» Derby północnego Londynu bez zwycięzcy
-
Plotki transferowe - wiosna 2026
-
Nowy rok, nowa jakość? Brentford - Tottenham.
-
Ostatni mecz w roku. Crystal Palace - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham jedynie zremisował z Arsenalem 2:2 na White Hart Lane. Tym samym Koguty utrzymają drugie miejsce w tabeli Premier League.
Od samego początku aktywniejszą drużyną byli gospodarze. Przez większość czasu Kanonierzy zamknięci byli na własnej połowie. Kilka razy obronę Tottenhamu nastraszyły rajdy aktywnego dzisiaj Danny'ego Welbeck'a.
Pomimo przewagi Spurs, to jednak Hugo Lloris musiał jako pierwszy wyjmować piłkę z siatki. Bellerin podał do Ramsey'a, a pomocnik strzelił pięknego gola piętą. Był to pierwszy celny strzał w wykonaniu Arsenalu.
W 55' minucie Coquelin faulował Harry'ego Kane'a i otrzymał drugą żółtą kartkę w meczu. Francuz musiał opuścić plac gry, a jego zespół grał w osłabieniu.
Upragniony gol dla Tottenhamu padł 5 minut po czerwonej kartce pomocnika Arsenalu. Po dośrodkowaniu po rzucie rożnym Erik Lamela podał do Alderweireld'a, który z bliskiej odległości wpakował futbolówkę do siatki Kanonierów.
Dosłownie kilkadziesiąt sekund później, Koguty zdobyły drugiego gola. Harry Kane oddał przepiękny strzał prawą nogą zza pola karnego. Piłka w drodze do bramki odbiła się jeszcze od słupka. Ospina był bez szans.
Gdy wydawało się, że grający w przewadze Tottenham zdobędzie 3 punkty, wyrównującego gola zdobył skrzydłowy Arsenalu - Alexis Sanchez. Futbolówka skozłowała przed Hugo Lloris'em, który nie zdołał wybić jej z linii bramowej.
Tym samym Tottenham nadal ma 3 punktową przewagę nad Kanonierami. Do liderującego Leicester, podopieczni Mauricio Pochettino tracą 2 "oczka". Lisy grają jednak jeszcze dzisiaj - o 18:30 z Watford. W przypadku zwycięstwa, ekipa Ranieri'ego może podwyższyć swoją przewagę nad Tottenhamem do 5 punktów.
Koguty już w czwartek na Signal Iduna Park w ramach Ligi Europy zmierzą się z Borussią Dortmund. Rewanż na White Hart Lane odbędzie się tydzień później. W międzyczasie Tottenham czeka ligowy mecz z Aston Villą - 13 marca o 17:00.
Tottenham
Lloris (c), Walker, Alderweireld, Wimmer, Rose; Dembele, Dier; Lamela, Eriksen, Alli; Kane
ławka:
Vorm, Davies, Trippier, Carroll, Chadli, Mason, Son
Arsenal
Ospina; Bellerin, Mertesacker, Gabriel, Gibbs; Elneny, Coquelin; Ramsey, Özil, Sanchez; Welbeck
ławka:
Macey, Chambers, Monreal, Flamini, Campbell, Walcott, Giroud
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Manchester to dziś wygląda jak taka niewinne lwiatke i lvg będzie mówił ze oni grają o mitrzostwie b hhahha
A muły w dupe chyba w tym sezonie skaranir boskie nie zakfalikowac się do lm
A to jest pan stoper.
https://twitter.com/SimonBurrows75/status/706402386185682944
Jak my mamy defensywę ogarniętą to kopara opada do ziemi. Vertonghen będzie miał problemy. Ja mówiłem jeszcze przed debiutem ligowym Wimmera że mu ta kontuzja z nieba spadła.
Dobra, przeczytałem cały wątek i popieram w 100% Komorasa.
Ten mecz MUSIELIŚMY wygrać mając taką sytuację. 30 minut do końca, 11 na 10.
Nie obchodzi mnie z kim graliśmy, bo jeżeli marzymy o jakimkolwiek tytule to po prostu trzeba wykańczać takie mecze, a nie frajersko tracić bramkę grając w przewadze.
Doceniam wkład, zaangażowanie i serce jakie chłopaki oddali w tym spotkaniu, ale mimo wszystko przyznajmy, że ten remis jest porażką...
btw. Lamela zapierdalał dzisiaj jak maszyna <3
Ciekawe co zrobi Poch jak wróci Jasiu bo Wimmer świetnie się spisuje.
Ciężko to k**** przełknąć, jeszcze 11 na 11 nie byłoby mi tak żal, ale taka sytuacja i to jeszcze prowadząc 2-1. Dziwnie psychicznie zareagowali, jak po kartce poczuli krew i siedli na nich, tak po pierwszym golu to samo, a po drugim trochę spuścili z tonu. Niby ataki, ale jakieś takie bezjajeczne. Zabrakło chłodnej głowy w defensywie i rządzy mordu z przodu. Szkoda, bo Kanonierzy w dołku, widać to jak na dłoni. Czy Lester odskakuje czy nie to tam na marginesie można sprawdzić, najważniejsze, żeby samemu wrócić do wygrywania, bo kolejek sporo a coraz ciaśniej się robi z przodu.
Btw co West Ham dziś wykonał to poezja :d
Ludzie, antykibicowanie ma sens w końcówce sezonu. Jeśli Tottenhamowi nie wróci do równego zdobywania punktów (powiedzmy 8-9 pkt w 4 meczach) to nie ma sensu kibicowanie Watford przeciw Lester, czy WBA przeciw MU. Ktoś zostanie mistrzem i ten ktoś zacznie w końcu regularnie punktować. A nie jest możliwe, że cała czołówka się podłoży i nagle drużyny nie zagrażające nam odbiorą punkty naszym wszystkim rywalom. Jeszcze 10 kolejek.
Tottenham grał dziś dobre spotkanie. Presing, moc, okazje bramkowe. 2 razy zagapili się obrońcy i mieliśmy pecha. A Arsenal? W ostatnich sekundach Ramsey stracił stuprocentową sytuację! To są właśnie derby!
Teraz ceny za piłkarzy są kosmiczne co ktoś kopnie dobrze w piłkę to już zadają 20 mln euro
A dopiero kibice city pluja sobie język sterling 68 milionów euro może się son w drugim sezonie zacznie grać jak lamela 
Nie wyobrażam sobie obecnie tej ekipy bez Lameli.
Poważnie. W tej taktyce, dzięki jego zaangażowaniu i umiejętnościom technicznym może błyszczeć Alli. Chociaż ciągle uważam, że Eriksen to nie jest boczny pomocnik i defensywa bardzo cierpi na tym. Zazwyczaj tego nie widać dzięki asekuracji Dembele, ale dziś dwie bramki z lewej strony i to akurat nie była wina Rose'a.
Ale się wkurzyłem z powodu tego remisu.
Zabrakło chyba doświadczenia.
Dopiero teraz ochłonęłam po derbach trochę wkurwilem się ale spurs pokazali ze chcą coś osiągnąć w tym sezonie udowodnili mi walecznoscia trochę głupio bramka wpadła bo wybijalismy pilke na paradę a nie mogliśmy utrzymać piłki nwm co w nich wstapilem ale powinismy iść do przodu fajne derby i tylko szkoda wyniku i kuponu 
West Ham zaorał nas fizycznie po prostu, podejrzewam, że po dzisiejszym meczu nasi będą konkretnie spustoszeni.
W tym sezonie:
Vardy 2500 minut/Kane 3200
Mahrez 2200/Eriksne 3000
Kante 2300/Dier 3400
Zastanawiam się co miał w głowie pion sportowy, gdy po kontuzji Jana oddaliśmy Veljkovica i nie kupiliśmy absolutnie nikogo. Wyobraźcie sobie tę kadrę z Lennonem, Stambułem a do tego dwoma zimowymi uzupełnieniami typu Caulker i Austin.
Stoke kupuje Imbulę za 24 bańki, Everton wyjmuje niewiele mniej na Niasse, wzmacnia się Byramem WHU, nawet Norwich i Watford wyłożyły grube pieniądze. U nas natomiast 3 transfery z klubu i graj tam Maurycy 20ma piłkarzami w 4 rozgrywkach.
Masz szansę po raz pierwszy od wielu, wielu lat wywalcyzć mistrzostwo kraju. Wszystko działa na Twoja korzysc i taki sabotaż...
Chciałbym tylko powiedzieć że jestem tak samo wkurwiony jak Komornik...nic nie mówiłem po porażce z West Hamem mimo bagna jakie tam zagrali, najważniejszy był dzisiejszy mecz (dla mnie osobiście najważniejszy w tym sezonie)... to co dzisiaj się stało to jakaś parodia...po pierwsze obudziły się dawne demony i poraz kolejny wali nam bramkę jakiś zawodnik co strzela od wielkiego święta, lub wcale ale oczywiście z nami musi...po drugie prowadząc 2-1 w DERBACH, grając 11 na 10 to trzeba mieć tupet...do tego teraz dochodzi terminarz i świadomość innych zespołów że po naszych 2 rewelacyjnych meczach nie ma czego się bać a u nas może być zwątpienie...oby tym zespołem co ma "spuchnąć" nie okazał się właśnie Tottenham a nie np. Leicester.
>>Komornik napisał:
>>
obić mnie dziś chcecie. To ten King się dziwi że on nie jest w formie. Bo według niego jest. Ile razy ja jeszcze muszę to powtarzać?
Ja tu nie chce nikogo dobijać(xd). Poprostu
chce tylko powiedzieć, że Kejnu raczej nie osiągnie nigdy pułapu suagryza(obym się mylił), ale jest nie oceniony w drużynie. Kibice go kochają, trener pewnie ceni za pracowitość, a i koledzy wydaje mi się, że go lubią. Jest symbolem zmiany strategi budowania naszego zespołu. Ma żelazne płuca i wszyscy wiemy, że dla koguta na piersi nigdy nie przestanie się starać. Wpisuje się również doskonale w strategie boiskowa pocha. No i na koniec dodam tylko, że jeśli chodzi o odbiór u napastników to jest chyba najlepszy w europie.
>>Komornik napisał:
>>W ostatnich sezonach historia gier na WHL z tym rywalem była całkiem różowa. O lidze mówię. <br />
<br />
I co do cholery? Mówimy o Kane a nie o całej drużynie. To że inni go wyręczają to nie znaczy że on nie musi mieć regularności. Tutaj ***** cała sprzeczka wywiązała się z rozmowy O Kane a nie o drużynie. Proste chłopie, "może odpali" czyli "może wróci mu forma" bo jej nie ma. No prościej się nie da. A ty tutaj wtryniasz to że inni go wyręczają. Szkoda zresztą.
Wydaje mi się, że taką regularność na przestrzeni całego sezonu ma zaledwie kilku, najlepszych na świecie napastników.
Nie oczekujmy od Harrego nie wiadomo czego, bo ma parę ograniczeń, które może mieć problem kiedykolwiek pokonać
W ostatnich sezonach historia gier na WHL z tym rywalem była całkiem różowa. O lidze mówię.
I co do cholery? Mówimy o Kane a nie o całej drużynie. To że inni go wyręczają to nie znaczy że on nie musi mieć regularności. Tutaj ***** cała sprzeczka wywiązała się z rozmowy O Kane a nie o drużynie. Proste chłopie, "może odpali" czyli "może wróci mu forma" bo jej nie ma. No prościej się nie da. A ty tutaj wtryniasz to że inni go wyręczają. Szkoda zresztą.
Ale Kane nie musi mieć tej reguralności, bo inni go w tym zastępują. Dobrze, że nie jesteśmy tylko od niego zależni, a tak jak powtarzam to nie jest lis typu Inzaghi. Jeśli boisz się tych meczów ze względu na historię gier z nimi, to odsyłam na LFC.pl, tam spotkasz ludzi, którzy z pewnością zrozumieją Twój tok myślenia
poza tym tak samo powinieneś bać się dzisiejszego meczu ze względu na historię gier !
Ja nie mówię ci że to jest zły wynik Kane, to jest wynik ponad stan który zakładałem przed sezonem. Myślałem że góra 11 goli strzeli wszystkich razem w lidze. Ja się tylko nie zgadzam na twoje oburzenie że "ma odpalić". Tu chodzi o regularne strzelanie, o to temu komuś chodziło, o regularność której on nie ma powtarzam kolejny raz. A co do tych rywali. Ja patrzę po historii gier z tymi rywalami, i mam gdzieś że są dziś pod nami. Te kluby cały czas nam sprawiają problemy, nie ważne jak c***owo grają lub jak dobrze my gramy.
Ja podaję w każdym komentarzu argumenty, które tak uważam za słuszne. Ty wielu swoich opinii nie argumentujesz. Karne to nie loteria, co pokazuje Messi uznawany za najlepszego piłkarza świata. Kane to napastnik rozgrywający piłkę z pomocnikami, taka też jest jego rola, więc te 17 bramek, z czego 11 z akcji to moim zdaniem wynik przynajmniej satysfakcjonujący. A dlaczego nie boję się MU, CFC i LFC wyjaśniłem. Bo to oni są frajerami w tym sezonie, a w lidze LFC i MU wyszedł tak na prawdę przede wszystkim ostatni mecz, a CFC więcej jednak remisuje, niż wygrywa.
Tak serio to mnie tylko dobijasz. Wkurwiasz mnie jeszcze bardziej po dzisiejszym meczu. Machnąłbyś ręką ale ***** będziesz dalej drążyć. Co nie adekwatny? Ja ci tylko mówię że wymienianie karnego jako forma strzelecka to się mija z celem. To jest loteria. I leje na to ile Soldado zdobył goli i jaki tego procent było karnymi. Ale pisać tutaj cytuję: "17 bramek w 29 meczach i vice lider strzelców dopiero ma odpalić ?" to albo twoja ignorancja albo meczów nie oglądasz. Każdy ci powie że Kane nie ma formy, a ty piszesz jakby miał że nie musi odpalać. Strach przed MU, CFC i LFC nie jest adekwatny? I argumentem według ciebie jest to że są pod nami? Weź chłopie... weź nie wkurwiaj mnie.
O Jezu.. ? to tyle, serio ? no tak, bo sam widzisz, że przytoczony przykład Soldado jest nieadekwatny. Tak samo, jak strach przed MU,CFC i LFC, pochwały dla Evertonu i WHU.. i niestety, bo też lubie na nich ponajeżdżać hejt na AFC ( z pozdrowieniami dla Underka, który nie lubi wyzywania ligowych rywali !
)
Seba, przypominam, że Everton, który tak chwalisz, WHU z którym dostaliśmy i MU,LFC i CFC, których tak się boisz są za nami w tabeli. Dalej za nami, niż "najwięksi frajerzy ostatnich tygodni". CFC,MU i LFC są za to największymi frajerami tego sezonu, którzy owszem, wydaje się, że złapali formę, ale bez przesady. CFC po odejściu Mou to przede wszystkim remisy, LFC zrobiło piorunujące wrażenie, owszem, ale tylko w ostatniej kolejce właściwie, a MU to genialny w DWÓCH ostatnich meczach Rashford. Wystarczy przytoczyć przykład Januzaja, który został wypożyczony, czy Machedy, który jest.. no właśnie, gdzie ? Wiem, że miotał się gdzieś po League Two bodajże..
Właśnie ja pisałem kilka dni temu że statystyki Kane kłamią. Soldado jak strzelał z karnego to jakoś nikt się nie podniecał. Strzelił to strzelił. Sytuacja bramkowa podczas akcji to inny rodzaj elementu gry, a w tym aspekcie Kane ostatnio nie błyszczy. Choć oddać mu trzeba że pięknego gola dziś strzelił i bardzo ważnego.
Dobra będzie już tego,zremisowaliśmy to zremisowaliśm,czasu się nie cofnie niestety,mimo że mamy jeden z najtrudniejszych terminarzy z klubów walczących i top4 Lester też nie ma ciekawego
Watford (Wyjazd)
Newcastle(Dom)
Crystal Palace(W)
Southampton(D)
Sunderland(W)
West Ham(D)
Swansea(D)
MAN UTD(W)
EVERTON (D)
CHELSEA(W)
Więc z biegiem czasu moim zdaniem ich wyprzednimy,nie ma co dramatyzować
No to chyba nie jest tak jak pisałeś że czytasz cały czas a wchodzisz jak jakiś komentarz ci się nie podoba. Bo jakoś dawno tego nie robiłem. Przegrywaj, graj z jednym zawodnikiem więcej, wygrywaj, cofnij się na własne życzenie, strać gola z największymi frajerami ostatnich tygodni, miej świadomość terminarza. I bądź nie wkurwiony na końcu. No naprawdę.
Poza tym pamiętajmy, że Leicester to tylko Leicester, które owszem, gra fenomenalnie. Nigdy nie stwierdziłem, że oni na pewno się spalą w lutym, tak jak niektórzy na tej stronie. Ale pamiętajmy, że oni też na pewno czują presję i można do końca mieć nadzieję, że jej nie udźwigną. Jeśli natomiast chodzi o resztę stawki, nie bójmy się jej, bo póki co to my jesteśmy nad nią
Osobiście więc twierdzę, iż nadal jesteśmy głównym kandydatem do mistrzostwa obok Leicester i to głównie ich powinniśmy się obawiać w walce o ten tytuł.
>>Underek napisał:
>>Jestem dumny z naszej ekipy.<br />
Bardzo, bardzo żałuję, że Dembele nie był w pełni sił. Z nim w pełni zdrowym byśmy wygrali.<br />
<br />
Dobrze, że Dier nie dostał czerwa. <br />
<br />
Wiele bym dał, żeby Kane mógł sobie z tydzień odpocząć i nabrać świeżości. Z BVB pewnie znowu w podstawie.<br />
<br />
Obie bramki dostaliśmy z lewej strony. Trudno to przechodzi przez gardło, ale to pokazuje ile znaczy po prawej Lamela. I to jest słaby punkt naszej taktyki. Ani Eriksen ani Alli nie są bocznymi pomocnikami i nie ogarniają wspierania defensywy. Sam Rose to za mało.
Bardzo dobry komentarz 
Graczami meczu Lamela i Rose bez dwóch zdań
Seba, zgodzę się, ale nikt się raczej nie zachwyca jednym punktem
po prostu uważam, że należy go szanować. A przede wszystkim podziękować za walkę i styl
w tym meczu było wszystko, co powinno być, walka, emocje, gole.. dla mnie szczególne podziękowania należą się całej linii obrony, bo każdy się w jakiś sposób wyróżniał, Lameli i Kane'owi 
Nie wierzę w was naprawdę. Ja jestem zawiedziony i nie rozumiem zachwytu nad 1 punktem. I to nawet nie myśląc o otoczce tego spotkania. Bo po pierwsze mieliśmy przewagę jednego zawodnika. Bo po drugie prowadziliśmy. I po trzecie w końcu, arsenal jest taki c***owy ostatnio że to żenada stracić z nimi tak ważne punkty.
Wynik nie zaspokaja oczekiwań, ale ciężko mieć pretensje. Na NLD nie liczy się forma, tylko zaangażowanie a tutaj żadna drużyna drugiej nie odpuszczała. Z przebiegu raczej sprawiedliwy wynik. Tylko szkoda ![]()
Leicester Leicesterem, ale jak ManU jutro wygra to tracą do nas... 5 pkt
Mecz bardzo dobry. Sytuację bramkowe 22 do 10 dla nas. Zobaczymy co zrobi Lester.
Ps. Son po wejściu nie dotknął piłki...
Jestem dumny z naszej ekipy.
Bardzo, bardzo żałuję, że Dembele nie był w pełni sił. Z nim w pełni zdrowym byśmy wygrali.
Dobrze, że Dier nie dostał czerwa.
Wiele bym dał, żeby Kane mógł sobie z tydzień odpocząć i nabrać świeżości. Z BVB pewnie znowu w podstawie.
Obie bramki dostaliśmy z lewej strony. Trudno to przechodzi przez gardło, ale to pokazuje ile znaczy po prawej Lamela. I to jest słaby punkt naszej taktyki. Ani Eriksen ani Alli nie są bocznymi pomocnikami i nie ogarniają wspierania defensywy. Sam Rose to za mało.
Panowie, ktos tu napisal "Jan wróć" czy coś takiego. teraz ten ktoś powinien się uderzyć w pierś i przeprosić Wimmera. cały czas zastępuje Vertsa godnie, a teraz uratował nam ten mecz.
PS. dawno się nie wypowiadałem, wchodzę tu codziennie, ale wypowiadam się wtedy, kiedy dana wypowiedź mnie bardzo zirytuje ![]()
Co tu jest walka o 18 meczowa. Onomah poza kadra dla przykladu, wyjsciowa jedenastka kot, lawka silna+ jak jeszcze wroci Verts i N'Jie to bedzie baja..COYSSSS!!!
