» Jenas: Tottenham nie jest "drużyną Kane'a"
-
Plotki transferowe - wiosna 2026
-
Nowy rok, nowa jakość? Brentford - Tottenham.
-
Ostatni mecz w roku. Crystal Palace - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Były pomocnik Tottenhamu Jermaine Jenas, wierzy że Son Heung-Min, a nie Harry Kane, jest najlepszym piłkarzem od ponad dwóch lat w ekipie Spurs.
Reprezentant Korei Południowej znajduje się w znakomitej formie w tym sezonie, co potwierdza dorobek 16 goli strzelonych we wszystkich rozgrywkach, włączając to pierwszy mecz z Borussią Dortmund, w którym Tottenham odniósł pewne zwycięstwo 3:0.
Anglik jest pod wrażeniem występu 26-latka i uważa, że były zawodnik chociażby Bayeru Leverkusen, jest przykładem dlaczego Tottenham nie może być uważany za drużynę jednej gwiazdy.
- Na szczęście Son nie rywalizował dłużej w AFC Asian Cup, i był w stanie wrócić wcześniej - powiedział serwisowi Goal
- Poziom jego profesjonalizmu jest niewyobrażalny. Podróżował tak wiele razy w tym sezonie, a mimo tego, wraca i jest gotowy do gry.
- On nie tylko jest gotowy do gry, ale także tworzy najważniejsze momenty w meczu. Jest w stanie wypełnić przestrzeń Harry'ego Kane'a. Przede wszystkim, to jest to co pozwala rywalizować ekipie Spurs w walce o zdobycie tytułu.
- To nie jest próba dyskredytowania kogokolwiek. Każdy stara się odgrywać swoją rolę. To bardzo trudny moment dla drużyny, kiedy traci kilku czołowych zawodników. Wychodzisz na boisku i brakuje Ci odrobiny wiary. Widzisz to, ale podopieczni Pochettino będący w trudnym momencie, wypracowali wytrwałością ważne serie.
- Son, w moim odczuciu, jest prawdopodobnie najlepszym graczem ekipy Spurs od dwóch lat. Harry Kane nie był w optymalnej formie cztery lub pięć miesięcy, przewodził reprezentacji na Mistrzostwach Świata. Zapewne wynikało to z powodu kontuzji. W ciągu tego okresu Son pokazywał swoją klasę.
- W tym okresie Koreańczyk strzelał gole w poprzednim roku i potem rozpoczął fantastyczną grę ponownie. Z tymi wszystkimi emocjami wyjechał pierwszy raz na Igrzyska Azjatyckie. Z tymi wszystkimi okolicznościami otaczającymi poradził sobie. Potem, wyjechał znowu i wrócił, to naprawdę może niszczyć Twoją formę.
- To interesujące kiedy słyszysz ludzi mówiących o Tottenhamie „drużyna Harry'ego Kane'a". Jeśli spojrzysz na wielkie drużyny mają oni w swoim składzie gwiazdę. Czy to Mohamed Salah z Liverpoolu czy Eden Hazard z Chelsea.
- Druga strona, czy Christian Eriksen nie wszedłby w rolę wielkiej postaci w czołowych klubach Europy? Czy Dele Alli nie wszedłby w rolę wielkiej postaci w czołowych klubach Europy? Lucas Moura był w PSG i zawodnicy tam nie byli przeciętni. Znajduje się tam wielu piłkarzy z wizerunkiem gwiazd.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
W tym sezonie mówienie, że jesteśmy drużyną HK byłoby straszną głupotą. Mam wrażenie że Harry dorósł piłkarsko i gra mniej samolubnie, bardziej pod drużynę, a drużyna nie szuka go już na siłę, tylko upatruje najlepszej opcji.
Dele, Son, Eriksen i Kane to 4 która stanowi o naszej sile w ataku już od dłuższego czasu
<I mówcie co chcecie, ale mam wrażenie, że z 2 sezony temu, szukaliśmy na siłę Harrego w polu karnym, mimo że można było dograć do kogoś innego, a w poprzednim chyba przez jakiś czas narzekaliśmy na jego samolubność w niektórych sytuacjach, gdzie strzelał albo kiwał zamast podawać Sonowi>
Suszarka prosto z T24