» Koguty jedynie remisują w meczu z Evertonem
-
Nowy rok, nowa jakość? Brentford - Tottenham.
-
Ostatni mecz w roku. Crystal Palace - Tottenham.
-
Teoretyczny hit kolejki. Tottenham - Liverpool.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham nadal bez zwycięstwa w bieżącym sezonie Premier League. W czwartej kolejce jedynie remisujemy z Evertonem na White Hart Lane. Gra Kogutów mogła się podobać, przez większość meczu byliśmy drużyną przeważającą, ale nie potrafiliśmy wykorzystać swoich sytuacji. W pierwszej połowie Mason podał prostopadle do Harry'ego Kane'a, ale ten będąc sam na sam z Howard'em nie skorzystał ze stuprocentowej okazji.
Tottenham
Lloris (c), Walker, Alderweireld, Vertonghen, Rose; Bentaleb, Dier; Chadli, Mason, Dembele; Kane
ławka:
Vorm, Davies, Trippier, Alli, Carroll, Lamela, Pritchard
Everton
Howard, Coleman, Stones, Jagielka, Oviedo, Barry, Cleverley, McCarthy, Barkley, Kone, Lukaku
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
N'Jie czasem grał w Lyonie jako napastnik, więc nie widzę tego tak źle. Oczywiście straszna szkoda, że z Berahino nie wypaliło, ale to jeszcze nie koniec świata...
Ja tam z naszych transferów jestem zadowolony - Son, Alderweireld, N'Jie, Wimmer, Trippier, Alli - nie jest źle.
No to wchodzimy na pół sezonu z jednym napastnikiem, w dodatku kompletnie bez formy. Brawo, Levy! Brawo, Lewis! Niech żyją nam!
Nigdy nie lubiłem pierdolenia że skończymy w drugiej dziesiątce. Ale po tej nieudolności którą tu zobaczyłem miejsce poniżej 8 wcale mnie nie zdziwi. Nie sądziłem że będę zazdrościł transferów Swansea czy Crystal Palace. Ten zarząd jest naprawdę pojebany. Współczuję Pochettino bo pewnie to on beknie za to.
Za chwile juz tylko 2h, a tu cisza... albo Levy szykuje cichy transfer/transfery albo nikogo nie kupimy...
A, sory mój błąd, są jacyś ŚP/ŚPD jeszcze na miarę naszych możliwości finansowych ?
Jak to jest że takie WHU kupiło Songa ? Wiadome było że odejdzie a my za Witselem goniliśmy...
Jak to jest że takie WHU kupiło Songa ? Wiadome było że odejdzie a my za Witselem goniliśmy...
http://www.skysports.com/transfer-centre/ albo http://transfery.info/80396,relacja-na-zywo-z-transfer-deadline-day-3108-i-0109
Tu masz relacje na zywo z okienka transferowego, z tego co sledze to Wanyama odpada a Kuoyate (czy nie wiem jak to sie pisze) jestesmy zdesperowani by kupic
Masz racje, ze kontrakty obowiazuja ale nie rozumiem klubu, ktory trzyma kogos na sile, mimo swiadomosci, ze pilkarz ewidentnie chce odejsc.. Albo odesla pilkarza do U-21 i bedzie sie tam meczyl, druga mozliwosc to odeslanie na trybuny do konca kontraktu co chyba zabiloby u pilkarza milosc do pilki i trzecia, ze zmuszaja pilkarza do gry ale ten pilkarz juz nie gra z takim zaangazowaniem i sercem i czuje sie jak niewolnik.. z niewolnika nie ma pracownika.
Biedronkę mógłbym olać, nie przyjść do pracy i przejść do konkurencji. Tyle, że dostałbym świadectwo pracy z dyscyplinarnym zwolnieniem. I może się zdarzyć, że za 10-15 lat ktoś się upomni (przy okazji kolejnego awansu zawodowego) o ten papier. A masz pewne jak w banku, że za dyscyplinarkę medalu Ci nie dadzą (potwierdzi Ci to pewnie zdecydowana większość osób mająca większe niż kilkuletnie doświadczenie zawodowe). Inna sprawa jeśli Biedronka pójdzie Ci na rękę i rozwiąże umowę za porozumieniem stron (to aluzja do sytuacji, gdy klub jednak decyduje się sprzedać zawodnika za satysfakcjonującą go kwotę).
Niech sobie Modric, Bale, Berahino i cała reszta marzą o czym chcą. Ale póki są związani kontraktami to nie mogą sobie pozwalać na wszystko o czym tylko zapragną. Kontrakt to przywileje, ale również i szereg obowiązków.
Jak dla mnie off-topic wyczerpany.
Tak tak, mowisz o zwyklej pracy, ciekawe gdybys pracowal przykladowo w biedronce, a mialbys mozliwosc isc o wiele wyzej gdzies do biura bo masz takie zdolnosci to ciekawe czy bys tak respektowal biedronke i mowil ' nie no co tam, zostaje tutaj bo mam umowe, co to tam biuro smieszne '... chory przyklad ale sie odnosi do Twojej wypowiedzi.. To jest ich praca i jesli ma mozliwosc gry za wieksze pieniadze i w lepszym otoczeniu to naturalna rzecza jest, ze bedzie o to walczyl jesli ktos mu to uniemozliwia, a juz w interesie klubu, ktory chce pozyskac pilkarza jest to, zeby zalatwic transfer, jesli pilkarz wyraza inicjatywe. Bale i Modric odeszli bo chcieli grac w LM i zdobywac trofea, nie dziwie im sie bo na to zwyczajnie zasluzyli i poszli 'poziom wyzej'. Jesli pilkarz czuje, ze chce grac poziom wyzej i przede wszystkim gra na takowym poziomie to dlaczego ma zostac w tym klubie 'polke nizej'? Takich sentymentow w pilce nie ma, ze pilkarz odrzuca mozliwosc gry dla lepszego zespolu i zostaje w obecnym, czesto tym slabszym. Saido i Wanyama czuja, ze moga grac na wyzszym poziomie i w lepszym otoczeniu dlatego chca tak bardzo odejsc, a wieksze pieniadze ich dodatkowo mobilizuja. To jest ich praca i chyba kazdy pilkarz chce siebie polepszac i grac na jak najwyzszym poziomie...
Widocznie masz inny poglad na to, spok![]()
Ja nie zabraniam nikomu mieć marzeń. Tyle tylko, że piłkarz jest zwykłym pracownikiem i nie może ot tak sobie porzucać pracy bo mu się nagle nowy pracodawca spodobał. Przy "normalnych" umowach o pracy porzucenie pracy, niechęć do jej wykonywania na rzecz obecnego pracodawcy może być powiązana z systemem kar.
I tu marzenia piłkarzy mogą się kończyć. Zwłaszcza jeśli jego interesy nie są tożsame z interesami pracodawcy.
Większość (z drobnymi wyjątkami) tych "marzeń" to pogoń za kasę. W nowym klubie piłkarze mogą dostać więcej lub znacznie więcej niż u starego pracodawcy. Tak jest z Wanyamą, tak jest z Berahino. I to są podstawowe powody dla których chcą tacy zawodnicy porzucać dotychczasowe kluby na rzecz nowych.
Wnioskuję po Twoim poście, że wrażenia na Tobie nie zrobiły odejścia (i ich kulisy - łącznie ze "strajkowaniem"
Modrica i Bale'a. A jeśli nie zrobiły i aprobujesz takie zachowania piłkarzy to dalsza wymiana komentarzy w takim temacie nie ma sensu. Po prostu te same sytuacje odbieramy totalnie odmiennie.
zglosi sie po niego klub z wyzszej polki*
NoName88
Pisalbym w podobnym tonie bo mam swiadomosc, ze MU czy City sa poziom nad nami i rozumiem pilkarzy, chca spelniac swoje marzenia, to jest naturalna rzecz... Czy sam Wanyama wiedzial podpisujac kilkuletni kontrakt, ze bedzie gral dobrze i zglosi sie po niego klub?
MArtial tez podpisal kontrakt z Monaco ostatnio, gdzie jest mlodziutki, a zglosilo sie MU blyskawicznie i lada chwila moze zostac pilkarzem MU... Oczywistym jest, ze MU>Monaco. Oczywistym jest, ze gdy pilkarz ma perspektywe gry w takim klubie jak MU to przechodzi do niego bo chce spelniac swoje marzenia, dziekuje jasiu
garethbale3: głupoty w mojej ocenie wypisujesz. Jak ktoś nie chce gdzieś grać to niech wcześniej nie podpisuje kilkuletniego kontraktu. Ciekawe czy pisałbyś w podobnym tonie gdyby za pół roku Kane, Lloris i Eriksen nagle zapragnęli kopać piłkę razem w Manchesterze United.
Podajesz przykład Bale'a. Nie wiem co było jego marzeniem. Bo przekazanie info do mediów to jedno, a prawda i życie to drugie. Nie może być tak, że nagle jakiemuś zawodnikowi się nie podoba i on musi odejść bo taki ma kaprys. Doświadczaliśmy tego właśnie przy okazji Bale'a, Modrica. Mam nadzieję, że w przyszłości takich sytuacji już nie będzie.
Wanyama nie dolaczyl do reprezentacji dzis rano, takze cos musi byc ewidentnie na rzeczy, chce sfinalizowac transfer. Mozliwe, ze poprosil o pozostanie w Anglii ale jak ten Koeman blokuje mu transfer. Jesli zawodnik nie chce grac w klubie danym to nie rozumiem po co komus zabieraja marzenia o grze w lepszym klubie i niszczenie zawodnika. Gdyby Wanyama nie chcial odchodzic to by nie mowil o tym wladzom Soton, Pierwszy przyklad z brzegu-Bale. Tak bylo wiadome, ze przejdzie do Realu bo to bylo jego marzeniem. Czas pokaze ale LEvy tam zapewne ciezko pracuje.
PS. Bedzie jutro relacja z deadline Pany?
czemu my sprzedali azzouiego przcieciez dobrze chlopak sie zapowiadał ![]()
oo intersujemy sie alexem witselem swietny transfer by bylby 
NIEZŁA GRA, KIEPSKI WYNIK, czyli remis z Evertonem na WHL - pomeczowe refleksje i oceny naszych graczy oczyma sześciu angielskich portalu na blogu DZIENNIK KOGUTA:
http://dziennik-koguta.pl/wpisy-w-dzienniku/sierpien-2015/Tottenham-Everton_15-16_1_0/
A mi się podobało dziś nasza gra tylko ta skuteczność dla mnie dzisiaj o dziwo mason zaskoczył bo ładne piłki grał wreszcie rose wystąpił i odrazu lewa strona odżyła trochę dzisiaj sędzia się rozpędził z tymi żółtymi kartkami

Kane no score znów pokazał jak się nie strzela po profesionalnemu.
Boże Kane ... Jak się nie wykorzystuje takich sytuacji, to się nie wygrywa