. Mam nadzieję, że zmienie swój obraz Andre. Bo już kilka razy tak było. Ale jako kibic wymagam, żeby drużyna którą dysponuję grała tak jak powinna, a na razie długie utrzymywanie się przy piłce, pressing i wiele okazji to wielkie nic. Bo w tabeli jesteśmy baaaaardzo daleko, a trudny terminarz dopiero przed nami.
Dobranoc!
Nie każdy bramkarz będzie bronił jak Krul w tym meczu, jak będziemy grali cały mecz jak tą drugą połowę to zaczniemy wygrywać. Co do Andre podoba mi się jego praca ale w ostatnim meczu powinien zagrać Sandro to był chyba jego jedyny błąd co do tego meczu no i może jeszcze Lamela za Sigga który oprócz wykonywania wolnych nie był prawie w ogóle widoczny
Masz prawo,ale już go nie ma,Tottenham doprowadził do Ligi Mistrzów więc zrobił wiele dobrego dla naszego klubu,szacunek mu się należy.Mi bardziej odpowiada wizja gry Andre,mam nadzieje że odpali nasza ofensywa(skuteczność),gdyby nie to,to już Tottenham bylby liderem.
Widać postęp w grze Tottenhamu,widać pracę Andre.Koguty grają świetnie presingiem co za Redknappa nie było naszym atutem.Boas buduje drużynę pod tym kątem,dobiera zawodników z takimi predyspozycjami.Zauważście że w każdym meczu mamy zdecydowaną przewage w posiadaniu piłki co przekłada się na bezpieczeństwo z tyłu,to my gramy a przeciwnicy biegają,nawet na Emirates zepchneliśmy Arsenal do głębokiej defensywy,zabrakło tylko tej cholernej skuteczności.Jestem pewien,ba przekonany że w spotkaniach z Manchesterami będzie podobnie,z United napewno przyciśniem ich do własnej bramki.Oddajemy masę strzałów,sytuacje są,na wyjazdach bijemy wszystkich do zera,to zasługa pracy Andre,nie oszukujmy rzeczywistości,to mecze wyjazdowe przedstawiają miarodajne możliwości oraz klasę drużyny.Problemem są mecze na White Hart Lane gdzie rywale zastawiają podwójne zasieki z obawy przed Spurs,wszyscy bronią się całą 11 przed własną bramką,z tąd ta cała masa strzałów z przed pola karnego.Soldado nie jest głownym problemem skuteczności,tylko brak człowieka który to ogarnie przed polem karnym,dlatego napisałem że zawodzi mnie troche Dembele,Eriksen potrzebuje czasu,to nie liga holenderska,to Anglia.Townsend lepiej wypada w meczachwyjazdowych gdzie świetnie wyprowadza kontry dzięki swojej szybkości,uważam że u siebie powinien dostac obecnie szanse Lamela,to człowiek który ma większy potencjał od Bale'a(to moja opinia),ma zdecydowanie lepszą technikę użytkową(drybling) jest bardzo inteligętnym zawodnikem.
Andre ma 36 lat, to jest trener na lata. Widać, że ma pomysł na ten klub, buduje go po swojemu, sprowadzając młodych i zdolnych zawodników. Wydaje mi się, że ma świetny kontakt z chłopakami. Według mnie, to jego osoba ma duży wpływ na to, ze tacy zawodnicy jak Eriksen wybrali Tottenham, a nie City. Nie ma mowy o zwolnieniu
Zgadzam się Szpila, w tym momencie nie stać nas na zwolnienie AVB. Mało tego, zwolnienie go w połowie sezonu byłoby mało odpowiedzialne, bo poza kosmetycznymi zmianami żaden trener nie ogarnie drużyny w ciągu kilku spotkań tak aby reszta rundy była owocna. Każdemu należy dać sezon, nawet kosztem miejsca w tabeli. Można dużo złego powiedzieć na jego temat, ale w końcu czego można od niego wymagać? Żeby wszedł na boisko i zaczął wyręczać naszych zawodników? Żeby strzelał bramki za Soldado? Ja myślę, że w głębi ducha sam AVB jest sfrustrowany tą impotencją strzelecką, ale co on ma powiedzieć na tych konferencjach? Każdy trener stanie w obronie swoich zawodników, AVB nie jest tutaj żadnym wyjątkiem.
No przecież jeżeli ktoś ogląda Tottenham dłużej niż jeden sezon, to doskonale powinien wiedzieć jak dobrym zawodnikiem jest Aaron Lennon. Zawsze uważałem go za jednego z najlepszych skrzydłowych w PL.
Łączą go podobieństwa do Towsenda (szybkość, drybling, jest także jeźdźcem bez głowy), ale też różni go to, że nie oddaje tylu bezsensownych strzałów, a stara się szukać kolegów na lepszych pozycjach. Towsend chwilami zapomina o dobru drużyny i przez to wiele tracimy, bo to skrzydła powinny napędzać nasze akcje, to stamtąd powinny iść kluczowe podania, a Andros nie wiadomo czemu schodzi non stop do środka i oddaje masę niecelnych strzałów. Raz, że praktycznie nic nie wchodzi, a dwa, że jest zbyt schematyczny i przewidywalny. Aaron to przede wszystkim gwarancja tego, że prawe skrzydło będzie funkcjonować tak jak powinno funkcjonować. Pomocnik powinien być przede wszystkim od podawania dobrych piłek, a nie od strzałów, które w przypadku Androsa oddawane są praktycznie po każdym jego rajdzie.
Myślę, że na wyciąganie negatywnych wniosków jest jeszcze stosunkowo za wcześnie. Poczekajmy z tym do Świąt Bożego Narodzenia.
Nie ma co się załamywać wczorajszym meczem, ponieważ do lidera tracimy zaledwie pięć punktów, a nie minęło jeszcze pół sezonu. Po takim meczu można wyciągnąć dużo wniosków
Jeśli Lennon byłby w formie powinien grać za Townsenda na prawym skrzydle. W tamtym sezonie grał bardzo dobrze, kreował napastnikom dużo sytuacji, zanim zaczęła się ciągła gra na Bale'a. Zanim Bale przeszedł do środka to gra była nawet ładna i stwarzaliśmy sobie bardzo dużo sytuacji. Wtedy Lennon był jedną z naszych najjaśniejszych postaci na boisku, chociaż mało strzelał bramek to często asystował albo chociaż świetnie dogrywał.
Jeśli wszyscy nasi zawodnicy byliby w swojej najlepszej formie, to optymalny skład wyglądałby tak: Lloris - Walker, Dawson, Vertonghen, Rose - Paulinho, Capoue - Lennon, Eriksen, Lamela - Soldado.
Dla Townsenda na razie mecz co tydzień to za duża intensywność.
Jak taki kur... Lennon czy Dempsey mają przebłyski 2-3 razy na sezon to tak wychodzi. Co on odwalił za brame z Sunderlandem, tą na obieg to ja za glowe sie łapałem. No ale co z tego jak to 2-3 razy na sezon się zdarzy jemu a reszte sezonu gówno gra
No w tych meczach tak a co zresztą sezonu? Ze średniakami to Bale i długo długo nic. A 4 zespoły czyli czołówka to za mało żeby określić jako cały sezon LOL
Przecież ze średniakami to tylko Bale istniał. Taka ładna piłka w poprzednim sezonie że rece opadają. Ładna piłka to była tylko Bale a reszta jak dzieci we mgle
Damian masz racje Lennon może spokojnie zastąpić Androsa,tylko nie wiemy ajk on wygląda na treningach,może nie jest najlepiej z jego zdrowiem,Andre to wszystko widzi lepiej od nas,on ,jego sztab pewnie analizują to wszystko w tygodniu,mają zapewne dobrą wiedze na temat kto jak się prezentuje.Mnie osobiście troszkę zawodzi Moussa Dembele,gra w tym momencie na 40% swoich możliwości,niby jest na boisku,dobrze gra w odbiorze,asekuruje ale brak w jego grze polotu,jest schematyczny(jak na jego styl rozgrywania).Ten sezon w jego wykonaniu nie przekonuje,bardzo na niego licze bo potencjał ma chyba największy z naszych środkowych pomocników.Czekam również na powrót do podstawowego składu Etienne Capoue,bo jest najbardziej kompletnym defensywnym pomocnikiem jakiego posiadamy(z całym szacunkiem dla wojowniczego Sandro)
A co ***** moze tottenham nie gral ladnie w meczach dajmy na to z utd, city czy arsenalem? To chyba najebani ogladaliscie te mecze, bo grali przepieknie. Reszty meczykow nie ogladalem z jakimis no name'ami typu sunderland takze nie gadaj glupot jakis komornik ***** bo cie nie znam
Przecież Towsenda można zastąpić Lennonem. Aaron na przestrzeni ostatnich lat jest jednym z naszych najlepszych zawodników. Na lewym skrzydle nie pokazywał swoich wszystkich atutów, ale myślę, że spokojnie na prawej stronie byłby w stanie zrobić więcej od Towsenda. Przede wszystkim nie oddawałby tylu bezsensownych strzałów, a szukał podania do lepiej ustawionego kolegi.
Powinien odpocząć na ławce,kilka spotkań.Zauwazyłem że z nim zaczyna być taki sam problem jak z Garethem,rywale już są świetnie przygotowani na jego rajdy skrzydłem.Gdy Andros rusza z piłką wiadomo z góry gdzie i jak pobiegnie,jest bardzo szybki,szybszy z piłką praktycznie od każdego który go kryje...ale już mają sposób,jak przeanalizujesz to na niego przed polem karnym czeka już drugi kolega z przeciwnego zespołu z asekuracją.Nawet Bale sobie z tym nie radził,na początku wszystkich ''zasoczył''tymi samymi atutami jak Andros,rywale to zauwazyli i szybko ''rozwiązali problem ze schematyczną grą Garetha.Harry tego nie dostrzegał,Andre znalazł nowe rozwiązanie taktyczne,zmienił mu pozycje.Dlatego dzisiaj spełnia się w Madrycie.Townsend ma predyspozycje,ale to jeszcze nie poziom Garetha czy Robbena(ale jest wstanie im dorównac bez problemu,ma możliwości,bardzo wielkie),myślę że powinien dostać szanse w lidze Lamela,choć uważam że intensywność Premier League(to czywista oczywistość)to półka razy 10 do klasy słabiutkiego Sherifa Tiraspol. Boas napewno zdaje sobie z tego sprawę.
Problem z Townsendem wygląda tak że jak zrobili z niego super grajka czyli od meczu z Czarnogóra tak i szybko zbladł. A dla mnie to on taki zajebisty nie jest. Bramka z Czarnogórą, dobry mecz z Polska potem jedna bramka w lidze i...? I masa debilnych strzałów. Sztucznie wykreowany bohater mam takie wrażenie. Bo przed meczem z Czarnogórą to mało go kto kojarzył spoza Tottenhamu czy Premier League. Potem zgasła ta gwiazdeczka
W pelni zgadzam sie ze Szpila. Nie ma co dramatyzowac. Gdyby ktos na dzien przed sezonem, po tylu transferach powiedzial mi, ze po 11 kolejkach bedziemy miec 20 pkt, to moze nie bylby to szczyt marzen, ale wzialbym taka sume punktow, biorac pod uwage nowych pilkarzy.
Wydaje mi sie, ze jestescie zbyt niecierpiwi. A kwestionowanie umiejetnodci avb to jest po prosttu smieszne. Rozumiem, mozna kogos nie lubic, ale nie mozna zrzucac wszystkiego na trenera, ktory z tottenhamu robi prawdziwy.wieloi klub. Mowie tu mie tylko o sportowej stronie. Przeciez to nie jego wina, ze na 5 setek zadnej nie potrafimy strzelic
Haha Szpila, co prawda w skrócie, ale w tym samym czasie napisałem dokładnie to samo
Jaki pomysł? No ja lepiej od chłopaków nie gram na pewno, więc raczej nie będę im podpowiadał jak bramki strzelać
Myślę, że brakuje nam zimnej krwi pod bramką rywali i tyle, bo sytuacje jednak jakieś są. Pewnie pamiętasz jak swego czasu graliśmy trzema napastnikami i strzelaliśmy wiele goli... a traciliśmy jeszcze więcej
I do mistrzostwa też było daleko:/
Zgranie zgraniem, bo na to też czasu oczywiście potrzeba, ale w tej chwili to my jesteśmy już na pewno bardziej zgrani niż skuteczni. I o tą skuteczność właśnie głównie chodzi. I nie tylko Soldado, tylko całego zespołu, co dzisiaj wszyscy koncertowo pokazali:/
Nie macie wrażenia że Townsend od kilku meczy nam gaśnie?Tego nam właśnie brakuje,szybkości,przebojowości,niby mamy przewage w posiadaniu piłki co mecz to mimo to strzelamy głownie z dystansu.Tak mi się wydaje że to główny problem z naszą skutecznością.Gra w srodkowej strefie wygląda bardzo dobrze,jest świetny presing,presja,rywale się gubią(to oczywiście kosztuje sporo sił ,co widać było np. w spotkaniach z Chelsea i Evertonem),gra w obronie jest rewelacyjna.Jaka jest przyczyna?Jakie macie pomysły,by to uzdrowić?Co poradzilibyście np. jutro na odprawie taktycznej z Boasem.Mamy najwięcej oddanych strzałow z gry w całej lidze a 9 goli w 11 meczach na koncie...trwoga.Andre napewno ma duży ból głowy?Jakie macie pomysły?
Poczekajmy jeszcze troche z osądami. Jest kocioł powiem wam bo teraz był Everton, Newcastle potem Manchestery i Southampton, Liverpool. Chciałbym jeszcze powiedzieć że od stycznia zaczynają się rewanże z Manchesterami. Czyli okres zimowy że tak powiem jest dla nas najintensywniejszy. Co bedzie to będzie. Pisanie o zmianie trenera nic nie zmieni bo nikt z zarządu nie czyta tot24 czy spursmanii albo totcompl
Ja mówę, Andre bronią punkty, bronią punkty w LE i to że przeszliśmy 2 (tak?) rundy Pucharu Krajowego. Z jednej strony rozumiem że mieliśmy spore zmiany kadrowe i wielu zawodników jest nowych. A są i Nowi "starzy" jak Rose i Townsend którzy wrócili z wypożyczeń. Oczywiste jest że potrzeba zgrania tylko że po 11 kolejkach ja nie widze tutaj zmiany. Nie wiem ile tez będzie trwało zwalanie wszystkiego na zgranie? Do nastepnego sezonu?
Szpila
Akurat to go geniuszem nie czyli, ale ogólnie to się zgadzam z tym co wcześniej napisałeś i rad jestem z tego, że jest tu ktoś (chyba) starszy ode mnie
Aczkolwiek jeśli chodzi o Soldado to nawet nie o same bramki chodzi, ale przynajmniej o dochodzenie do sytuacji strzeleckich, których po prostu on praktycznie nie ma, bo jakimś dziwnym trafem piłka go omija:/ Mam nadzieję, że to się zmieni, bo w tej chwili to chyba lepiej by było, gdybyśmy grali bez napastnika.
Witam wszystkich.Jestem kibicem Tottenhamu od 1990 roku.Wstępem napisze że sporo się tu dzieje,wiele ciekawego,co mnie bardzo cieszy.Jestem tez zaniepokojony tym co tu niektórzy wypisują.Tak jak napisałem na wstępie kibicuje Kogutom już od 23 lat,''sukcesów'' w tym długim czasie mojego klubu przeżyłem co nie miara...nie było ich w praktyce wogóle.Ostatnie lata są zdecydowanie lepsze,Tottenham dopiero dobija do czołówki,ma ambicje.Andre to świetny taktyk,bardzo dobry wybór dla naszego klubu.Wielu z was wogóle nie dostrzega jak zmienia się kultura gry,jak postępuje progres,mamy coraz lepszą kadrę.Tottenham jest dopiero na etapie budowy,doszło wielu zawodników,dajcie sobie czas,cierpliwości,wyniki przyjdą.Przyszły porażki,zgoda,ale Koguty robią ciągły postęp,ślepy tego nie zauważy,taktycznie jest coraz lepiej,w każdym meczu ma wyrazną przewage.Problemem jest tylko skuteczność,to samo przyjdzie,w końcu się chłopaki odblokują.Niektórzy już proponują zmianę trenera,litości to nie Polska,gdzie po trzech meczach zmienia się trenera.Wyzywanie od debili swoich zawodników też jest nie w porządku.Co ja mam powiedzieć przez tyle lat?Porażka z Newcastle i już wyzywać trenera i piłkarzy?Cierpliwości,jest postęp.Soldado się przełamie,Lamela wejdzie do podstawowej jedenastki,będzie dobrze.Dzisiaj to był zwykły fuks,Newcastle powinno dostać bęcki,zawiodła skuteczność oraz brak szczęścia.
A skoro już jesteśmy przy trenerach to ciekawi mnie kiedy Jol poleci? Nowy właściciel jest wyjątkowo cierpliwy. Już przy przedostatniej kolejce zastanawiałem się czy poleci czy nie. W tej kolejce tez przegrana. Fenomen
Jak chcesz to jak Jol poleci to może wrócić znowu trenować Tottenham. Jak widać nie zawsze ktoś kto nie odnosi wyników jest zły. Taki Martinez niezły zespół robi w Liverpoolu
No widzisz zdobyl boas kupil pilkarzy ledwo wyszedl z grupy poukladal ich i wygral.jeszcze nieznasz zbyt dobrze nazwisko Bielsa to swiadczy o twojej wiedzy na temat szkoleniowcow i pilki noznej .a heynckesa daloby by sie wyciagnac Bo pieniadz moze wszystko
Meczu nie oglądałem z przyczyn osobistych i chyba nie ma czego żałować. Jak zobaczyłem wynik- szok... Rozumiem, że jest dużo nowych zawodników, że potrzeba czasu na stworzenie drużyny.. Bardzo ale to bardzo niepokoi skuteczność, mamy tylu utalentowanych piłkarzy klasy światowej, a skuteczność mamy bardzo żenującą, nie mam pojęcia co jest tego przyczyną. Kurcze obawiam się tych meczy z Manchesterami bo oni mają spory potencjał i w przeciwieństwie do nas są skuteczni i to bardzo.. Popatrzmy na bilanse innych czołowych drużyn, to jest istotne, a my ten bilans mamy słaby. Jestem rozczarowany sytuacją w tabeli bo mogliśmy na prawdę wykorzystać potknięcia rywali ale nie zrobiliśmy tego... Zawód, smutek i gorycz to jest to co czuję bo wymieniają nas jako kandydatów do top4, a na razie nic nie robimy niestety w tym kierunku ,a to się może zemścić niemiłosiernie. Wygląda na to, że jesteśmy też bardzo niestabilni. Za 2 tygodnie ważne mecze, trzeba się porządni wziąść w garść bo tymi meczami możemy odbić piętno jakie na nas teraz spoczywa i rozpocząć po tej długie przerwie drogę po nasze cele....
COYS
Ja tylko przypomnę bo widzę że nie wszyscy wiedzą, Tottenham to nie Chelsea gdzie trener pracuje jednego dnia a drugiego już nie. Przede wszystkim AVB bronią wyniki mimo tego gówna jakie gra zespół. bo 2 punkty straty do top 3 przy takim ścisku to nic. No tylko że terminarz nie wesoły. No zwolnisz AVB i kogo weźmiesz? Przestańcie pierdolić głupoty. Samo kupno piłkarzy młodych już utwierdza w przekonaniu że to projekt długoletni bo przecież nie ściągneli dziadków. No Soldado ma swoje lata że młodziaka na napastnika przecież ci nie kupią bo który lepszy to przez silniejsze zespoły rozchwytywane. Można mieć wiele zastrzeżeń do zespoły i trenera ale do cholery. Nie aż tak żeby człowieka zwalniać... Ja pieprzyłem różne rzeczy ale nawet mi do głowy nie przyszło wywalać AVB
mogliśmy wygrać ten mecz gdyby te debile trafiali w bramkę ale nie. co za typy z nich ja pierd**** ale najlepszy z nich jest boas my musimy go wywalić czym prędzej bo my nigdzie z nim nie zajedziemy niestety ale znajac życie przedłuży z nim kontrak prezesik a przejeb na maksa bedzie a co ja mówie juz jest popatrzmy na siebie i southampton my dupa oni geniusze tylko zastanawiam sie ile soton wytrzyma tak grać bo na razie oni wymiataja kazdego z transferami za 30 mln a poza tym oni w zeszłym roku byli beniaminkami szacun dla pochettino mamy boasa bo to modny menager niestety i juz mamy 7 albo 8 miejsce . liczyłem na rumaka ze nas uratuje ale uratował sie meczem z ruchem
Jedynym plusem tego spotkania był Sandro. Utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że to od niego powinno się zaczynać wyjściową 11.
Soldado - irytujący. On już chyba niczego nie strzeli z akcji. Za te dwa miesiące gry powinien grzać ławę.
Townsend - ma przebłyski, ale dzisiaj irytował. Ciągle te schodzenie do środka i strzały, albo zablokowane, albo niecelne. Moim zdaniem powinien usiąść na ławce. W jego miejsce Lennon, który wymiata na prawej stronie.
Paulinho - jakoś nie mogę się do niego przekonać. Zdecydowanie wolałbym duet Dembele-Sandro.
Defoe - dostał swoje 20 minut i nic, kompletnie nic nie pokazał.
Eriksen - patrząc na jego dzisiejszą dyspozycję, to jednak wolałbym zobaczyć Holtbyego.
Sigurdsson - słaby mecz. Moim zdaniem jego pozycję powinien zająć Lamela, który jest w gazie.
Dawson - najsłabsze ogniwo naszej defensywy. Jak wróci Rose po kontuzji, to mam nadzieję, że wyleci ze składu, a jego pozycje zajmie Vertonghen.
Generalnie dziwie się, że AVB nie postawił jeszcze na duet Holtby-Defoe. Wystarczy zobaczyć jak ich współpraca wyglądała chociażby w meczach pucharowych. Widać, że rozumieją się doskonale. Obecnie brakuje nam tego co ten duet ma do zaoferowania - prostopadła piłka od Holtbyego + dobre wyjście na pozycje Defoe.
Nasza gra nie jest aż tak tragiczna, problemy zaczynają się jak podchodzimy już pod bramkę rywali. Brakuje dobrych podań, wyjścia na wolną pozycję, strzałów i przede wszystkim pomysłu. Ilość zdobytych bramek w lidze zakrawa o kpinę. Ciekawe, że w pucharach nie mamy aż takich problemów. AVB ma teraz trochę czasu na poprawę tych elementów, jeżeli nie będzie widać postępów, to myślę, że w zimę będzie mógł się pożegnać z klubem, bo oczekiwania względem drużyny, po takich transferach są duże.
Dzień konia dzisiaj. City dorównuje nam statystykami z dzisiaj a rezultat taki sam. Kurna mać, wszystko tak uklada się pod Arsenal że po prostu pozostało im dziś wygrać. I w sumie nie wiem co lepsze czy żeby Arsenal wygrał i zostać dzis na tym 6 miejscu czy żeby MU wygrało i spaść na 7
W poprzednim sezonie dałbym się pokroić za Boas'a. Ale to co teraz... ja pierniczę! Brak zgrania?! Sunderland ma chyba więcej zmian w porównaniu do poprzedniego roku od nas, nowego trenera i co? Najpierw była lipa a teraz pocisnęli Newcastle, teraz ściskają za jaja ManCity. A przecież to nie są gracze tej klasy których my kupiliśmy i ze zgrywaniem mamy taki problem. Na ławce w kotach siedzi koleś który nic nie zdobył. I wygląda to lepiej niż u nas.
Na prawdę nie sądziłem, że to kiedyś powiem ale...
AVB out. Harry, wróć...
No, sam widzisz, że to nie jest dobre wyjście
Chyba nie chciałbyś widzieć Kaboula na bramce ![]()
No to faktycznie się zdziwiłem, ale mądre z jego strony to nie było
Walker, Chyba żartujesz...
A ja po dzisiejszym meczu jestem spokojniejszy. oczywście straciliśmy punkty ale sezon jest długi i przed nami dziesiątki okazji do odrobnienia. A jestem spokojniejszy, bo gra wyglądała bardzo dobrze w porównaniu do tego co było wcześniej. A bramki w końcu przyjdą
Komornik
Żaden trener na świecie nie zmieni trzech zawodników w przerwie, przecież to jest niemożliwe, wystarczy trochę pomyśleć
Co na wypadek kontuzji?
Czekam co powie AVB. Pewnie znowu powie że zagraliśmy zajebisty mecz tylko brakło szczęścia
Zmiany też, ja narzekałem cały czas na zmiany. Ze nie takie, że za późno i dalej nic się nie zmienia. Sigurdssona trzeba było już w 46 minucie wypieprzyć i wpuścić Defoe i grac na 2. No ale tak to jest jak głowe się zapomina w szatni albo nie wiem... w burdelu może?
Takim przywódcą będzie Eriksen, jestem tego pewien. Przywódca musi jednak poznać swoich kompanów na wylot. Nie da się tego zrobić w 3 miesiące. Nie bronię gry Tottenhamu, bo od początku jest kiepska, ale lider już niedługo się wyselekcjonuje
Ty chyba nie wierzysz w to co piszesz? Co tu Tottenham porównywac i City. City to odrobi i jeszcze z 3 bramki strzeli a my to się będziemy pierdolić tak jak dzisiaj. Przecież dzisiaj to co najmniej 2 bramkami powinniśmy wygrać. Właśnie POWINNIŚMY. Ja już pisałem, zespół i AVB nie wyciągają żadnych wniosków. Całe szczęście że będą reprezentacje to nie będę tego przez prawie 2 tygodnie oglądał. A potem znowu karuzela rusza
cAmuh
Chciałeś chyba napisać, że 2 sezony temu Spurs grali najładniejszą piłkę w PL.
W tamtym sezonie było to samo gówno co w tym.
A AVB chyba wymyślił jakąś nową zasadę: Gdy coś nie działa to nie zmieniaj.
Bo zamiast wyciągać wnioski z poprzednich spotkań to ciągle to samo, ta samo gra i skład.
A ten Soldado to.....
Po pierwszych kilku kolejkach myślałem, że to drewno, natomiast teraz stwierdzam, iż go zbyt łagodnie potraktowałem
Komornik
I co, ta porażka City taka niemożliwa? 
No slabo, slabo. Pierwsze mecze tottenhamowi wybaczylem tlumaczac tym, ze dopiero sie zgrywaja, bo przeciez levy zrobil tyle transferow, ale teraz? Przeciez to dno i wodorosty 9 bramek strzelonych w 11 meczach, do tego w 3/4 spotkan kompletny piach ze strony Kogutow. W tamtym sezonie gra tottkow mi sie bardzo podobala, grali jak najladniejsza pilke w bpl. Czas sie obudzic panowie!
Komornik
Po 0-3 na WHL z WHU jestem w stanie uwierzyć we wszystko. A Sunderland ma większy potencjał niż pokazuje ligowa tabela. Coś wcześniej o tejże tabeli chyba wspominałeś, nie?
Ratują nas tylko porażki Manchesterów w dniu dzisiejszym.
Po takiej dzisiejszej świetnej grze bardzo optymistycznie można by spojrzeć na mecz w Manchesterze za dwa tygodnie .
Po przerwie na reprezentacje sobie zobaczycie tabele. Teraz to jeszcze nic. Wielcy zwolennicy tabeli. Jak ja mówiłem co nas czeka to byłem wyzywany od kibica Realu albo Arsenalu. To tylko obiektywne spojrzenie było na sytuację. W końcu wyszło na moje. Czekam na przeprosiny
Generalnie, sama gra w sobie nie była aż tak fatalna. Fatalna i poniżej jakiejkolwiek krytyki była skuteczność. Jak można stworzyć sobie tyle sytuacji i nic nie strzelić? Nie rozumiem.
Spurs
Lamela wszedłby na 100%, gdyby nie kontuzja Vlada.
"Świetna gra w obronie i przede wszystkim zabójcza skuteczność to cechy dzięki którym Tottenham w tym sezonie jest nieosiągalny dla innych rywali!"
31 sytuacji bramkowych
14 strzałów na bramkę
11 niecelnych strzałów
Posiadanie piłki 70%
=ZERO BRAMEK
JAK TO MOŻLIWE!
Tradycyjnie, taki sam mecz jak większość w lidze w tym sezonie. Czyli jedno wielkie gówno. Friedel teraz pod słońce. Chyba remis to max co można dziś wyciągnąć. Potem City i MU. Z czym do ludzie ja sie pytam. Może i lamentuje ale cholera mnie już bierze
Hah, słuszne spostrzeżenie. Ale widocznie wolą dmuchać na zimne choć wiadomo, wstawienie Friedela to nie taki pewny punkt. Facet ma swoje lata. A momentami mam wrażenie że Llorisowi jest potrzebny konkurent. Bo zdarzają sie mu fatalne babole a tak miałby konkurenta to by się wysił może bardziej
Pewnie nie wystawił Hugo bo w Newcastle gra połowa jego repry ![]()
Myślałem że skoro Lloris dograł mecz z Evertonem to i zagra z Newcastle. Tym bardziej ze przecież nie grał z Sheriffem i miał tydzień czasu na przygotowanie. Ciekawe co zrobi Deschamps na kadrze, czy wystawi go w tym kluczowym dwumeczu z Ukrainą czy jednak Mandanda będzie miedzy słupkami
Gomes w końcu zobaczy mecz z wysokości ławki rezerwowych.
Co do składu, to myślę, że optymalny. Widocznie Hugo miał większe problemy. Cieszę się z Gylfiego.