» 1/4 Ligi Mistrzów: Manchester City - Tottenham Hotspur 4-3
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
-
Mecz o utrzymanie? Tottenham - Nottingham Forest.
-
Liga Mistrzów - 1/8-finału. Tottenham - Atletico.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham przegrał z Manchesterem City 4-3 awansując tym samym po raz pierwszy w historii klubu do najlepszej czwórki Europy.
Coś to było za spotkanie. Piłkarze obu zespołów zaserwowali nam niesamowite widowisko, to wynosząc swoich kibiców do granic ekstazy, to znów zrzucając ich w czarną rozpacz. Dość powiedzieć, że po 11 minutach spotkania mieliśmy wynik 2-2. Strzelanie rozpoczęli gospodarze po bardzo ładnie przymierzonym strzale Sterlinga. Koguty odpowiedziały na to trafienie dwoma golami Sona, który wykorzystał braki w koncentracji Edersona i Laporte. Po chwili było już 2-2 kiedy to nie popisała się defensywa Kogutów. Po kilkunastu minutach przy biernej postawie obrony i bramkarza znów przypomniał o sobie Sterling, który wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie, które utrzymało się do końca pierwszej połowy.
Drugie 45 minut nie przyniosło wytchnienia kibicom. Strzelanie rozpoczął Aguero, który wyprowadził w ten sposób drużynę City na pierwsze w tym meczu prowadzenie dające awans gospodarzom. City dominowało i wydawało się, że marzenia o awansie oddalają się coraz bardziej. Wtedy awans przywrócił nam gol tego, po którym nigdy byśmy się tego nie spodziewali. Fernando Llorente w typowy dla siebie sposób strzelił bramkę. Sędzia z Turcji nie był pewien czy przy golu nie doszło do zagrania piłki ręką i w ten sposób VAR po raz pierwszy uniemożliwił czynnikom losowym odebranie nam awansu. W doliczonym czasie gry piłkę do bramki po raz trzeci skierował Sterling, łamiąc serca kibicom Tottenham'u. Łamiąc tylko na chwilę, bo po raz kolejny dzięki wideoweryfikacji, która pokazała pozycję spalona Anglika, Tottenham nie został obdarty z awansu.
Na minus kontuzja Sissoko, słabszy mecz Trippiera.
Na plus awans, niesamowite spotkanie jedno z najlepszych w historii Ligi Mistrzów oraz historyczny wynik.
Naprawdę bądźmy dumni. Ten sezon jakkolwiek by się nie skończył, będzie dla nas udany. Być w najlepszej czwórce Europy, to jest coś zwłaszcza dla takiej drużyny jak Tottenham.
W półfinale Ajax, ten cudowny Ajax, który wyrzucił już zarówno Real jak i Juventus? Kto faworytem? Faworyta brak, dajmy futbolowi zaserwować nam kolejne przepyszne danie.
W drugim półfinale Liverpool FC - FC Barcelona.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>Jablona napisał:
>>>>bela napisał:<br />
>>https://transfery.info/123890,tottenham-ustalil-budzet-transferowy-na-lato <br />
<br />
To jest tak samo gówno warte, jak legendarne 48h do prezentacji zawodnika xd
W to lato mialo być 100 przyoominam xd
>>Spurs napisał:
>>
s Lamela to podpisal oatatnie lata kontraktu z lekarzami z hotspur way,? Bo nie rozumiem co tu sie dzieje wgl z typem
Pierwszy do odstrzału, mam nadzieję, że jak o tym dużo nie piszą, to szybciej się stanie.
Na ile wypada Sissoko?
>>Freddie91 napisał:
>>
rzed sezonem kilka osób bawiło się w typowanie naszych osiągnięć w PL i LM.<br />
<br />
Pytanie - czy ktoś typował taki długi udział w LM? Sam nie pamiętam co pisałem, znając życie albo 1/4 albo właśnie 1/2.<br />
<br />
Zrobiliśmy to, a to jeszcze nie jest koniec!!!
Ha! To ja się pochwalę, że typowałam w tej zabawie 1/2 dla Nas w LM : )
Cóż, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Amsterdamie - nadchodzimy!
Przed sezonem kilka osób bawiło się w typowanie naszych osiągnięć w PL i LM.
Pytanie - czy ktoś typował taki długi udział w LM? Sam nie pamiętam co pisałem, znając życie albo 1/4 albo właśnie 1/2.
Zrobiliśmy to, a to jeszcze nie jest koniec!!!
Haha, uwielbiam czytać Wasze komentarze <3 ![]()
Na chłodno już, choć.. emocje wciąż we mnie buzują!
Historyczna chwila. Pokazaliśmy wczoraj niesamowity charakter - brawo drużyna!
Obejrzałam raz jeszcze celebrację po końcowym gwizdku, to jest piękne.
>>coys24 napisał:
>>>>Mortal napisał:<br />
>>I odnośnie, że Fer do wylotu - pewnie tak, bo ma 34 lata, ale statystyki przemawiają, że wcale, aż tak źle z nim nie jest<br /><br />
<br /><br />
8 goli, 5 asyst we wszystkich rozgrywkach przy spędzeniu 901 minut na boisku? Świetny wynik, tak rzecz biorąc to patrząc na na minuty na <br />
bramkę, to strzela częściej niż Harry (136 do 113), a asyst ma 1 mniej piękny Hiszpan. <br />
<br />
Tacy piłkarze nie mogą być w takim klubie <br />
<br />
Niech sobie na zakończenie kariery w Spurs podniesie puchar LM i idzie na emeryturę do Chin i wszyscy będą hepi ![]()
>>Mortal napisał:
>>I odnośnie, że Fer do wylotu - pewnie tak, bo ma 34 lata, ale statystyki przemawiają, że wcale, aż tak źle z nim nie jest<br />
<br />
8 goli, 5 asyst we wszystkich rozgrywkach przy spędzeniu 901 minut na boisku? Świetny wynik, tak rzecz biorąc to patrząc na na minuty na
bramkę, to strzela częściej niż Harry (136 do 113), a asyst ma 1 mniej piękny Hiszpan.
Tacy piłkarze nie mogą być w takim klubie
I odnośnie, że Fer do wylotu - pewnie tak, bo ma 34 lata, ale statystyki przemawiają, że wcale, aż tak źle z nim nie jest
8 goli, 5 asyst we wszystkich rozgrywkach przy spędzeniu 901 minut na boisku? Świetny wynik, tak rzecz biorąc to patrząc na na minuty na bramkę, to strzela częściej niż Harry (136 do 113), a asyst ma 1 mniej piękny Hiszpan.
>>Twardy2 napisał:
>>Mogę to napisać?
No i co spamerze? Miałeś pisać, i coś napisał? Szacun? To że przypadkiem Aguero był na spalonym i dowieźliśmy awans, to gadasz szacun, a gdyby się sędzia pomylił, albo VAR ni zobaczył, to byś hejtował do upadłego? Dla mnie jesteś palant, a nie kibic.
Był Ndombele do wyjęcia rok temu, dzisiaj raczej poza zasięgiem finansowym, a chłop w Lyonie naprawdę wymiata. De Ligt też juz sfera marzen, trzeba było powalczyc rok temu. No opieszalosc Lysego wychodzi. Na bramke nie wiem kogo, Butland jak sobie w Championships radzi?
@ Underek
Sam się dziwię, że to mówię, ale wyjątkowo się z tobą zgadzam. Sentymenty sentymentami ale Lioris od dwóch sezonów ewidentnie prosi się o zastępcę, Rose jest cieniem piłkarza, na duży plus Wania bo przypomina tego wyjadacza który czyścił środek razem z Dembele. Myślę że to dobry moment żeby w tym okienku pożegnać się z Tobim i Christianem, nie wiem czy oni już nie chcą czy zwyczajnie nie potrafią grać na najwyższym poziomie,tą dwójkę zastąpić i koniecznie poszukać kogoś na środek bo bez Sissoko (!) jesteśmy w za przeproszeniem czarnej *upie, z charakterystyki marzy mi się właśnie klon Moussy ![]()
ogolnie
lloris - nie nadaje sie chlop na ten poziom, ederson tez dzis bronil slabo ale pare akcji wycial w zarodku swietna gra na 25 metrze, hugo musialby obalic 4 harnasie zeby wyjsc tak daleko
trippier - no slabo jak zwykle, nie wiem czy to mundial czy po prostu chlop gral dobrze niechcacy, ale no nie da sie na niego patrzec
alderweireld - wiecej sprawial problemow szpakowskiemu niz aguero, ale nic spektakularnie nei zawalil. szkoda byloby go pozegnac
superjan - kocham tego chlopa, jedyny ogarniety dzisiaj w defensywie
rose - no niestety to samo co trippier, nie dojezdza chlop i tyle, juz prawie zapomnialem ze te 3 lata temu mowilo sie, ze mialby isc do city za bambilion monet taki byl dobry
wanyama - super mecz, dobre ustawienie, duzo walki, madre faule, Dier w jego miejsce zawalilby ten mecz
eriksen - tragedia, w takiej formie chlop sie do legolandu nie nadaje klopsow podawac w tym w **** drogim bufecie (bylem to wiem)
alli - wystep slaby ale nie mam pretensji widac bylo ze sie boi kontaktu i nie czuje pewnie z opatrunkiem
sissoko - szkoda ze zszedl, w ogole co sie odjebalo ze najwiekszy badziew w historii nowozytniego futbolu zmienil sie w potwora co czysci jak eldo miasto
lucas - mowilem jak przychodzil ze bedzie super i jest super, dzis moze bez konkretow ale to jest kawal grajka
sonny - kocham tego chlopaka, nie wierzylem w niego po pierwszym sezonie ale bardzo dojrzal no chlop cudowny, az gangam style bym potanczyl
llorente - ewidentnie nie nadaje sie na ten poziom, ale w takim popierdolonym meczu to wlasnie najbardziej pilkarsko ograniczony koles musial strzelic gola o awans
davies - uspokoil gre
sanchez - za krotko
pochettino - gdyby zadzwonil ze chce na jedna noc moja dziewczyne, to sam bym wypierdolil z domu zostawiajac mu zapas gumek i alko. tylko najpierw bym musial znalezc dziewczyne bo z ta co bylem zerwalem w marcu
daniel levy - ale bym go wycalowal w lysa glace dzisiaj, ale od jutra dalej bede na niego plul
nei musze dodawac ze trzezwy nei pisze
>>Craggmar napisał:
>>Nie wiem czy tylko ja tak mam ale to zagranie ericksena to był kryminał i mimo że dobrze się skończyło nie pozwala mi się w pełni cieszyć :/ Tottenham to zdecydowanie nie jest klub dla osób z chorym sercem <img src=
no tak na chłodno to była straszna obrona częstochowy, ale udała się XD
Pamiętam te wszystkie kompromitacje, ten wstyd, te ostatnie minuty które dają nam w dupę i nagle sytuacja się odwraca.
Co by się dalej nie działo, napisaliśmy historię dzisiaj. Piękną historię. Ja jeszcze nie płaczę, zostawiam to na Madryt, bo i czemu nie? Jeżeli potrafiliśmy z rozgrywek wyrzucić City, bez środka pola to już nic nas nie blokuje.
Ajax, kurewsko mocny Ajax, ale czy mocniejszy niż City? Ja może jestem naiwny, ale widzę Hugo podnoszącego puchar LM. Później nawet niech idzie w imprezę, byle taksówkę zamówił ![]()
>>kiriak napisał:
>>>>coys24 napisał:<br />
>>>>Twardy2 napisał:<br /><br />
>>Brawo, grać bez bocznych obrońców, Sissoko i Allego i awansować z City, to naprawdę pełen szacun. <br /><br /><br />
<br /><br /><br />
<br /><br />
Z Ajaxem gramy bez Kane'a i pierwszy mecz bez Son'a i też powalczymy <br />
<br />
i może jeszcze bez Sissoko i środka pola<img src=
Gazza zagra
>>coys24 napisał:
>>>>Twardy2 napisał:<br />
>>Brawo, grać bez bocznych obrońców, Sissoko i Allego i awansować z City, to naprawdę pełen szacun. <br /><br />
<br /><br />
<br />
Z Ajaxem gramy bez Kane'a i pierwszy mecz bez Son'a i też powalczymy
i może jeszcze bez Sissoko i środka pola
Oglądałem 5 ostatnich minut bo nie dawałem rady. 5 ostatnie minut mnie podwójnie rozwaliły. Panowie i Panie spożytkujcie to dzisiaj z partnerami inaczej ten euforii nie uwolnicie
Ten mecz będzie wspominany na dekady.
>>Jablona napisał:
>>>>takiartur napisał:<br />
>>Myślę, że najlepszy mecz w moim życiu <br />
<br />
Mój zdecydowanie najlepszy.
W zeszłym sezonie Realu też serce było na krawędzi wytrzymałości przy meczu z PSG ale jednak aż tak to nigdy nie miałem <3
CO ZA JEBANY MECZ. KOCHAM WAS WSZYSTKICH. CITY POZA BURTĄ. COYSSSSS
>>Szymonek napisał:
>>Mentalnosc grupy..... Totki majac 2 razy mniejszy sklad (poziom pilkarzy) i nie porownywalny poziomm budzetowy sprawia problemy city w koncu po55 minutach nagarcia traca bramke i jaka jest reakcja ludzi zamiast miec nadzieje ze moze cos wjedzie to zamiast tego jebac tych parodystow iks de guys<br />
ja go nie jebie, stwierdzam fakt, zjedz popcorn
Mentalnosc grupy..... Totki majac 2 razy mniejszy sklad (poziom pilkarzy) i nie porownywalny poziomm budzetowy sprawia problemy city w koncu po55 minutach nagarcia traca bramke i jaka jest reakcja ludzi zamiast miec nadzieje ze moze cos wjedzie to zamiast tego jebac tych parodystow iks de guys
Moje serce nie wytrzyma. Cytując Twarowskiego rollercoaster to jest przy tym jakaś hulajnoga!
Ja lecę na Polsacie na szczęście, szkoda że Laskowski nas nie komentuje, wtedy TVP obowiązkowo.
Pozazdrościli jedni i drudzy Ajaxowi tego funfootbalu jak nic
O w mordę co tu się wyrabia. Wychodzi nasz ubytek na ławce, ciężka będzie druga połowa.
Ale sam mecz no nie mam słów. Taką Ligę Mistrzów chce się oglądać. I choćby się skończyło 5-2, to oddajmy naszym co ich. Pierwsze 135 minut tego ćwierćfinału to dowód, że należał nam się ten etap jak psu buda.
Na minus niestety Trippier, nie daje dziś rady, co w połączeniu ze Sterlingiem w takiej formie nie wróży najlepiej.
Sissoko.. w takim momencie sezonu, jak w końcu złapał formę..
Dobra, mniejsza. Dziś się może zdarzyć absolutnie wszystko. Wierze, że przy całym naszym pechu w końcu czas, żeby nam coś fortuna oddała.
Było 1:2 I było pięknie. Niestety daliśmy się wsadzić na karuzele i d.upa. Najbardziej żałuję bramki na 2:2, je. bany farfocel dal im zlapac wiatr w żagle . jeszcze Sissoko sie polamal. Teraz balansujemy na ku.rewsko cienkiej linie . Nie wiem co to będzie. Oby tylko znając nasze szczęście nie wturlali nam w 90 decydującej bramki.
#THFC: Lloris (C), Trippier, Alderweireld, Vertonghen, Rose, Wanyama, Sissoko, Eriksen, Dele, Lucas, Son.
>>Rusek napisał:
>>
ele gra?
Zapowiada się, że tak. Trenował z pełnym obciążeniem
City musi się otworzyć, będą atakować od pierwszej minuty, to pewne. Są pod ścianą, jak w LM, tak i w Lidze. Mogą przegrać wszystko w kilka dni. Nie uniosą tego.
Muszą poświęcić coś, kosztem czegoś. Pep zawsze wybierze Mistrzostwo kraju, ma to w DNA;>
Więc sorry memory City, Liga Mistrzów jest Nasza! <3
Przed pierwszym meczem w większości komentarzy nastroje wyczuwałem takie jakbyśmy szli na ścięcie.
Po niezłym wyniku u siebie teraz z kolei odpinane wrotki w drugą stronę. Jakie prowadzenie gry, jakie stracenie wszystkiego w 5 min?
Przecież to pewne, że prowadzić grę będzie City. Szczerze to obstawiam, że przez 15 min ciężko będzie wyjść z okolic pola karnego swojego. Byle przetrwać i kontrować. Wbrew pozorom taka gra bez Kanea może nam pasować.
Nadal faworytem City i nadal to mecz w którym nic mnie nie zdziwi.
Na naszą korzyść fakt, że w LM jesteśmy inną drużyną i nieco inną jest City. A oni w perspektywie mają mecze ligowe z nami i derby z MU. Myślę, że my kładziemy ręce na pokład dziś, nawet kosztem porażki w weekend. City musi szafować siłami.
Czekają nas nie lada emocje, to pewne.
2:2 a co!
Nie mam słów na ten Ajax. Choć nie będzie mi ich szkoda jak ogramy ich w półfinale ![]()