» AVB: Druga bramka dla WHU była kluczowa
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
- zobacz więcej wiadomości
- Drugi gol, który straciliśmy był chyba kluczem do zwycięstwa dla West Ham. Potem zdecydowaliśmy się na grę dwoma napastnikami,ale nawet wtedy było nam trudno wrócić do gry.
- W pierwszej połowie obie drużyny grały dobrze, chcąc wygrać. Ta część była bardzo intensywna. To było otwarte spotkanie. Każdy zespół mógł przejąć inicjatywę.
- W drugiej połowie wyszliśmy z odpowiednim nastawieniem i zasłużyliśmy na prowadzenie.
- Mieli rzut rożny, który doprowadził do straty gola, stawiając nas w bardzo trudnej sytuacji. Zmiany nie pomogły w odwróceniu wyniku. West Ham zasługuje na uznanie.
- Mieliśmy pecha, że nie strzeliliśmy gola na początku drugiej połowy, a potem z biegiem czasu byliśmy w trudnej sytuacji/
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
dzięki koziojebie, bo bym się nie domyślił, problem polega na tym że ***a mam a nie wiadomość od ciebie, więc w mi tu nie pierdol. środa 13 widzimy się w tym macu, koło waszej "obwodnicy". Tu już możesz sobie pisać, nawet nie będę zaglądał jak taki jebany oszust z ciebie
czekam na mail - tu już nie wchodzę
*** z tobą, jesteśmy ustawieni na środę, jak przytniesz w ***a tak jak z tym niby puszczonym mailem to znaczy, że jesteś frajerem i szkoda na ciebie czasu
odebrałem i ***a dostałem, więc ślij bo widzę, ze jestes online
to jesteśmy umówieni, tu kończymy
sracie a nie macie, ty chyba z jakiejś wiochy pod koszalinem jesteś i byłeś tam tylko prostaku na wycieczce szkolenej... student, bo pęknę
posłuchaj mnie śmieciu, ty tu jesteś nikim, więc wyjazd możesz zrobić swojej starej i nie pal głupa pedale, że nie wiesz o jaki mcdonald chodzi-ten na trasie słupsk szczecin po prawej stronie, przecież wy wieśniaki nie macie nawet obwodnicy.
Jakiej głównej drodze? Widać, że palisz c***a. W każdym mieście MC jest przy głównej drodze. Pytanie teraz którą drogę uznajesz za główną, bo tych głównych dróg jest wiele, począwszy od wylotowych w każdą z 4 stron świata. Określ w którym MC będziesz czekał, śmieciu, a masz moje słowo, że się zjawię. Jak Cię nie będzie to możesz robić wyjazd z tej strony.
Ale znając życie, to za drugą stroną monitora siedzi jakiś 15letni smarkacz i żyje w swoim wyimaginowanym świecie.
Jak jesteś mężczyzną, to odezwij się na priv, wymienimy się numerami telefonów, zgadamy i ustawimy w konkretny dzień o konkretnej godzinie.
czekam na ciebie w środę o 13 w tym macu, bo nie chce mi się gdzieś po archiwach szukać tego artykułu - przyjedziesz to pogadamy, nie przyjedziesz to paniena jesteś i tyle.
Raz jeszcze tu wejdę wieczorem sprawdzić czy coś odpisałeś, później kontaktuj się mailowo, bo zaczynaszjuż mnie powoli irytować...
ale ja ci nie zamierzam szczawiu wysyłać żadnych wiadomości. W tym koło twojej chaty, bo dalej bez starych ruszać się przecież nie możesz nie? co ty głupio pytasz jak u was tylko jeden mac jest przy głównej drodze. koszalin- cztery domy 2 ulice i 10 maców... jasne
w środę jestem w Koszalinie i czekam na ciebie pod mc donaldem o 13.00,poznasz mnie bez trudu, będziesz z rodzicami czy sam?
Dawaj jakieś namiary, bo wszystkie kontakty masz ukryte
Co do pierwszej części - szacuneczek-rozumiem, że zacząłeś kibicować Kogutom w wieku 10-11 lat
? Akceptuję, ale nie łykam
Co do 2giej już wbijam się na twojego priva. tyle ode mnie
Jesteś po prostu tępy. Lata 90te= 90-99r. Rozumiesz teraz jakiego z siebie robisz kretyna? Skoro napisałem, że kibicuję od lat 90tych, to nie oznacza to, że kibicuję od 90 roku. Rozumiesz teraz jak się błaźnisz czy jesteś za głupi na to, żeby to zrozumieć?
Dzieciak? Facet po studiach, zbliżający się nieubłaganie do 30stki jest dla Ciebie dzieciakiem? Chyba straciłeś poczucie czasu, albo po prostu dopadł Cię kryzys wieku średniego i próbujesz się odmłodzić.
Widzę synuś,że nerwy ci puszczają. Istotnie nie trzeba być nazbyt bystrym, by stwierdzić, że nie wiesz co to lata 90te i kiedy się zaczęły... wyguglaj to sobie małolat, a później wrócimy do rozmowy 
Ale się zbłaźniłeś, oj wstyd!
Zazwyczaj jak brakuje argumentów to właśnie dzieciaki uciekają się do tego logicznego myślenia? A co z tym logika ma wspólnego? Może jakiś przykładzik?
A pointa to Wow, była ostra, bywam nawet czasami w Koszalinie, ale nie słyszałem o młodocianym kozaku Damianie, widocznie nawet w tej podłej dziurze jesteś pionkiem...
W zasadzie to od początku wyglądałeś mi na typowego mieszkańca Koszalina, więc wszystko jest już dla mnie jasne synuś
Wytłumaczyłbym Ci ten fenomen, ale lepiej jak sam dojdziesz do tego, jak typ urodzony w 88 może kibicować Tottenhamowi od lat 90tych
Nie trzeba być nazbyt bystrym, wierzę w Ciebie.
Odpisałbym Tobie, ale wiele odpowiedzi zawarłem w poprzednim poście. Możesz sobie go przeczytać po raz kolejny, chociaż nie wiem ile jesteś w stanie z niego wyciągnąć, bo widać, że masz problemy z logicznym myśleniem.
A z synkiem sobie odpuść, bo chyba zapomniałeś się w którym roku żyjemy. Synkom w moim wieku możesz się kłaniać, a także od niejednego wyhaczyć w pysk.
Damian,
kibicujesz Spurs od lat 90tych, a ja wszedłem na twój profil, jak prosiłeś, no i okazuje się, że urodziłeś się w 1988 roku...
Wyjaśnisz Nam ten fenomen?
Jeśli chodzi o post adresowany do mnie to bez obaw-ja nicku nie zmienię, chyba, że zaczną jeść konia. Mnie nie chodzi o Spurs jako takie, ale o AVB w roli ich trenera, a to różnica...
Chyba rzeczywiście oglądamy inne mecze, bo jeśli zachwycasz się pierwszą połową z Chelsea to powiem ci, że w porównaniu z meczami, które widziałem za Harrego to był to piach. A skoro jesteśmy przy tym meczu-jedna zmiana ustawienia Ramiresa, którą dokonał Mourinho sprawiła, że Spursi praktycznie nie istnieli. Jak zareagował na to Boas? Stał jak koł i krzyczał c'mon, c'mon.... Jakieś pytania?
Popatrz na tę statystykę stwarzanych sytuacji z innej perspektywy-Spurs to nr 1 w lidze w niewykorzystanych sytuacjach? Ciekawe co na to trener?
Różnica miedzy harrym a AVB polega na tym, że ten pierwszy zakwalifikował się do LM a Bale, sorry, Boas nie. Tylko zwycięstwo Chelsea w LM zabrało mu możliwość udziału. Dostrzegasz różnicę? A ten rekord punktów w lidze zdobył Bale, umówmy się, w tym sezonie Boas pokaże jaki z niego kozak, kupił kogo chciał, odpowiada za taktykę, czekamy na efekty...
Harry nie był wyrocznią jeśli chodzi o taktykę-zgoda, ale w obszarze motywowania jest o lata świetlne przed tym nadętym dupkiem Boasem
Przypomnij sobie kto zmienił pozycję Bejlowi, albo poczytaj więcej na ten temat to pogadamy
Z wiekiem pomyliłem się synku o kilka lat, młody jeszcze jesteś, więc rozumiem, że musisz się wyszaleć-jest ok!
Napisze raz jeszcze, bo przeczytałem to co pisałeś do ladigue-2 połowa meczu z Chelsea to była jedna z większych żenad taktycznych jakie widziałem w PL, no chyba, że Boas przysnął na ławce - wtedy jest usprawiedliwiony. Polecam lekturę analizy tego meczu nawet tej najprostszej na skysports-zapewniam, że będziesz w szoku...
A na deser niespodzianka, Spurs lubię, ale to drużyna drugiego wyboru, nr 1 w PL jest inny zespół, więc zupełnie trzeźwo oceniam sytuację. Za Harrego przyjemnie było na Koguty popatrzeć-teraz jest papa, a podniecanie się piękną grą, albo wyczynami Rosea w meczu z CP jest bez sensu, bo co to za wyczyn? Jak nie ma nic do roboty w obronie to można sobie hasać ile wlezie...
Reasumując, nie napinaj się Damian i spokojnie zaczekajmy na rozwój sytuacji, w styczniu będziemy wiedzieli więcej i wtedy pogadamy.
Kolega kibicuje Spurs od lat 90tych, tak gwoli ścisłości.
Druga połowa z Chelsea, to przede wszystkim pobudka tego zespołu - jednego z głównych faworytów do zdobycia mistrzostwa. Większość piłkarzy Chelsea gra ze sobą kilka sezonów, u nas spora część składu gra ze sobą pierwszy sezon. Czujesz tą różnicę? Fajnie, że wykluczyliśmy ich z gry w pierwszej połowie, ale jeżeli ktoś wierzył, że Chelsea nie będzie dążyć do wyrównania to jest wariatem. Zanim palniesz coś o kunszcie taktycznym pomyśl jak straciliśmy tego gola. Czyżby po stałym fragmencie?
A czy ja napisałem, że Harry nie wykorzystywał potencjału GB? Wykorzystywał, ale nie potrafił wycisnąć do końca potencjał tego zawodnika. Dopiero AVB po kilku spotkaniach przesunął go na inną pozycję, bo zauważył w nim coś więcej niż tylko skrzydłowego.
Jak co z tego, że mnóstwo sytuacji? Skoro stwarzamy sobie najwięcej sytuacji w PL, to trudno powiedzieć o takiej drużynie, że gra piach. Co najwyżej można zarzucić słabą skuteczność, ale pisanie o c***owej grze zakrawa o kpinę, bo co by powiedzieć o reszcie drużyn PL?
Do meczu z Chelsea tak prezentowały się statystyki:
Premier League 2013/14 most shots:
1. Tottenham (80)
2. Chelsea (73)
3. Man City (61)
4. Newcastle (60)
5. Swansea (58)
6. Man Utd (56)
Premier League 2013/14 most passes:
1. Swansea (2820)
2. Chelsea (2709)
3.Man City (2619)
4. Tottenham (2595)
5. Arsenal (2591),
6. Man Utd (2482)
Premier League 2013/14 pass accuracy:
1. Swansea (87%)
2. Chelsea (86%)
3. Man City (86%)
4. Arsenal (86%)
5. Everton (85%)
6. Tottenham (84%)
Premier League 2013/14 most chances
created:
1. Tottenham (81)
2. Chelsea (69)
3. Man City (62)
4. Newcastle (61)
5. Arsenal (56)
6. Everton (54)
Ja tutaj widzę co najwyżej, że jednym przegranym spotkaniem, w marnym stylu ludzie przekreślają cały poprzedni dorobek tej drużyny.
Z tego co wiem mecz trwa dwie połowy a własnie w drugiej z chelsea widać było geniusz taktyczny boasa. Tak jak zresztą w zeszłym było go widać. Mial tez cisnienie na wygranie LE i pierwszą 4 a jak sie skonczyło wiemy wlasnie przez chęć łapania wszystkich srok za ogon mając tak wąski skład i często ciągnąć mecze 1 graczem. Sytuacji mnóstwo ? No z chelsea już tak ich dużo nie było a i w pozostalych takich klarownych mało. Strzałów dużo to fakt tylko co z tego ? No i te 6 bramek w 7 meczach. Boas miał pecha ? To już większego miał harry bo zają 4 miejsce i nie wszedł przez zwycięstwo chelsea w lm. Przypomnę, że wszedł 2 raz a gareth za niego właśnie odpalił bo chyba kolega nie pamięta jak i na jakiej pozycji grał przed przyjściem redknapa. No ale pewnie kolega właśnie od ligi mistrzów zacząl kibicować Spurs więc wszystko jasne
uNASkoniaNIEjedzą, a ja mam nadzieję, że pozostali hejterzy nie zmienią nicków, jak Tottenham załapie kolejną serię meczów bez przegranej. Wtedy znowu zaczną się spusty i wychwalanie w niebo głosy. Jak dzieje się dobrze, to wszyscy pieją z zachwytu, jak przychodzi jedna porażka, to dzieciaki skreślają piłkarzy i trenera.
Kiepsko gramy? To chyba oglądam inną drużynę. Przykładem chociażby pierwsza połowa z Chelsea. O innych spotkaniach nawet nie wspomnę, bo same statystyki stworzonych sytuacji bramkowych mówią za siebie. Mecz z WHU chociażby pod tym względem odbiegał od innych w tym sezonie.
Jedynym mankamentem tej drużyny w obecnym sezonie jest skuteczność. Sytuacji stwarzamy sobie bardzo dużo.
Harry? To spoko trener, ale pod względem taktycznym miernota. Że już nie wspomnę o braku ambicji gry w innych rozgrywkach pucharowych. AVB z trzonem tamtej drużyny zdobył 72 pkt, czyli więcej od Harrego. To, że nie zakwalifikowaliśmy się do LM, to był po prostu pech. W normalnym sezonie bariera 70 pkt wystarczyłaby do gry w LM.
Wyprzedzając formę Bale'a z poprzedniego sezonu, dodam tylko, że to właśnie dzięki AVB GB miał okazję do takiego rozwoju, bo to on przesunął go na inną pozycję, dając mu taką swobodę jaką ma Messi w Barcelonie, czy Ronaldo w Realu.
A z wiekiem drogi kolego nie trafiłeś, wystarczyło wejść w mój profil.
gdyby to chodziło o jeden kiepski mecz to nawet bym nic nie napisał, mnie chodzi o to by zobaczyć chociaż jeden dobry mecz, taki jak za Harrego lub Balea...
Damian, liczę, że pod koniec sezonu nie zmienisz nicka, bo ja zrobię z tych twoich komentarzy kompilację i możesz mieć niezłego kaca jak to przeczytasz... Młodość ma swoje prawa, też miałem 12 lat i zbierałem Pokemony 
Po jednym meczu nie należy wyciągać daleko idących wniosków.
Tottenham akurat lubi u siebie przegrywać z średniakami, ale za Redknappa było to samo.
Choć muszę się zgodzić, że w porównaniu do Tottenhamu Redknappa ta frużyna gra straszny piach.
Milion bezsensownych podań z których nie potrafią sklecić dobrej akcji
No mocno ale ta wypowiedż oddaje istotę sprawy w zasadzie w 100 procentach
powiem wam króciutko-po tym sezonie 90 % użytkowników stwierdzi, że król jest nagi, a co do tematów poruszonych w niektórych postach:
-Boas nie odpowiadał za ustalanie taktyki np. interu, ale za zbieranie informacji o rywalach, również pod kątem taktycznym, gdy AVB upomniał się o większy wpływ na ustalanie taktyki Interu Żoze mu podziękował z oczywistych względów, gdyby się zgodził Inter LM by nie wygrał, ale Mourinho nie jest samobójcą...
-kierowanie ludźmi w Chelsea to był prawdziwy dramat, stosowanie metody - kto nie z nami ten przeciw nam, ławka, wypożyczenie, a grają tylko BierniMierniWierni, czyli BMW, to prymitywizm,
-Boasa wywalono z CFC za brak efektów, ale przede wszystkim za brak perspektyw na cokolwiek, gość nie rokował, reagował na to co się dzieje na boisku z tygodniowym opóźnieniem-zupełnie tak jak obecnie...
-po tym sezonie Koguty będzie prowadził już inny trener-tak to widzę, choć Boas już zapewne brązowy jęzor od lizania dupy Leviego to niestety wyniku nie zrobi
-w tym roku, w stosunku do meczów Kogutów, które oglądałem za Redknappa to T'ham gra taki piach, że aż zęby bolą...
-ladigue8 i Komornik-pełna zgoda i szcuneczek
-zwolnienie Boasa będzie wyglądało tak:
Podchodzi Levi, a Boas: daj mi jeszcze jeden sezon, a ten mu na to: nie nadajesz się do piłki, wracaj lepiej do tej swojej polityki... 
Tak jest i ekotto też wyrósł wtedy na jednego z najlepszych lewych na wyspach a z całym szacunkiem ale dla mnie rose to do przodu grać jakoś potrafi ale w obronie to jeszcze długa droga przed nim. Tylko by była jasność harry miał swoje za uszami i pewnego pułapu już by nie przeskoczył ale do boasa przekonania nie mam już od afery w chelsea. Facet przyszedł do ekipy i zamiast szukać przyjaciów skłócił się w parę miesięcy z tymi, którzy najbardziej mogli mu pomóc a to już jest oznaką bufonady albo zwyczajnie głupoty.
Rafael dawał wiele drużynie, zawsze można było na nim polegać a jak nie zawsze to w wielu wielu sytuacjach. Niestety, łapał sporo kontuzji i to był mankament. Ale własnie tamta drużyna miała styl, to był Tottenham który chciało się oglądać, sam nawet pamietam którąś wypowiedź Fergusona że Tottenham albo gra najładniej w Anglii albo jest w gronie grających najładniej. No ale Bale, Modrić, Van Der Vaart, Crouch może i nie poradny ale skuteczny przynajmniej - te nazwiska wszystko wyjaśniając
Dla mnie brak Rafy w Tottenhamie to ogromny cios. Lubiłem/lubię tego piłkarza nadal. Staram się śledzić jego poczynania w Hamburgerze SV. A co do Ade to nie mam pojęcia. Tyle tych wywiadów czytałem, jeden wywiad przeczy drugiemu i już nie wiem który jest prawda a który nie. Ade mógłby spróbować wrócić bo przy takiej formie obu napastników to daleko nie zajedziemy. Ktoś na spursmanii znalazł komentarz "gdyby nie 2 karne w dwóch pierwszych meczach to tabela oddawałaby grę zespołu" i to są świete słowa. Więcej nawet nie trzeba komentowac
I tu kłania się ade, który u harrego grał świetnie i pilkarsko jest z tej trójki chyba najlepszy a juz na bank lepszy od defoe. Boas go jednak najzwyczajniej w świecie nie chce i tyle...tak jak nie chciał terrego, drogby czy lampsa a w zeszłym sezonie vdv - a
Tak jest tyle, że defoe też zawodzi amoze jest inaczej i to włąśnie avb absolutnie nie potrafi poskładać tej ilości talentu do kupy. Sigurdson nigdy np nie byl skrzydłowym i nie bedzie więc dlaczego ciagle na tym lewym gra ? Juz z chelsea grał słabo tyle, ze buda troche zaciemniła obraz a z whu to na boisku nie istniał. Generalnie nie było lewego skrzydla bo naughton to lewym obrońca też nigdy nie będzie. Na prawej zasuwa andros ale dla mnie do lennona to lata swietlne więc jak walker ma słabszy dzien to jesteśmy bez skrzydeł absolutnie. Niedługo nikt się juz nie będzie tottenhamu bał i zadroszczę optymizmu w świetle meczu z av
W teorii wygląda to fajnie ale w praktyce tak nie jest. Tottenham na papierze wygląda fajnie, świetnie, znakomicie. Ale w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Niestety, ale to było do przewidzenia że szybko nie staniemy się drużyną. Potrzeba czasu, ogrania. Soldado zawodzi po całej linii a o Lameli nie wiem co myśleć. Może za wczesnie na jakiekolwiek osądy. Przecież Lamela razem chyba wszyskich minut w PL to nawet połowy meczu nie rozegrał
to pozostaje nam wierzyć że jak odejdzie to też wygramy LM
Nie no ja tam AVB nie uważam za błąd. Podoba mi się ze ma swoją wizję zespołu i ma warunki do robienia tego. Wiele w tym że zarobił nam 100 baniek za Geretha a dzięki temu mamy nowy zespoł. To jest projekt długo dystanswoy. Samych młodzieniaszków no oprócz Soldado pozyskaliśmy. Jak nie wypali w tym sezonie to czekamy na nastepny aczkolwiek upokarzajace jest to że Arsenal nie musi robić wielkich wzmocnien a mimo to jest wyżej a wydajemy ładną kasiore co lato od kilku lat
Tyle, że cały czas uważam, że boas nie da rady...w porto miał genialne towarzystwo a w zeszłym sezonie garetha i to jest tajemnica jego sukcesu. W chelsea zaczął od sadzania na ławie podstawowych graczy i jak się to skonczyło to widzieliśmy ...wygraniem przez the blues LM tylko, ze boasa już tam nie było a prym wiedli właśnie niechciani przez niego gracze
Ja uwazam ze w pierwszych pieciu meczach mielismy totalna przewage tylko dwa ostatnie z Chelsea i WHU lipe gralismy bez stylu.Zobaczycie ze chlopaki zgniota Aston.
Dlatego że podaj do Bale a potem niech on się martwi o gola? No a w tym sezonie to wygląda, podaj do nastepnego i po problemie. Podaj-podaj-podaj i nikt nie chce brac na siebie odpowiedzialnosci, no może oprócz Townsenda bo on to ładuje piłe za piłą i to już irytujące. Jego celność woła o pomstę do nieba, a taki argument że przynajmniej próbuje to między bajki proszę wkładać. Albo jest sie skutecznym albo nie, proste. Jeśli gra Tottenhamu w tym sezonie ma jakiś styl to nie życze nikomu innemu takiego "stylu"
O ile w poprzednim sezonie można było zarzucic Tottenhamowi brak stylu, o tyle w tym nie ma o tym mowy. W tym sezonie Tottenham trzyma długo piłkę i stara się grać środkiem, skrzydłowi schodzą z piłką do środka. Do tego dużo strzałów zza 16.
Ta, właśnie, styl. Tottenham nie ma stylu. Ogólnie to momentami rzygać mi się chce jak patrza na niektóre mecze a zwłaszcza ten. Mam wrażenie jakby wszystko przychodziło nam z trudem, i to każdy mecz bez względu na to czy przeciwnik walczy o mistrzostwo czy o utrzymanie. Ta drużyna nie ma stylu. Żebym był neutralem jakimś albo kibicem innej drużyny i miałbym wybór nic nie oglądać a oglądać Tottenham to nie oglądałbym w ogóle. Mówcie sobie co chcecie ale tego się oglądać nie da nie tylko ten mecz z WHU. Można mnie teraz ochrzanić że jak nie chce to moge nie oglądać ale po to chyba sie kibicuje komuś. Czy gra padake czy gra świetnie. Bo zaraz pewnie ktoś mi pierdolnie hasło sezonowiec
Pelna zgoda tyle, że ja juz napisałem, ze nie oczekuję mistrzostwa a w miarę niezłej gry. Do tego co to za usprawiedliwienie, że zazwyczaj takie mecze przegrywaliśmy...sory ale po to mamy podobno zdolnego, obiecujacego ternera , który stworzył drużynę z potencjałem by takie przypadki eliminować. Problemem nie jest przegrana a styl i to z jaka ekipa przegraliśmy totalnie bez walki
Nie uważam się za lepszego, ani nie wyzywam nikogo od sezonowców. Zwróciłem tylko uwagę na fakt, żę Tottki przyzwyczaiły do przegrywania takich meczy. W tamtym sezonie w konfrontacji z Wigan, które spadło zdobyliśmy w 2 meczach aż... 1punkt. Dziwie się krytyce ludzi, bo każdy przed sezonem raczej nie zakładał, że będzie to super udany sezon.
Nie osądzajcie go tak pochopnie, w niektórych kwestiach nawet z nim się zgodzę. A nie kibicuje 24 lat bo? Jak tu większość to i tak świerzaki jak ja, od LM kibicuję chyba że są jeszcze tacy którzy przez Bale przyszli tu a potem część pewnie wyfrunęła za nim do Realu
. Nie uważajcie sie za lepszych bo wam już w dupie sie chyba przewraca
Zawsze tu byla taka mila rodzinna atmosfera a dzis to jakis sajgon.Prosze sie nie klocic...kibicujemy jednej druzynie i musimy zyc w pokoju
COYS Bracia
proszę Cię wuluzuj ...rozumiem, że w necie jesteś mocny ale jednak wyluzuj z takimi tekstami
misiaczek
ja nie oczekuje mistrzostwa tylko jakiejś gry a tej nie było i to nie tylko w meczu z whu
damian
zeszły sezon to mu gareth uratował i na tym zakończmy bo gra chwilami była tragiczna
potemp
nie wiem czy jestem sezonowcem ale ja kibicuje tott dokładni 24 lata więc nie wiem czy sie łapie w twoje widełki . Jak już pisalem nie oczekuje majstra tylko jakiejs gry a tej nie bylo i nie ma
O tym, że zawijas sie nie nadaje pisałem na paru forach przez cały zeszły sezon wiec nie ma mowy o rozgoryczeniupo jednej przegranej.
Nie wiem jakie macie pojecie o piłce i skad sie ono wzięło ale pewnie z fify albo innej uefy więc nie dziwi mnie to, że nie widzicie jak beznadziejnie nasza gra wygladała w zeszłym sezonie bezgaretha i jak beznadziejnie wygląda w tym sezonie. Wczorajszy mecz był tylko tego podsumowaniem. Chcialem przypomnieć, że boas w zeszłym sezonie nic nie wygral i do 4 tez nie awnsowal wiec to ja nie rozumiem skąd te zachwyty.
Niemniej obym nie miał racji ale raczej wyjdzie na moje i ten sezonowiec bedzie się śmiał ze znawców
Zamknac ryje nie dowiarki...ja wiem powiem jedno COYS 
Płakać się chcę jak to czytam. Jak można krytykować AVB po jednym złym meczu? Pozjadaliście rozumy? W takim razie gdzie byliście jak AVB wygrywał ze Spurs mecze i nawet udało mu się zdobyć nagrody za najlepszego menadżera miesiąca. Jeśli myślicie, że AVB zbuduje drużynę w miesiąc to pozdro dla Was... Wy chyba z góry chcecie zdominowanie ligi i wygranie wszystkiego, co można. Połowa składu jest wymieniona i nowi zawodnicy się adaptują. Dajcie trochę czasu. Ja nie rozumiem jak można myśleć w taki sposób i wymagać od razu wyników. Ta pozycja, którą zajmujemy jest i tak dobra zważając na przebudowę drużyny. Zaznaczam, że w tym sezonie nie tylko my się potknęliśmy! Rozumiem, że tutaj działa to tak: są wyniki, jeden/drugi mecz dobry w wykonaniu, dobra atmosfera - AVB jesteś najlepszy! lub słabszy mecz, przegrana- AVB nie nadajesz się, jest miernotą.. przecież to się śmiać się chcę.. widać tutaj brak pojęcia o piłce i zero pokory.. Owszem, jestem zawiedziony, że nie wygraliśmy z WHU ale nie wygra się wszystkich 38 meczów w sezonie raczej..Uważam, że AVB to właściwy człowiek na właściwym miejscu i cieszę się, że prowadzi Tottenham! Podnieście głowy bo jeszcze wiele razy będziemy dumni z tych piłkarzy, którzy ciężko harują za ten 'kogut' na piersi. Dziękuję sobie, że jestem z Tottenham na dobre i na złe i cieszę się każdą chwilą, gdy ich oglądam i doceniam to jak zostawiają serducho i zdrowie na boisku! Mamy świetną drużynę, dajmy czas! Jeszcze będziemy szczęśliwi nie raz w tym sezonie i mieli powody do dumy! COYS!!!
@ladigue8
Szkoda że nie zauważyłeś iż mamy połowę nowego składu, z czego większość jeszcze się nie zaaklimatyzowała, a gdzie dopiero zgranie z całą drużyną. Boasza wywalili z Chelsea bo liczyli na cuda już po kilku spotkaniach, tutaj w zeszłym sezonie pech zadecydował o braku awansu do LM. Nie ma lepszego człowieka na miejsce Andre w tym klubie.
AVB jasno określił cel na ten sezon. Do czołowej czwórki tracimy dokładnie 1 punkt. Porażki tak jak ta wczorajsza są wkalkulowane.
No chyba, że ladigue8 po dobrym początku sezonu uwierzył w to, że Tottenham zdobędzie majstra
Komentować tego chyba nie muszę.
AVB odwala wspaniałą robotę. Takie wpadki będą się zdarzać do czego każdego niesezonowego kibica Tottenham przyzwyczaił. Tak jak poprzednicy, po jednym meczu nie można skreślać trenera, a jeśli chcecie to robić proponuje kibicować Chelsea tam mają taką politykę. Bardzo dobry początek sezonu w wykonaniu Tottenhamu. Nie spodziewałem się tylu punktów po 7 kolejkach.
ladigue8, skończ waść wstydu oszczędź. AVB za poprzedni sezon ma u mnie jak i u większości kibiców Spurs kredyt zaufania. Obecnie notujemy najlepszy start w PL od wielu lat, a ty mi tu wyjeżdżasz, że koleś jest miernotą. Pokaż mi drugą taką drużynę, która po tak dużych zmianach personalnych jest w takim gazie. Osobiście bardziej obawiałem się tego początku sezonu, bo do zgrania z resztą drużyny 7 nowych piłkarzy potrzeba sporo czasu. Zobacz chociażby na to co pokazuje GB w Realu.
Biorąc pod uwagę to o czym wspomniałem powyżej remis z Chelsea nie jest złym wynikiem. Podstawowi gracze Chelsea w odróżnieniu od nas grają już ze sobą kilka sezonów. W większości są to gwiazdy światowego formatu. My póki co dysponujemy talentami, w części przypadków zupełnie nie ogranych w Premier League.
A że Romek zrezygnował z AVB? Cóż, jego strata. Zważ jednak na to kto ściągał do tego zespołu chociażby Matę, a nawet i Lukaku.
Harry zrobił z lewego obrońcy lewego pomcnika, a AVB, w trakcie sezonu, przesunął Bale'a do środka.Mamy młody skład i jestem bardzo zadowolony, że nie ma tych dwóch wariatów. I jak mówie, daj mu trochę czasu, a nie po miesiącu oczekujesz mistrzostwa Anglii.
jasne jasne tylko że.... posadził vdv na ławie z tego samego powodu, z ktorego posadził drogbe, lampsa i terrego i co z tego mu wyszło ? Na początkyu sigi miał go zastąpić tylko się okazalo, że nie ma na to szans a teraz gylfi gra na skrzydle z różnymi wynikami. Ade i bae podchodzą pod 30 to rozumiem, że juz są skończeni ? Ciekawe bo defoe ma 31 , gra przecietnie ale boas na niego stawia. Stworzył drużynę ? Bardzo ciekawe bo jakos tego nie widać a gra z chelsea w 1 polowie byla kapitalna bo mou zachowawczo podszedł do tematu i tyle. Jak boas zareagował na Mate ? Nijak i tyle a za rozwój garetha to bardziej harry odpowiada bo to on mu zmienił pozycję.
ladigue8
Ciekawe, że taktycznie jest miernotą, bo pracując z Mourinho rozpracowywał każdego rywala POD WZGLĘDEM TAKTYCZNYM. W meczu z Chelsea, szczególnie w pierwszej połowie, zagraliśmy kapitalnie. Połowa składu jest nowa, dajmy mu trochę czasu. W poprzednim sezonie na tym etapie ile mieliśmy punktów? 10 było chociaż? Wciąż jesteśmy w czołówce, a pozostałe drużyny z czołówki mają przed sobą cięższe mecze.
Widze, że jesteś dość konstruktywny. Adebayor czy Assou-Ekkoto z przed dwóch czy trzech sezonów już nie powrócą - obaj podchodzą pod trzydziestke, a jak w tym wieku nie grasz regularnie, jest o wiele ciężej. Akurat Rose jest dla mnie najlepszym zawodnikiem początku sezonu. Sigurdsson może nie jest lepszy od VDV, ale na tym polega filozofia budowania drużyny przez AVB, że stawia na młodych. Zresztą to chyba inna pozycja, nie uważasz? Stworzył drużynę z wielkim potencjałem praktycznie za darmo. To on nam zarobił 100 mln na Bale'u. Gdyby Gareth nie strzelił tych 20 paru bramek, to tyle Real na pewno by nie zapłacił. A nie strzeliłby, gdyby nie zmiana pozycji.
misiaczek1951
po jednym ? Ciekawe bo dla mnie to moze z norwich mecz jakoś wyglądał bo reszta to katorga była. Ja tam nigdy zwolennikiem boasa nie byłem a facet i w chelsea i w tott udowadnia, ze jest przereklamowanym bufonem. Nie ma Garetha , który mu tylek ratował i wszystko sie sypie. Nie chodzi o jeden przegrany mecz ale o styl i przeciwnika z jakim ten styl pokazalismy. Facet kolejny raz udowodnił, ze taktycznie jest miernotą, tydzień temu w przerwie załatwil go Mou i tu ok to nie wstyd ale big sam ? Gośc, z którego śmieja sie fani whu ? No ale avb wie lepiej, że ade mu jest niepotrzebny, bae bijący na głowe piłkarskimi umiejętnościami rosea tez a kidys sigi jak mu sie wydawalo miał być lepszy od vdv. To samo chciał odwalic w chelsea tyle, ze romek sie połapał w tym wszystkim i go wywalił. boas mial farta bo gareth odpalil i tyle
ladigue8
Co ty pierdzielisz, człowieku? Po jednym meczu takie wnioski?
On dobrze wie ze zagrali tragedie ale musi cos powiedziec na obrone zespolu.